Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,33 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363842055
liczba stron
232
język
polski
dodała
Grażyna

Szanowni Państwo, Mamy niewątpliwy zaszczyt, a także przyjemność zaprosić Państwa do lektury książki "Mowa z Grochowa". Pan Przemysław Śmiech, któren wykuł to dzieło z majmuru, formalne wykształcenie akonto warsiaskiem sznytem, godnem mistrza Wiecha, twórczość swoja uskutecznia. Posiadamy nadzieję, że chwile spędzone z tem dziełem dadzą Szanownemu Państwu wiele zadowolenia oraz pomyślności w...

Szanowni Państwo,
Mamy niewątpliwy zaszczyt, a także przyjemność zaprosić Państwa do lektury książki "Mowa z Grochowa". Pan Przemysław Śmiech, któren wykuł to dzieło z majmuru, formalne wykształcenie akonto warsiaskiem sznytem, godnem mistrza Wiecha, twórczość swoja uskutecznia. Posiadamy nadzieję, że chwile spędzone z tem dziełem dadzą Szanownemu Państwu wiele zadowolenia oraz pomyślności w życiu osobistem i zawodowem.
Łączymy różne wyrazy
Stowarzyszenie Gwara Warszawska

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: google

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 184
Joanna | 2016-03-10

A gdyby tak Wiech cały czas tworzył?
Przemysław Śmiech wziął udział w sztafecie, przejął pałeczkę od Mistrza gwary warszawskiej i biegnie z nią w zaskakująco dobrym tempie.
Jesteście ciekawi, co warsiawiaki grochowiaki myślą na temat komunikatów w drugiej linii metra, esemesowych telekonkursów albo Nocy Muzeów? A może macie ochotę na krótki wykład z historii lub streszczenie i omówienie pozycji z kanonu lektur?
Podczas lektury zabrania się pić (bo się można ze śmiechu zakrztusić), jeść (bo się można ze śmiechu zadławić) i niestabilnie siedzieć (bo spaść ze stołka ze śmiechu można). Szczerze polecam. A jeśli ktoś będzie miał okazję posłuchać opowiadań w wykonaniu władającego gwarą autora, nie stracić za żadne skarby!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia bez cenzury 2. Polskie koksy

Książka po prostu rewelacyjna. Jednym z powodów jest to, że daty ograniczone są do minimum, bo przecież to nie one są najważniejsze w historii. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd