Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Napój miłosny

Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,73 (852 ocen i 139 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
54
8
141
7
250
6
228
5
87
4
34
3
14
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'Elixir d'amour
data wydania
ISBN
9788324026562
liczba stron
144
język
polski
dodała
Kasia

Czy mamy swobodę w wyborze tego, kogo kochamy? Czy to my wybieramy? Czy zostajemy wybrani? Adam, psycholog, twierdzi, że posiadł tajemnicę „napoju miłosnego”. Uważa, że potrafi sprawić, że każda kobieta legnie u jego stóp. Luiza nie wierzy, że miłość można tak po prostu wywołać. Pragnie pojąć istotę uczucia. Czy jest skutkiem jakiegoś chemicznego procesu? Czy może duchowym...

Czy mamy swobodę w wyborze tego, kogo kochamy? Czy to my wybieramy? Czy zostajemy wybrani?
Adam, psycholog, twierdzi, że posiadł tajemnicę „napoju miłosnego”. Uważa, że potrafi sprawić, że każda kobieta legnie u jego stóp.

Luiza nie wierzy, że miłość można tak po prostu wywołać. Pragnie pojąć istotę uczucia. Czy jest skutkiem jakiegoś chemicznego procesu? Czy może duchowym cudem?

Postanawiają założyć się, kto ma rację i wystawić teorię Adama na próbę. Pewny siebie mężczyzna podejmuje się uwieść koleżankę Luizy. Jednak sytuacja szybko wymyka się spod kontroli, a dwuznaczna gra, jaka wywiązuje się pomiędzy bohaterami, prowadzi do zaskakującego zakończenia…

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 69
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2016

Nigdy się nie spodziewałam, że napiszę to o moim ulubionym autorze, ale ta książeczka jest po prostu kiepska. Prosta fabuła, łatwa do przejrzenia już na samym początku bardzo mnie rozczarowała. To zdecydowanie najsłabsze dzieło Schmitta. Plusem jest, często spotykana u tego autora, forma listu. Oczywiście wspaniałe wydanie i piękna okładka. I na tym chyba moje pozytywne odczucia się kończą. Niestety.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
No to lecimy

Każda następna część "Dziennika Cwaniaczka" jest jak odcinek ulubionego serialu, przy którym można się pośmiać i odpocząć od poważniejszych...

zgłoś błąd zgłoś błąd