Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kątem oka

Tłumaczenie: Jan Kabat
Wydawnictwo: Albatros
6,77 (31 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
6
7
11
6
5
5
1
4
2
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
From the corner of his eye
data wydania
ISBN
9788378855194
język
polski
dodał
Marcin

Inne wydania

Kiedy na świat przychodzi Bartholomew Lampion, chłopiec o przepięknych oczach, tysiące mil dalej Junior Cain dowiaduje się, że ma śmiertelnego wroga o tym właśnie imieniu. Rozpoczyna fanatyczną krucjatę przeciwko chłopcu, którego nawet nie poznał. Barty w wieku trzech lat traci wzrok. Jego życie będzie teraz wielką serią zdumiewających wydarzeń, które zmuszą każdego czytelnika do zmiany...

Kiedy na świat przychodzi Bartholomew Lampion, chłopiec o przepięknych oczach, tysiące mil dalej Junior Cain dowiaduje się, że ma śmiertelnego wroga o tym właśnie imieniu. Rozpoczyna fanatyczną krucjatę przeciwko chłopcu, którego nawet nie poznał. Barty w wieku trzech lat traci wzrok. Jego życie będzie teraz wielką serią zdumiewających wydarzeń, które zmuszą każdego czytelnika do zmiany sposobu postrzegania świata… Niesamowita opowieść pokazująca, że każdym chaosem rządzi jakiś dziwny, niezrozumiały porządek.

Dean Koontz dokonał literackiego cudu
Fort Worth Star-Telegram

 

źródło opisu: Albatros, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6117
MoniS | 2015-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rok 2015
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

http://sekretarzykpelenmagii.blogspot.co.uk/2015/04/katem-oka-dean-koontz.html

Dean Koontz juz raz oczarowal mnie swoja powiescia pod tytulem 'Drzwi do grudnia', ktora przeczytana kilka lat temu jeszcze za czasow liceum, jest pamietana przeze mnie do dzis. Nie wiem czemy nigdy pozniej nie siegnelam po kolejna ksiazke autora? Musze sie przyznac ze najnormalniej w swiecie o nim zapomnialam az do momentu kiedy moj narzeczony - caly w usmiechach przybyl do mego rodzinnego domu w Wigilie z prezentem gwiazdkowym po pacha. Prezent mial cudownie prostokatny ksztalt sugerujacy ksiazkowe wnetrze ! Pod kolorowym swiatecznym papierem objawila sie (miedzy innymi) wlasnie przeczytana przeze mnie powiesc Deana Koontza 'Katem oka'. Troche czasu minelo juz od swiat, kilka ksiazek juz za mna od poczatku roku, dlatego wkoncu (kuszona juz nieraz powiescia lezaca spokojnie na polce) zdecydowalam ze juz pora po nia siegnac.

Po pierwsze wydanie jest idealne. Okladka mieni sie roznymi odcieniami blekitu. Tytul i nazwisko autora przyjemnie wypukle pod palcami. Postac kleczacego mezczyzny wyraza bezsilnosc, strach, niepokoj, rezygnacje i pelno innych emocji ktore wprost bija od niej. Wnetrze pieknie pachnie, czcionka moglaby byc troche wieksza ale podejrzewam gabaryty tej powiesci w pewnym sensie wymuszaja ta wielkosc. Ogolnie bardzo przyjemne wydanie.
Zaczynajac czytac nie do konca wiedzialam czego sie spodziewac. Okladka glosi 'Danie dla smakoszy - akcja, dramat, science fiction doprawione apetyczna szczypta horroru'. Niezla mieszanka. A pozniej kiedy ju otworzylam ksiazke i zaczelam czytac dostalam o wiele wiecej niz moglam sie spodziewac. Jezyk autora jest poprostu niesamowity. Piekny i plastyczny. Sposob w jaki opisuje nawet zwykla rzeczywistosc jak padanie deszczu za oknem czy promienie slonca przeciskajace sie przez korone drzewa poprostu mnie zachwycily. Ta ksiazke naprawde sie smakuje - i mimo roznorodnosci tych smakow, jakims cudem kazdy z nich do siebie swietnie pasuje.

Glownymi postaciami w ksiazce sa - Bartholomew ktorego poznajemy juz w brzuchu jego dobrej matki Agnes oraz Enoch zwany Juniorem, ktory juz od pierwszych chwil kiedy zawital na karty ksiazki zaskoczyl mnie swoja osoba. Zapytacie dlaczego? Oczywiscie nie zdradze, po to sie czyta ksiazki zeby sie tego dowiedziec;)

W ksiazce wystepuje wiele postaci ktore na pierwszy rzut oka niewiele maja ze soba wspolnego a nawet wcale nie wydaja sie byc ze soba powiazane. Kazda z nich ma swoja indywidualna, pelna roznych cech osobowosc a wiele z nich podczas czytania obdarzylam ogromna sympatia. Historia rozgrywajaca sie na kartach tej ksiazki jest NIESAMOWITA i mysle ze wlasnie to slowo najlepiej oddaje charakter powiesci. Tylko mistrz piora mogl stworzyc cos tak glebokiego, pelnego zaleznosci, magii i wspanialego dobra walczacego z psychoza zla i szalenstwem.
"Katem oka" zasluguje na najwyzsza ocene a ja z czystym sumieniem zgadzam sie z wiele mowiacym napisem na okladce - 'Danie dla smakoszy..."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2033

Ksiazka kultowa zapierające dech w piersiach zwłaszcza gdy czytasz drogę artem na powierzchni o 3 w nocy i błogosławisz pana za to ze mąż światło...

zgłoś błąd zgłoś błąd