Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Burza piaskowa

Tłumaczenie: Grzegorz Sitek
Cykl: Sigma (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
6,84 (318 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
19
8
54
7
107
6
80
5
34
4
6
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sandstorm
data wydania
ISBN
9788373595538
liczba stron
512
słowa kluczowe
powieść
język
polski

Potężna eksplozja niszczy wystawę w Muzeum Brytyjskim. Badanie pozostałości wybuchu ujawnia śladowe promieniowanie o sygnaturze odpowiadającej anihilacji antymaterii. Piękna kustoszka muzeum Safia al-Maaz odkrywa zagadkowy zapis na szczątkach antycznego posągu datowanego na rok dwusetny przed naszą erą - wskazówkę, która może posłużyć do rozwiązania jednej z największych zagadek archeologii....

Potężna eksplozja niszczy wystawę w Muzeum Brytyjskim. Badanie pozostałości wybuchu ujawnia śladowe promieniowanie o sygnaturze odpowiadającej anihilacji antymaterii. Piękna kustoszka muzeum Safia al-Maaz odkrywa zagadkowy zapis na szczątkach antycznego posągu datowanego na rok dwusetny przed naszą erą - wskazówkę, która może posłużyć do rozwiązania jednej z największych zagadek archeologii. Co łączy posąg z eksplozją i słynnym meteorytem tunguskim? Zapada decyzja o zorganizowaniu ekspedycji do Omanu. Jej celem jest zaginione przed tysiącami lat miasto (będące jak głosi legenda, kolebką królowej Saby) nazywane przez beduinów Ubar, a przez poszukiwaczy - "Atlantydą Piasków". Oprócz Safii i jej przyjaciółki Kary, której ojciec zaginął na pustyni wiele lat wcześniej, w wyprawie uczestniczy awanturniczy archeolog Ohama Dunn oraz Painter Crowe, agent DARPA, supertajnej agendy Ministerstwa Obrony USA. Jakie tajemnice kryje mityczny Ubar? Niewyobrażalne skarby czy źródło energii zdolnej zniszczyć całą planetę?

 

źródło opisu: [Albatros, 2008]

źródło okładki: [Albatros, 2008]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 378
Weronika | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2009
Przeczytana: 2009 rok

Swoją przygodę z Rollinsem rozpoczęłam jako niespełna dwunastolatka. Wtedy to po raz pierwszy natknęłam się na "Burzę piaskową". Leżała na stercie książek przyniesionych z biblioteki i zachęcała mnie do lektury swoją urzekającą okładką; wtedy wszystko co piaskowe i przywodzące na myśl, chociażby w niewielkim stopniu, Egipt było moją wielką fascynacją. Nawet nie myślałam, że przez to poznam Sigmę i zostanę z nią na dłużej.

Już sam początek mnie zaintrygował. Wybuch w muzeum mający powiązanie z dziwnymi artefaktami, którymi zajmowała się główna bohaterka Safia, prowadzący do rozwiązania zagadki zaginionego miasta był wystarczający, żeby zatonąć w lekturze. Ekspedycja do Omanu, podążanie śladami królowej Saby, wątek miłosny oraz tajemnice i niebezpieczeństwa przyciągały jak magnes. Pochłonęłam tę książkę w niecały dzień. Stawałam się każdym z bohaterów i podróżowałam razem z nimi. Dreszcz emocji, który mi towarzyszył tylko mnie nakręcał. Nieważne, że podczas czytania wieczorem zapalałam wszystkie światła, a każdy szelest doprowadzał mnie niemal do palpitacji.(Chociaż nie równa się to z "Amazonią", której nigdy nie czytałam po zmroku). Ważne było tylko to, żeby poznać zakończenie i co do niego doprowadziło.

Pamiętam, jak wtedy chłonęłam każde zdanie całą sobą, nie mogąc się oderwać od lektury, fale emocji, które mi wtedy towarzyszyły. Do dziś z sentymentem wracam do tej książki. Mimo, że przeczytałam ją już wielokrotnie odkąd wpadała w moje ręce pierwszy raz, nadal jestem ciekawa tej historii. Niestety przestała budzić tak wielkie emocje, teraz, kiedy jestem dorosła osobą. Możliwe, że to zwykłe zmęczenie materiału, chociaż sądzę, że po prostu "Burza piaskowa" nigdy nie była aż tak dobra, jak mi się wydawało. To co potrafi zachwycić dziecko nie zawsze zachwyca dorosłego. Jednak i tak, od czasu do czasu, wracam do Sigmy z miłymi wspomnieniami i zaczynam przygodę z nimi od początku.

Podsumowując, książka jest naprawdę warta przeczytania. Nawet gdyby nie fundowała tak wielkich doznań, jak te kilkanaście lat temu dziecku, to jest miłym umilaczem czasu. Lektura dobra do odstresowania i oderwania się od własnej rzeczywistości, z wciągającą historią, dawką sensacji, momentami grozy, szczyptą nauki i kończąca się nad wyraz optymistycznie. Godna polecenia na zimowe wieczory, jak i letnie popołudnia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziecko Odyna

Marta do mnie mówi kiedyś: czytam świetną książkę. Jaką - pytam. Ogon Odyna. - odpowiada. Szukam, szukam. nie ma nic takiego. Pytam, czy nie chodzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd