Przedrzeźniacz

Tłumaczenie: Robert Waliś
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
7,54 (451 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
54
8
153
7
142
6
52
5
7
4
2
3
6
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mockingbird
data wydania
ISBN
9788374805506
liczba stron
256
słowa kluczowe
Artefakty
język
polski
dodał
Mariusz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. W umierającym świecie, w którym ludzie są odurzeni narkotykami i pogrążeni w elektronicznej błogości, gdzie nie ma sztuki, literatury i nie rodzą się dzieci, gdzie niektórzy wolą dokonać samospalenia niż dalej żyć, Spofforth jest najdoskonalszą maszyną, jaką kiedykolwiek stworzono. Mimo tego ma tylko...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

W umierającym świecie, w którym ludzie są odurzeni narkotykami i pogrążeni w elektronicznej błogości, gdzie nie ma sztuki, literatury i nie rodzą się dzieci, gdzie niektórzy wolą dokonać samospalenia niż dalej żyć, Spofforth jest najdoskonalszą maszyną, jaką kiedykolwiek stworzono. Mimo tego ma tylko jedno, niemożliwe do spełnienia pragnienie – chce przestać istnieć. Jednak nawet w tych ponurych i przygnębiających czasach pojawia się iskierka nadziei, którą stanowią namiętność i radość, jakie pewien mężczyzna i pewna kobieta odkrywają w miłości i książkach. To nadzieja na lepszą przyszłość, a może nawet nadzieja dla Spoffortha.

 

źródło opisu: mag.com.pl

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1452)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1306

„Tylko przedrzeźniacz śpiewa na skraju lasu.”

Historia zawarta w tej książce była po prostu piękna. Smutna i przygnębiająca przyszłość, a na jej tle cudowna opowieść o miłości dwojga ludzi. Bardzo trafiła w mój gust i miała to coś, co mnie do niej przyciągało w każdej wolnej chwili.

Autor maluje świat odległej przyszłości, gdzie cała rzeczywistość chyli się ku upadkowi. Ludzie żyją w niewiedzy i odurzeniu narkotykami do tego stopnia, że nie zauważają praktycznie żadnych niepokojących faktów, jakie się wkoło nich dzieją. Dodatkowo wychowani w myśl haseł „o nic nie pytaj; odpręż się” czy „samotność jest najlepsza” bądź „szybki seks jest najlepszy” egzystują z dnia na dzień, coraz bardziej samotni. A kiedy już nic nie ma sensu, można naćpać się do zaniku czucia i dokonać samospalenia… Roboty o różnym stopniu zaawansowania żyją pomiędzy ludźmi, a wśród nich Spofforth, najdoskonalszy z nich wszystkich. Wydaje się, że jego możliwości są nieograniczone, poza tym, że chciałby przestać...

książek: 886
Krzysztof | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2015

Ostatnio polecałem Wam książkę Janusza A. Zajdla zatytułowaną Paradyzja. Książka ukazująca życie milionów ludzi zamkniętych na sztucznej planecie i kontrolowanych przez system komputerowy. W Przedrzeźniaczu, którego chciałbym Wam gorąco polecić poruszany jest również temat ograniczenia ludzkich możliwości, lecz w trochę innym wydaniu.

Walter Tevis w swojej książce oddał całkowitą kontrolę maszyną, co doprowadziło do tego, że świat ludzki stanął na krawędzi upadku.

Autor przedstawia czytelnikowi świat, w którym pewnego dnia wszystkie obowiązki przejęły roboty. Było ich kilka kategorii i różnił je głównie poziom sztucznej inteligencji. Zajmowały się produkcją i naprawą, przejeły obowiązki policji i sądów. Ludziom teoretycznie niczego nie brakowało. Potem ktoś podjął decyzję, że źródłem ludzkich problemów jest naruszanie prywatności związanej z kradzieżami i przemocą. Trzeba więc podjąć kroki by to wyeliminować. Ludzi więc zaczęto indoktrynować i faszerować proszkami. Uczeni by nie...

książek: 973
Patrycja | 2016-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2016

Książka, która pomimo pesymistycznego świata i obrazu ludzkości, niezwykle mi się spodobała. Ponura aura, oszczędny język i niesamowicie wykreowany świat - mam wrażenie, że pomimo 35 lat od wydania powieść Tevisa jest nadal na czasie, a opisywane w niej rzeczy być może mają szansę na realizację w nieco bardziej odległej przyszłości. "Przedrzeźniacz" powstał jeszcze przed wybuchem ery Internetu, a zaledwie kilka dekad później możemy zauważyć, że spora część życia przeniosła się do sieci, a tym samym intensywność kontaktów międzyludzkich nieco zanikła.

Nie przeczytałam w swoim życiu zbyt wiele książek sci-fi, więc nie mogę nazwać się fanką gatunku, ale ta książka bardzo przypadła mi do gustu. Prosta, oszczędna w formie z przemyślanym światem i raczej z tych, które się nie starzeją z upływem lat, a mała ilość "sci" powoduje, że książka powinna być łatwa (i przyjemna) w odbiorze dla każdego. Mocne 7/10.

książek: 269
Finkla | 2017-03-16
Przeczytana: 16 marca 2017

SF, akcja rozgrywa się w Ameryce Północnej, w odległej przyszłości. Świat jest przerażający, ale nie z powodu totalitaryzmu, tak często goszczącego na kartach fantastyki socjologicznej. Mamy jakiś tam "system", ale jest raczej niegroźny, nawet dziecko potrafiłoby go okpić. Problem leży gdzie indziej. Otóż, ludzkość mocno zidiociała, nawet utraciła umiejętność czytania. Główny bohater uczy się tej sztuki właściwie przypadkiem — ot, filmik miał być porno, a okazał się edukacyjny.

Przedstawiony świat potrafi wystraszyć, bo wydaje się, że ludzkość właśnie w tym kierunku zmierza. Może warto się nad tym zastanowić, kiedy następnym razem będziemy mieli ochotę wysłać komuś wiadomość złożoną głównie z emotikonek?

Więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2017/03/przedrzezniacz-przerazajaca-przyszosc.html

książek: 811
Katarzyna | 2017-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2017

Wielka pochwała czytelnictwa.
Akcja dzieje się w odległej przyszłości, kiedy społeczeństwo osiągnęło zastraszający poziom rozkładu. Ludzie nie potrafią wykonać najprostszych czynności, zajmują się tylko swoją "Prywatnością" i "wewnętrznym rozwojem" i dobrowolnie otumaniają się narkotykami. Pornografia natomiast urosła do rangi nauki. W takim świecie żyje człowiek, który przez przypadek nauczył się czytać.
Książka wielokrotnie wbijała mi ciernie w serce. Niby był to ból do zniesienia, lecz tych cierni było dość dużo. Powodowały to fragmenty takie jak poniżej:
"Istniała technika pozwalająca na zapis każdej ścieżki nerwowej, każdego schematu w mózgu dorosłego człowieka i przeniesienie ich do metalowego mózgu robota. Korzystano z niej wyłącznie w przypadku Marki Dziewięć; wszystkie roboty tej serii wyposażono w zmienione kopie żywego mózgu konkretnego człowieka. (...) Zachowało się na nich kilka niechcianych elementów (...), na przykład umiejętność gry na pianinie, której...

książek: 722
magfre | 2017-06-15

Można powiedzieć, że "Przedrzeźniacz" jest spełnieniem ponurych rozważań snutych przez autora w "Człowieku, który spadł na Ziemię". Upadek ludzkości dokonał się. Nie ma kultury, nauki ani rodzin, nie rodzą się dzieci, panuje powszechny analfabetyzm, wszystkim zajmują się roboty. Ludzie bezmyślnie i bez emocji snują się po świecie, nieustannie odurzając się narkotykami. Wiodą życie w zgodzie z wpojonymi im zasadami w stylu: "wyluzuj, nie interesuj się, nie pytaj, nie nawiązuj bliskości, najlepszy jest szybki seks i samotność". Nie mają świadomości, jak bardzo zostali ograniczeni; nie wiedzą, iż można żyć inaczej.

W przeciwieństwie do "Człowieka...", w "Przedrzeźniaczu" wyczuwa się jednak iskierkę nadziei. Jest nią, co ciekawe, sam człowiek, a konkretnie - jednostki, które znajdą w sobie dość ciekawości i odwagi, by dokonać zmian we własnym życiu. W powieści są nimi: Bentley - jedyna osoba, która przyswoiła sobie umiejętność czytania, oraz Mary Lou - kobieta, która zrezygnowała z...

książek: 1350
Ciacho | 2015-08-10
Przeczytana: 10 sierpnia 2015

"Tylko przedrzeźniacz śpiewa na skraju lasu"

"Przedrzeźniacz" to czwarta pozycja Artefaktów, czyli najnowszej serii klasyki literatury fantastycznej od Wydawnictwa Mag. Walter Tevis przedstawia czytelnikom swoją wizję przyszłości, która jest bardzo ponura i przygnębiająca. Ludzkość została zredukowana do dziewiętnastu milionów i ciągle się zmniejsza, brak wszelkich form rozrywki i dorobku kulturowego (nie ma literatury, sztuki, dyscyplin sportowych, mody, muzyki), ludzie nie potrafią czytać i pisać, faszerowani są tabletkami, które oprócz tego, że przynoszą spokój i czynią nieczułymi na wszelkie emocje, powodują też bezpłodność i nie rodzą się w ogóle dzieci. Świat Tevisa to także miejsce o zaawansowanej technologii, gdzie oprócz ludzkości znajdują się między innymi mówiące drzwi, myślobusy i roboty różnych klas, które wykonują wszystkie prace za ludzi i pilnują, aby przestrzegali oni określonych zasad (np. o nic nie pytali, tylko robili swoje), które zostały ustanowione, żeby...

książek: 216
Ina | 2016-06-25
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam ten moment, kiedy natrafiam na książkę, która pochłania mnie totalnie, która jest moim, prywatnym objawieniem roku jako czytelnika. Ta pozycja właśnie taka jest. To cudowne uczucie od książki do książki, kiedy ponownie trafia się na coś wspaniałego, wciągającego, wizjonerskiego.
Powieść utrzymana jest w stylu Orwellowskim. Światem rządzą roboty, które zostały stworzone z myślą służenia ludziom. Gdzieś w Nowym Jorku spotykamy dwoje ludzi, którzy poznają alfabet i uczą się czytać. Wiele lat temu czynność ta została uznana za niebezpieczną, stymulującą samodzielne myślenie. Coś się wydarza w życiu naszego bohatera między siedemdziesiątym ósmym a osiemdziesiątym drugim dniem pisania pamiętnika i trafia do więzienia. Życie ludzkie kręci się wokół szybkiego seksu, palenia skrętów, unikania bliższych relacji. Płodność jest kontrolowana. Apokaliptyczna wizja tego w jakim kierunku zmierza współczesny świat.

książek: 1205
Mandriell | 2015-07-31
Przeczytana: 29 lipca 2015

APOKALIPSA WEDŁUG TEVISA.

Jak często zdarza Wam się sięgać po książkę z nastawieniem na niesamowitą lekturę, a po wszystkim okazuje się, że wcale nie było tak pięknie? A ile razy udaje Wam się trafić na utwór, po którym nie spodziewacie się fajerwerków, a po wszystkim czujecie się, jak po nocy Sylwestrowej w którymś z największych miast świata? Właśnie tak miałem z kolejną propozycją wydawnictwa Mag – książką opatrzoną numerem 4. w serii Artefakty. Przedrzeźniacz Waltera Tevisa trafił do mnie w 100%, a opis wydawcy nie przygotował mnie w najmniejszym stopniu na taką petardę.


Stany Zjednoczone, Nowy Jork, nie do końca sprecyzowana przyszłość (czytelnik dostaje w trakcie powieści podpowiedzi, który mniej więcej jest wiek, ale dopiero na ostatnich stronach wspomniano wprost datę kalendarzową), w której czas odmierzany jest w żółciach i błękitach. Ludzkość wygląda diametralnie odmiennie od tego, co znane jest dzisiejszemu czytelnikowi. Człowiek niemal w pełni zautomatyzował swoje...

książek: 8778
zielonooka | 2017-03-14
Przeczytana: 14 marca 2017

cudowna. pochłonęła mnie. aż nie chce mi się nic pisac - wolę pozostać myślami jeszcze w klimacie ksiązki. napisze tylko tyle. oczekiwałam po niej wiele i nie zawiodłam sie - polecam.

zobacz kolejne z 1442 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd