Kobiety

Tłumaczenie: Lesław Ludwig
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,87 (3568 ocen i 256 opinii) Zobacz oceny
10
209
9
330
8
708
7
1 015
6
706
5
308
4
122
3
119
2
22
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Women
data wydania
ISBN
9788373925106
liczba stron
400
słowa kluczowe
Lesław Ludwig
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kobiety to już nawet nie osobny rozdział w życiu Charlesa Bukowskiego - to cała książka, której pierwsze zdania brzmią: "Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się...

Kobiety to już nawet nie osobny rozdział w życiu Charlesa Bukowskiego - to cała książka, której pierwsze zdania brzmią: "Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimkolwiek związku z kobietą - nawet nie opartym na seksie - była mi obca. "Po czym następuje blisko trzysta stron poświęconych głównie opisom zbliżeń z imponującą liczbą partnerek. Kobiety pociągały autora z siłą, która pozbawia mężczyzn nie tylko rozsądku, ale i instynktu samozachowawczego. Czasem uważał je za modliszki, przystawał jednak na każde ryzyko, byle tylko dokonać kolejnego podboju. Nawet czytelnicy, których mogłaby razić nadmierna dosadność opisów, nie rozstaną się z tą książką w połowie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 72
Koff | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2017

Ch. Bukowski – Kobiety

Mamy tu galerię kobiet, dwa – trzy scenariusze zachowań i jednego Hanka. Czyta się to dla rozrywki, hedonizm niemal w czystej postaci. Scenariusz zdarzeń jest dość nieskomplikowany, ona dzwoni, wpada, Hank wyciąga alkohol - 300 kaców w roku, odzywa się mało, ale celnie, po czym rzuca szybką propozycję – chodźmy się pieprzyć.

Bukowski vel Chinaski jest już znanym autorem, inkasuje 500 dolców za spotkanie autorskie, wypełnia zarówno uniwersytety, jak i kluby muzyczne do ostatniego miejsca. Warczy na publikę, a ona na niego. Cizie wpadają mu do rąk same, te szalone jak Lydia i te rozsądne jak Sara, pomiędzy nimi otwiera się wachlarz. Chinaski – miłośnik całowania, wielbiciel nóg, entuzjasta rudych włosów, można powiedzieć, że jest w swoim żywiole – gorzała, wiersze i mnóstwo kobiet. A między tymi umówionymi, znajdzie się jeszcze jakaś dziwka.

Bardzo trudno o zapamiętywalne fragmenty, może wtedy kiedy Hank przyjmuje propozycję spotkania z kolejną jego fanką i zaczyna płakać, może wtedy jak słucha piosenek folkowego piosenkarza i nie umie mu powiedzieć, że ten nie ma talentu, może trochę kiedy opowiada o wyuzdanym L.A. …

PS. Przyznam szczerze, że o ile początkowo bawiło i pozwalało oderwać się od zatęchłej rzeczywistości, tak w miarę upływu czasu, przestało. Owszem, czytało się samo, jednak bez entuzjazmu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Balbina i Bambak. Pralka w lesie

"Balbina i Bambak. Pralka w lesie", to kolejna wspaniała publikacja od Wydawnictwa Tadam. Jej autorem i ilustratorem, jest Jacek Frąś. Ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd