Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety

Tłumaczenie: Lesław Ludwig
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,88 (3389 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
200
9
317
8
671
7
968
6
668
5
292
4
117
3
107
2
21
1
28
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Women
data wydania
ISBN
9788373925106
liczba stron
400
słowa kluczowe
Lesław Ludwig
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kobiety to już nawet nie osobny rozdział w życiu Charlesa Bukowskiego - to cała książka, której pierwsze zdania brzmią: "Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się...

Kobiety to już nawet nie osobny rozdział w życiu Charlesa Bukowskiego - to cała książka, której pierwsze zdania brzmią: "Miałem pięćdziesiątkę na karku i od czterech lat nie byłem w łóżku z kobietą. Nie miałem żadnych przyjaciółek. Kobiety widywałem jedynie na ulicy lub w innych miejscach publicznych, lecz patrzyłem na nie bez pożądania, z poczuciem, że nic z tego nie będzie. Onanizowałem się regularnie, ale myśl o jakimkolwiek związku z kobietą - nawet nie opartym na seksie - była mi obca. "Po czym następuje blisko trzysta stron poświęconych głównie opisom zbliżeń z imponującą liczbą partnerek. Kobiety pociągały autora z siłą, która pozbawia mężczyzn nie tylko rozsądku, ale i instynktu samozachowawczego. Czasem uważał je za modliszki, przystawał jednak na każde ryzyko, byle tylko dokonać kolejnego podboju. Nawet czytelnicy, których mogłaby razić nadmierna dosadność opisów, nie rozstaną się z tą książką w połowie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 260
Marek Krzystek | 2015-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2015

Bukowski pisze bez zbędnych przymiotników i przedstawia życie bez zbędnych ozdobników. Suche, żywe dialogi są mocnym motorem jego powieści, nie stroni od języka pełnego wulgaryzmów, ale też celnych zdań i szybkich ripost. W każdym rozdziale wplata jakiś krótki komentarz, opinię, złotą myśl lub luźną uwagę. Od jednego do czterech zdań. I wyławianie tych bon motów jest jak wyszukanie pereł wśród szumowin, a tym bardziej błyszczą, że znajdują się pośród ekskrementów. A tych jego perełek jest tyle, że starczy na wartościową kolię.
Świat Bukowskiego sprowadza się do podstawowych funkcji życiowych, jak picie alkoholu, jedzenie, prowadzenie garbusa ( po pijanemu) i nałogowe zaliczanie pań w wieku od 18 do 40 lat. Co do pań to traktuje je instrumentalnie, a jego wiodącym instrumentem jest jego członek i zapuszcza się w psychikę kobiet nie głębiej niż na długość swojego penisa. Co ciekawe, jego kobiety również własne potrzeby ograniczają do seksu, właściwie poza puszczaniem się z głównym bohaterem, kobiety z tej książki nie mają żadnych innych zainteresowań.
Więc Bukowski zdejmuje z każdej spotkanej kobiety zasłonę głębszych uczuć w którą lubią się opatulać, i pokazuje, że naprawdę ich ambicje ograniczają się tylko do potrzeby przespania się ze znanym poetą ( lub pewnie kimkolwiek innym równie popularnym). Książka wulgarnie i przedmiotowo traktująca o spółkowaniu staje się w pewnym momencie nużąca i krępująca, szczególnie że bohater specjalnie nie musi natrudzić się w pozyskiwaniu partnerek, same do niego pukają i ochoczo wskakują do łóżka, oddając mu się z pełnym zaangażowaniem bez gry wstępnej i z natychmiastowym orgazmem. W pewnym momencie te opisy podbojów doprowadzają do furii, gratulacje dla tych czytelników, którzy nie wrzucili książki do najbliższego kosza albo kominka, nie doczytawszy jej do końca.
No dobrze, niech wam będzie. Odebrałem mu dwie gwiazdki wyłącznie kierując się zwykłym męskim poczuciem zawiści. Wzbudzanie zazdrości też jest atutem tej powieści, przynajmniej u mężczyzn, nie wiem, może u kobiet też, szczególnie tych, które nie mają zaliczonej żadnej znanej osobistości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja

Poziom ignorancji (miało być orientacji) autora w geopolityce jest porażający. Jego pseudo-polityczne intrygi są na poziomie słabego kabaretu. Posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd