Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wybór Ireny

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,44 (34 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
5
7
13
6
5
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377055397
liczba stron
300
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Anka

Książka - składająca się z trzech części - opowieści o trzech tożsamościach Ireny Gelblum vel Waniewicz vel Conti di Mauro, w gruncie rzeczy o trzech różnych kobietach, które miały wspólne imię (chociaż były jedną), to opowieść o tajemnicy, mistyfikacji, potrzebie kamuflażu, ale przede wszystkim to opowieść o fascynującej kobiecie, która miała odwagę dokonywać bohaterskich czynów ale i która...

Książka - składająca się z trzech części - opowieści o trzech tożsamościach Ireny Gelblum vel Waniewicz vel Conti di Mauro, w gruncie rzeczy o trzech różnych kobietach, które miały wspólne imię (chociaż były jedną), to opowieść o tajemnicy, mistyfikacji, potrzebie kamuflażu, ale przede wszystkim to opowieść o fascynującej kobiecie, która miała odwagę dokonywać bohaterskich czynów ale i która miała odwagę - paradoksalnie - się od tej kobiety odciąć. Mogła zostać bohaterką, jak Edelman, jak Ratajzer. Wybrała inną drogę. Całe życie dokonywała wyborów, które były z racjonalnego punktu widzenia niezrozumiałe i prowadziły do autodestrukcji, do całkowitego unicestwienia prawdy o sobie.

 

źródło opisu: www.pwn.pl

źródło okładki: www.pwn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 964
anetapzn | 2014-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2014

To moje drugie spotkanie ze wspomnieniami spisanymi przez Remigiusza Grzelę. Wcześniej miałam okazję czytać Było, więc minęło, którą to książkę także serdecznie polecam.
Bohaterką najnowszej książki o znamiennym tytule - Wybór Ireny, jest Irena Gelblum. Kim była ta niepozorna kobieta, o której tak niewielu słyszało? Była ofiara i aktywną działaczką w okresie II wojny światowej. Pełniła różnorodne funkcje. M.in. była w getcie, opuściła je kilka miesięcy przed wybuchem powstania, była łączniczką po aryjskiej stronie, walczyła w powstaniu warszawskim, przenosiła ulotki, pomagała, zrobiła tyle, iż jej dokonaniami można by obdzielić wiele, wiele osób. Jednak spotkana przez znajomych po latach na ulicy odwracała głowę. Zmieniła swoją tożsamość stając się polską dziennikarką Ireną Waniewicz. Po 1968 roku emigrowała i wróciła do kraju już jako włoska poetka Conti Di Mauro. Dlaczego? Co nią kierowało? Co takiego stało się że miała 3 tożsamości, 3 życia, a w nich tkwiła, żyła ta sama kobieta? Czy przyczyną potrójnej tożsamości, "niepoznawania" dawnych znajomych był fakt, iż całą okupację, cały okres, gdy żyła po aryjskiej stronie musiała oszukiwać, kłamać, żyć inną toźsamością, innym życiem? Czy sama już zaczęła się w tym gubić? A może chodzi o coś innego. Takie i wiele innych pytań nasuwa się w trakcie lektury książki, którą się połyka, a nie czyta.
Remigiusz Grzela latami zbierał materiały o Irenie. Interesowało go wszystko, każdy okruch był cenny, tym bardziej, iż świadków, jej znajomych, a nawet wrogów żyje do dziś niewiele. Zadanie, którego reporter się podjął, poskładanie fragmentów życia trzech Iren, dotarcie do tej właściwej i zaprezentowanie jej światu, wydawało się w zasadzie niewykonalne. A jednak. Udało się, czego najlepszym dowodem jest niniejsza książka.
W książce autor prezentuje materiał, który na przestrzeni lat udało mu się zgromadzić, fragmenty rozmów z dawną wielką miłością Ireny, żydowskim bojownikiem Kazikiem Ratajzerem, z wieloma innymi osobami, jak np. Markiem Edelmanem, a także zapis wypowiedzi Ireny dla radia. To jedyny raz, w latach 60., gdy powiedziała cokolwiek o dokonaniach z okresu II wojny światowej. Grzela gromadzi także różne dokumenty dot. Ireny, czyta fragmenty listów, dziennika.
Marek Edelman dzięki któremu Grzela w ogóle dowiedział się o Irenie, tak o niej wspomina
(...)Irka wariatka (...) Cóż to był za numer. Piękna dziewczyna, a do tego nie wiedziała, co to strach. Miała czarny, błyszczący płaszcz, do tego kapelusz z wielkim rondem i tak wystrojona wkraczała do przedziału dla Niemców, by już po chwili zasnąć z głową na ramieniu jakiegoś oficera Wehrmachtu.(...)
Na końcu książki Grzela udziela odpowiedzi na wiele pytań odnośnie dziwnego zachowania Ireny. Czy jest ona tą jedyna odpowiedzią, tą właściwą? Trudno powiedzieć, gdyż sama bohaterka nie żyje, zmarła w 2009 roku.
Niesamowicie poruszyła mnie lektura tej książki. Po raz kolejny Grzela na bohaterkę swojej opowieści wybrał kobietę wielką, niebanalną z życiem, które nadaje się na scenariusz kilku pasjonujących filmów. Za mrówczą, wieloletnią pracę i próbę zrekonstruowania życia i powodów takich, a nie innych decyzji Ireny Gelblum, należą się autorowi gorące brawa i uznanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polak sprzeda zmysły

Niech was nie zmyli okładka! Ta książka to jedna z najbardziej przygnębiających pozycji jakie czytałam. Można skutecznie popsuć sobie nią humor, szcze...

zgłoś błąd zgłoś błąd