Marek Piekarczyk. Zwierzenia kontestatora

Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,1 (198 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
11
8
48
7
58
6
35
5
27
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379242009
liczba stron
450
język
polski
dodał
0tommy

Bezkompromisowy. Męski. Uczciwy. Totalnie szczery. Taki jest Marek Piekarczyk i jego autobiografia. Wokalista kultowego TSA wspomina swoich idoli i przyjaciół, wyprowadzkę z domu, szykanowanie przez MO, spełniające się przepowiednie i pełne przygód wędrówki po Polsce. Opisuje również tajniki swojej pracy z uczestnikami The Voice of Poland i zdradza, za co szczególnie ceni koleżanki z...

Bezkompromisowy. Męski. Uczciwy. Totalnie szczery.

Taki jest Marek Piekarczyk i jego autobiografia. Wokalista kultowego TSA wspomina swoich idoli i przyjaciół, wyprowadzkę z domu, szykanowanie przez MO, spełniające się przepowiednie i pełne przygód wędrówki po Polsce. Opisuje również tajniki swojej pracy z uczestnikami The Voice of Poland i zdradza, za co szczególnie ceni koleżanki z jury.

Zwierzenia kontestatora to zaskakująca, wzruszająca i pełna humoru podróż w czasie z jednym z najważniejszych polskich artystów ostatnich 35 lat. To także głośne wyznanie jak ważna jest rodzina, dom, miłość i szacunek dla drugiego człowieka.

 

źródło opisu: www.wsqn.pl

źródło okładki: www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6555
allison | 2015-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2015

Po lekturze tej książki mam mieszane uczucia.
Zaczęło się świetnie, ale potem było coraz gorzej, gdyż raził mnie mentorski ton Marka Piekarczyka oraz jego megalomania (postawienie na jednym poziomie TSA i Rolling Stones to przesada, a to tylko jeden przykład).
Sporo tu sprzeczności i niekonsekwencji - pan Marek raz nazywa się swojskim chłopakiem z małego miasta i gloryfikuje życie na prowincji, innym razem buduje swój wizerunek wybitnej, a niedocenionej gwiazdy i psioczy na małomiasteczkowość swojego otoczenia. W ogóle dużo tu narzekania i biadolenia - jak na buntownika i outsidera chyba zbyt wiele.
Całości na pewno nie przysłużyło się też przeprowadzanie wywiadu-rzeki na kolanach (rozumiem, że dziennikarz jest wielkim fanem Piekarczyka, ale na potrzeby książki przydałby się przyzwoity dystans). No i zdecydowanie za dużo tu słowa "zajebisty" we wszystkich możliwych odmianach:).

Mimo tych wad, nie można odmówić "Zwierzeniom kontestatora" lekkości i wciągającego rytmu. Wspomnienia czyta się szybko i przyjemnie, a różne zgrzyty szybko pokrywają smakowite anegdoty na temat muzyków, koncertów i komunistycznych absurdów, które bardzo utrudniały życie wszelkiej maści odmieńcom.
Sporo pan Marek opowiada o swoim życiu rodzinnym, o problemach z depresją, kulinarnych upodobaniach, które zmieniły jego spojrzenie na świat oraz o współpracy z telewizją i swoim udziale w programie The Voice of Poland.
Mamy też okazję dowiedzieć się, jak wyglądała kariera TSA, kim są mistrzowie Piekarczyka, kogo w branży ceni, a kto mu się nie podoba (tu, niestety, odzywają się wspomniane wcześniej megalomańskie skłonności, które mnie nieprzyjemnie zaskoczyły).

Opowieści okraszone są wieloma zdjęciami, z których najciekawsze są archiwalne fotografie z koncertów, prób i przyjacielskich spotkań.

Polecam książkę nie tylko fanom TSA (sama do nich nie należę). Na pewno spodoba się ona tym czytelnikom, którzy pamiętają buntowniczą muzykę lat osiemdziesiątych, festiwal w Jarocinie oraz koncerty obstawiane przez milicję i "przyjaciół" z ZOMO.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

"Rzeczy , których nie wyrzuciłem " to pożegnanie z przeszłością , z matką , której już nie ma i czasami , w których żyła. Jest tam także por...

zgłoś błąd zgłoś błąd