Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mike Tyson. Moja prawda

Tłumaczenie: Jakub Małecki
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,92 (581 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
73
9
120
8
208
7
102
6
45
5
21
4
5
3
4
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Undisputed Truth
data wydania
ISBN
9788379242818
liczba stron
632
słowa kluczowe
Mike Tyson, bestia, boks
język
polski
dodał
Ciacho

Najlepsza, najbardziej męska autobiografia w historii sportu! Niewinny, oskarżony o gwałt i skazany na 3 lata więzienia. Tam czytał Hrabiego Monte Christo i przygotowywał się do zemsty. Był tak wściekły, że nie pamięta, w jaki sposób odgryzł Holyfieldowi kawałek ucha. Zarobił na ringu kilkaset milionów dolarów, a mimo to zbankrutował. Zdobył tysiące kobiet, wlewał w siebie alkohol w ilościach...

Najlepsza, najbardziej męska autobiografia w historii sportu!

Niewinny, oskarżony o gwałt i skazany na 3 lata więzienia. Tam czytał Hrabiego Monte Christo i przygotowywał się do zemsty. Był tak wściekły, że nie pamięta, w jaki sposób odgryzł Holyfieldowi kawałek ucha. Zarobił na ringu kilkaset milionów dolarów, a mimo to zbankrutował. Zdobył tysiące kobiet, wlewał w siebie alkohol w ilościach przemysłowych, a do walk stawał naćpany i otępiony lekami. Ale był. Ostatnim prawdziwym królem boksu. Nieźle jak na „czarnucha z przyczepy”.

Ta książka rzuca na kolana. Jest bezprzykładnie szczera, okrutna, skandaliczna, komiczna i inspirująca zarazem. Obłędna podróż z dna na sam szczyt. Z powrotem na dno. I w końcu ku względnemu spokojowi i rodzinnemu szczęściu – mimo tragicznej śmierci córeczki.

Nieprawdopodobna, a jednak prawdziwa. Doskonale opisana życiowa droga Bestii, która biła tak mocno, jak nienawidziła.

***

Mike Tyson jest legendą, i nie mam tu na myśli tylko jego sportowych osiągnięć. To przede wszystkim człowiek, który pokazuje, jak dzięki sile charakteru i niezłomnej woli można wejść na sam szczyt, jak podnosić się po upadkach i zwyciężać od nowa. Zawsze jest o co walczyć!
"Wiesław Włodarski, Prezes Zarządu FoodCare, producenta napoju energetycznego BLACK, sygnowanego przez Mike’a Tysona"

Mike’a Tysona podziwiam mniej za pasy mistrzowskie, a bardziej za wygraną walkę, którą nazywamy życiem. W tej najważniejszej walce miał wielu przyjaciół, gdy wygrywał rundy, ale kiedy przegrywał, był zupełnie sam.
"Andrzej Gołota"

Moja prawda opowiada o trwającej 48 lat gargantuicznej walce z samym sobą, poddawaniu się, powstawaniu, grzęźnięciu, wypełzaniu. Mike pisze o tym najczęściej tak, jak bił – mocno, zawzięcie – ze szczerością trzeźwego alkoholika. Ale bywa, że także z dystansem i bez mała tarantinowskim humorem.
"Radosław Leniarski, Gazeta Wyborcza"

Życie Mike’a Tysona to gotowy scenariusz na fascynujący film.
"Andrzej Kostyra, Super Express / Polsat Sport"

Ta książka nie jest apoteozą „króla Brownsville” z reputacją Robin Hooda, hojnie rozdającego pieniądze ludziom z marginesu i bohatersko witanego na Brooklynie salwą z broni. Spowiedź Mike’a Tysona jest gorzką konstatacją dla tych, którzy w demonicznym ringowym wizerunku Bestii nigdy nie dostrzegli dramatu człowieka samotnego, niekochanego, wybuchającego płaczem, skłonnego do depresji i dręczonego demonami. Oto lektura pełnego wzlotów i upadków życia jednego z najwybitniejszych pięściarzy w historii, który dopiero po roztrwonieniu liczonego w setkach milionów dolarów majątku uwolnił swoje bogactwo.
"Artur Gac, dziennikarz sportowy, współpracownik Magazynu Olimpijskiego, Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego"

Fragmentami książka jest tak dobra jak najlepsze filmy Tarantino. Czytanie Mojej prawdy jest jak wycieczka z Tomem Wolfem po najdziwniejszych zakątkach świata: ze slumsów Brooklynu, przez luksusy Las Vegas, po więzienną samotność. Specyficzny styl Tysona przejawia się na każdej stronie książki, i to nie tylko w charakterystycznym języku, plastycznych opisach kolejnych walk i filozoficznych rozmyślaniach, lecz także w jego kąśliwym humorze oraz zamiłowaniu do literackich i historycznych odniesień – od Dumasa do Tołstoja, od Lenina po Tennessee Williamsa. Potrzeba dużego wysiłku, aby zrozumieć długą i dziwną podróż, jaką było życie tego boksera.
"The New York Times"

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl

źródło okładki: http://www.wsqn.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 94
Rbaggio | 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Polecam tym, którzy lubią łobuzerskie klimaty, mocną patologię, a także wszystko to, za co faceci lubią sport.

Początek książki jest o dorastaniu w zaje... bardzo patologicznym środowisku. Młodociani przestępcy, alkohol, koks, włamy, rozboje, coraz to nowi gachowie matki Mike`a, z którymi to sypiała dosłownie obok Mike`a, bo sypiał z matką w jednym łóżku (ale bez podtekstów seksualnych) do ukończenia przez niego 15 roku życia!
A co najlepsze, mały Mike był codziennie zastraszany i gnębiony przez dzieciaki z osiedla i w szkole. Niemalże hollywoodzki scenariusz, bo po paru latach Mike, który rozwinął się fizycznie i nauczył się podstawowych ciosów w boksie zaczął bezlitośnie nap.. skur.., którzy go krzywdzili. Mścił się na swoich byłych oprawcach.

Mija jakiś czas i Mike (parunastoletni, ale wyglądający jak 20latek) jest w kolejnym ośrodku dla młodocianych przestępców. W nagrodę za dobre sprawowanie wychodzi na sparing z byłym bokserem-wychowawcą, który 1 ciosem na korpus nokautuje Mike`a. I co myśli Mike?! "Muszę się nauczyć tak walić skur... w bebechy, żeby potem opróżniać im kieszenie!" Tak zaczęła się jego przygoda ze sportem.
Trafia pod skrzydła starego, zdziwaczałego i uważanego w środowisku za stosującego archaiczne metody trenera Cusa. Cus od pierwszego wejrzenia dostrzegł w Mike`u przyszłego mistrza świata. W tym miejscu tak naprawdę rozpoczyna się biografia boksera...

A jaki jest Mike Tyson. Jak dla mnie to pięściarz, który był najbardziej ekscytującym bokserem w historii. Styl Peek - a - Boo opracował do perfekcji. Prywatnie przez większą część życia był strasznym facetem, alkohol, ćpanie, seksoholizm, agresja i gwałtowność, istniało prawdopodobieństwo, że przypadkowemu facetowi przywali albo zacznie się przystawiać do jego panny. A mimo wszystko i tak nie potrafię go nie lubić.


Książka świetna, ale jeśli chodzi o poziom, to jednak nierówna (redakcyjnie też kilka błędów można wytknąć, nawet błędy językowe - "sędzina" w kontekście, gdzie powinno być "pani sędzia", bo sędzina to tylko żona sędziego).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cesarz Ośmiu Wysp

Cesarz ośmiu wysp zachęca z okładki nawiązaniem do sagi rodu Otori. Ogromne było moje rozczarowanie już po pierwszych kilku stronach. Nowa powieść Li...

zgłoś błąd zgłoś błąd