Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skazaniec. Na pohybel całemu światu

Cykl: Skazaniec (tom 1)
Wydawnictwo: Zielona Litera
8,17 (438 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
108
8
137
7
77
6
26
5
9
4
4
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393920426
liczba stron
432
język
polski
dodał
geokuba

Nikt mi tego nie powiedział i nikt mnie nie ostrzegł, że pierwsza noc w więzieniu jest najgorsza. Zanim zapadnie zmierzch, siedzisz zamknięty w celi, widzisz, jak z każdą minutą gaśnie światło dnia, i czujesz, że skrada się mrok. Prawie go słyszysz. Otula świat, przenika przez twoją skórę, wchodzi w głąb ciebie i wypełnia duszę. Czujesz się porzucony, bezbronny i samotny. Modlisz się w...

Nikt mi tego nie powiedział i nikt mnie nie ostrzegł, że pierwsza noc w więzieniu jest najgorsza. Zanim zapadnie zmierzch, siedzisz zamknięty w celi, widzisz, jak z każdą minutą gaśnie światło dnia, i czujesz, że skrada się mrok. Prawie go słyszysz. Otula świat, przenika przez twoją skórę, wchodzi w głąb ciebie i wypełnia duszę. Czujesz się porzucony, bezbronny i samotny. Modlisz się w myślach, klepiesz pacierze, składasz przyrzeczenia i obietnice, błagasz o łaskę i nagle zdajesz sobie sprawę, że Bóg cię nie słyszy, bo dawno temu opuścił to miejsce. Zostałeś sam. Pierwszej nocy cela zaczyna cię przerażać. Uświadamiasz sobie, że twój cały świat skurczył się do jej rozmiarów. Być może wszyscy ci, którzy mają przed sobą wyrok kilku miesięcy lub lat, przyjmują to inaczej. Może potrafią sobie powiedzieć – dam radę, wytrzymam, to tylko tymczasowa klatka, to miejsce mnie nie zniszczy, bo pewnego dnia opuszczę mury. A co może sobie pomyśleć skazany na dożywocie? Z takim wyrokiem nie dumasz o przyszłości, nie patrzysz w przód, ale bezustannie oglądasz się za siebie. Liczy się tylko to, co dzieje się dzisiaj, wczoraj, kilka dni temu. Nie snujesz planów, na nic nie czekasz. Wydaje się to cholernie proste i oczywiste, ale zapewniam was, że wcale takie nie jest.

 

źródło opisu: http://zielonalitera.pl/

źródło okładki: http://zielonalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 271
Mateusz | 2016-07-05
Przeczytana: 04 lipca 2016

Przerwa na Euro sprawiła, że w końcu udało mi się dokończyć tą pozycję. I nie chodzi o to, żeby to była czytelnicza męczarnia - wręcz przeciwnie - jednak przyprawiający o zawałki podopieczni Nawałki i cała ta eurootoczka sprawiła, że trudno było na lekturze skupić się. A lektura zacna to. Wronieckie więzienie. Trzecia dekada XX wieku. Tytułowy skazaniec, który skazany jest nie wiadomo za co. Chociaż w sumie to wiadomo. Choć nie do końca.

Przepraszając za bełkotliwą recenzję (?) jednocześnie polecam. Pan Spadło i jego "Skazaniec" to kawał dobrej literatury więziennej przywodzącej trochę obrazów ze "Skazanych na Shawshank" a najbardziej chyba naszej "Symetrii" tylko takiej umiejscowionej dużo dużo wcześniej.

W trakcie lektury uwaga na aspiranta Szumskiego - to prawdopodobnie niedaleki dziadek Mariana Paździocha!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zły

Rozbudowane, świetne recenzje już tutaj są. Zatem tylko króciutko. Wybitna, wręcz genialna książka. Ma sporo wad, akcja czasem się zatrzymuje, opisy m...

zgłoś błąd zgłoś błąd