Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moralność pani Dulskiej

Cykl: Pani Dulska (tom 1) | Seria: Złota seria
Wydawnictwo: Greg
6,41 (5354 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
150
9
366
8
594
7
1 678
6
1 135
5
939
4
169
3
248
2
25
1
50
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373270275
liczba stron
128
słowa kluczowe
miłość, małżeństwo, skandal
język
polski
dodała
Adrianna

Inne wydania

Dom mieszczański z przełomu wieków. Pani Dulska nawet nie przypuszcza, że coś może zakłócić jej spokojną, sytą, kołtuńską egzystencję. Mocną ręką dzierży ster domowych rządów. Tymczasem syn, Zbyszko Dulski, usiłujący wieść żywot młodopolskiego cygana, nieprzyjemnie ją zaskakuje. Być może wkrótce pani Aniela zostanie babcią. Czy miasto weźmie na języki rodzinę, w której syn ożenił się ze...

Dom mieszczański z przełomu wieków. Pani Dulska nawet nie przypuszcza, że coś może zakłócić jej spokojną, sytą, kołtuńską egzystencję. Mocną ręką dzierży ster domowych rządów. Tymczasem syn, Zbyszko Dulski, usiłujący wieść żywot młodopolskiego cygana, nieprzyjemnie ją zaskakuje. Być może wkrótce pani Aniela zostanie babcią.
Czy miasto weźmie na języki rodzinę, w której syn ożenił się ze służącą? Czy pani Aniela zdoła utrzymać skandal w tajemnicy? Jak rozwiąże się sprawa Hanki, którą w domu Dulskich pozbawiono złudzeń co do ludzkiej uczciwości i prawości?

 

źródło opisu: http://www.greg.pl/lektury/10,424_Moralnosc-pani-Dulskiej.html

źródło okładki: http://www.greg.pl/lektury/10,424_Moralnosc-pani-Dulskiej.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7439
Antoni Leśniak | 2014-03-28
Przeczytana: 28 marca 2014

Oburzamy się na Dulską, że taka hipokrytka i obłudnica, że stosuje dwa rodzaje moralności. Jedna moralność, która obejmuje ją i jej rodzinę oraz druga, która jest dla wszystkich innych. Przeraża fakt, że zakorzeniony już w kulturze termin dulszczyzna jest tym, który opisuje nie tę konkretnie opisaną postać i jej postawy, ale jest obrazem całego zjawiska jakie występuje w relacjach społecznych, nie tylko w polce. Interes własny i dbałość o rodzinę posunięte do granic faryzeizmu. Źdźbło w oku brata swego widzę, a belki we własnym nie dostrzegam. Albo inaczej, dostrzegam, ale nie zauważam, świadomie i celowo. Bo mnie wolno więcej i ja mam do tego prawo, którego to prawa odmawiam innym. Taką zaściankowość i kołtunerię piętnował w okresie międzywojennym Boy-Żeleński. Co rusz natrafiał na takie Dulskie, które pod płoszczykiem pobożnych frazesów na ustach, diabła miały za skórą. Potrafiły nawołując do miłości bliźniego z jednej strony dawać ofiary do puszek na biednych, a z drugiej potępiały i odnosiły się z ostracyzmem do kobiet, które zaszły w ciążę, i miast im doradzić, by urodziły dziecko, były gotowe prowadzić do akuszerki czy lekarza, który miał tę ciążę usunąć. Postrzegał Żeleński Kościół jako miejsce nie tyle dobra co faryzeizmu, i mimo wzniosłych nauk, uważał, że trzyma on przez swe zasady ludzi w niewiedzy i prymitywizmie zachowań. Dulska jest niestety typową przedstawicielką pokolenia, które nosi w sobie wszystkie negatywne cechy i się nimi chlubi. Uważając, że to ona wyznacza kanony zachowań. Scena z lokatorką, która próbowała popełnić samobójstwo pokazuje jej dwulicowość. „W moim domu takich rzeczy nie bywało”. A tym czasem w jej domu, pod jej okiem, za jej niemym przyzwoleniem syn dobiera się do służącej, a gdy ta zachodzi w ciąże. to nie syn winny tylko dziewczyna, że mu pozwoliła. Suto opłaca milczenie i odprawia służącą, a życie wraca do normy. W sumie nic się nie stało. Taki wiek, chłopka poszła wyrzucona z domu, bo przecież żeby zaraz się z nią żenić, i to ze służącą, takich rzeczy w tym domu nie bywało. Obraz polskiego mieszczaństwa jest porażający, Zazdrość, zawiść, intryganctwo. To wszystko byłoby jakoś i może zrozumiałe, bo w końcu grzeszna jest natura człowieka i często zło, zamiast dobra wybiera, ale dzieje się to w domu i w społeczeństwie, które od wieków uchodzi za katolickie, które buduje swój fundament na Dekalogu i przykazaniu miłości. I nagle to wszystko sprowadza się do tego, że są to piękne słowa a życie idzie swoją droga. Silna ręka Dulskiej trzyma cały dom, własne dzieci i męża pantoflarza. Ona rządzi, ona dzieli, ona nad wszystkim trzyma kontrolę. Czy naprawdę nie wie, czy tylko udaje, czy jej zachowanie wynika z jej wewnętrznego głębokiego przekonania, że tak należy, czy jest raczej przejawem niedojrzałości i zadufania, poczucia, że jest się kimś lepszym, komu wszystko wolno. Mimo wszystko podejrzewamy, że jej działanie jest wyrafinowane, i trudno liczyć na to, że bezie chciała i umiała zachowywać się zgodnie z chrześcijańskimi normami, bo ona ma już swoją normę. A nauki Kościoła to tyle, o ile mogą być stosowane, w takim wymiarze, by potwierdzały słuszność podejmowanych decyzji, jeśli nie, to po protu będą przemilczane. Dziwny jest ten świat, ale Dulskich mamy wokół siebie i dziś,

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Christine

Nie jestem zmotoryzowana . Nie posiadam samochodu , prawa jazdy i nawet chęci by takowe mieć . Moja wiedza na temat samochodów zawiera się w słowach '...

zgłoś błąd zgłoś błąd