Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety

Tłumaczenie: Lesław Ludwig
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,89 (3314 ocen i 227 opinii) Zobacz oceny
10
195
9
310
8
658
7
947
6
655
5
285
4
112
3
105
2
20
1
27
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Women
data wydania
ISBN
9788373925106
liczba stron
400
słowa kluczowe
Lesław Ludwig
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kobiety to już nawet nie osobny rozdział w życiu Charlesa Bukowskiego - to cała książka, której pierwsze zdania brzmią: "Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się...

Kobiety to już nawet nie osobny rozdział w życiu Charlesa Bukowskiego - to cała książka, której pierwsze zdania brzmią: "Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimkolwiek związku z kobietą - nawet nie opartym na seksie - była mi obca. "Po czym następuje blisko trzysta stron poświęconych głównie opisom zbliżeń z imponującą liczbą partnerek. Kobiety pociągały autora z siłą, która pozbawia mężczyzn nie tylko rozsądku, ale i instynktu samozachowawczego. Czasem uważał je za modliszki, przystawał jednak na każde ryzyko, byle tylko dokonać kolejnego podboju. Nawet czytelnicy, których mogłaby razić nadmierna dosadność opisów, nie rozstaną się z tą książką w połowie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 649
kismetka | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 06 listopada 2015

Serio? 300 stron opisów zbliżeń głównego bohatera z kobietami? I o to tyle szumu z wielkim pisarzem Bukowskim? Naprawdę, jestem bardzo rozczarowana. Spodziewałam się kontrowersji, ale chyba bardziej wyszukanej niż sceny seksu w 75% objętości książki.

W negatywnych opiniach o tej książce czytałam, że „takie rzeczy się nie zdarzają”. Otóż zdarzają się, tego akurat jestem pewna, ale czy od razy wszystko należy opisywać? Gdyby Bukowski jeszcze żył, to czekałabym, aż uraczy nas powieścią opowiadającą z dogłębnymi detalami , na czterystu stronach, o swych wizytach w toalecie lub skutkach grypy żołądkowej. No, chyba, że i taką powieść popełnił, tylko jeszcze do niej nie dotarłam. Nie zdziwiłabym się.

To nie tak, że jestem tą książką oburzona czy zbulwersowana. Jestem znudzona, to przede wszystkim. Wódka, wino, kobiety, znów wódka, znów kobiety, byle jak, byle gdzie, a w międzyczasie główny bohater, pisarz-poeta, niewątpliwie alter ego samego Bukowskiego, ma przebłyski weny twórczej i wówczas pisze. I tak przez czterysta stron…
Naprawdę, mogę czytać o obrzydliwościach, o naturystycznych wręcz czynnościach będących częścią żywota ludzkiego, o rzyganiu po libacji alkoholowej, o przygodach łóżkowych. Ale jeśli autor pisze TYLKO o tym, to jest z nim chyba coś nie tak, a i ze mną pewnie też, skoro jednak nie trzepnęłam książki w kąt po pierwszych kilkudziesięciu stronach.

Język powieści jest prosty. Autor nie sili się na wyszukane metafory, górnolotne wyrażenia, ale też takie zwroty nie pasowałby ani do klimatu powieści, ani do głównego bohatera.

Tytułowe kobiety to zmyłka… Tu kobieta sprowadzona jest do nóg i jej pupy (ładnie mówiąc), a w moim rozumieniu to nie kobieta w całym tego słowa rozumieniu (odkrywcze ;))

Filozoficzne przemyślenia? Owszem, w ilości szczątkowej ale są, sądzę jednak, że mają one służyć usprawiedliwieniu autodestrukcji bohatera (autora?), a nie przedstawić „głębię” samą w sobie. Zresztą, tych przemyśleń ukrytych pod pijackim bełkotem nie jest tu wiele. Albo ja ich nie dostrzegam…
Mnie „Kobiety” przytłoczyły, znużyły, znudziły. Nie potrafię niestety znaleźć zbyt wielu pozytywów, żeby zachęcić Was do lektury. Ale przeczytajcie, warto samemu wyrobić sobie opinię.

http://tak-sobie-czytam.blogspot.com/2015/11/kobiety-charles-bukowski-802015.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wysoko wrażliwi

Tak, tak, tak !!! Och, po trzykroć TAK! Książka jest wspaniała. I, pozwolę sobie na małą prywatę, mnie osobiście uwalniająca. My - WWO (bynajmniej n...

zgłoś błąd zgłoś błąd