Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Napój miłosny

Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,76 (791 ocen i 133 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
52
8
134
7
239
6
211
5
73
4
30
3
12
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'Elixir d'amour
data wydania
ISBN
9788324026562
liczba stron
144
język
polski
dodała
Kasia

Czy mamy swobodę w wyborze tego, kogo kochamy? Czy to my wybieramy? Czy zostajemy wybrani? Adam, psycholog, twierdzi, że posiadł tajemnicę „napoju miłosnego”. Uważa, że potrafi sprawić, że każda kobieta legnie u jego stóp. Luiza nie wierzy, że miłość można tak po prostu wywołać. Pragnie pojąć istotę uczucia. Czy jest skutkiem jakiegoś chemicznego procesu? Czy może duchowym...

Czy mamy swobodę w wyborze tego, kogo kochamy? Czy to my wybieramy? Czy zostajemy wybrani?
Adam, psycholog, twierdzi, że posiadł tajemnicę „napoju miłosnego”. Uważa, że potrafi sprawić, że każda kobieta legnie u jego stóp.

Luiza nie wierzy, że miłość można tak po prostu wywołać. Pragnie pojąć istotę uczucia. Czy jest skutkiem jakiegoś chemicznego procesu? Czy może duchowym cudem?

Postanawiają założyć się, kto ma rację i wystawić teorię Adama na próbę. Pewny siebie mężczyzna podejmuje się uwieść koleżankę Luizy. Jednak sytuacja szybko wymyka się spod kontroli, a dwuznaczna gra, jaka wywiązuje się pomiędzy bohaterami, prowadzi do zaskakującego zakończenia…

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 150
ArtMagda | 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Wiecie, jak to jest dostać przesyłkę z wyczekiwanymi książkami i nie móc się oprzeć natychmiastowej, irracjonalnej wręcz potrzebie rozpoczęcia lektury? Tak było ze mną wczoraj, gdy odebrałam paczkę z księgarni internetowej. Najpierw obmacałam i obwąchałam wszystkie zakupione tytuły, potem rzuciłam okiem na biurko z zalegającą na nim stertą pracy na wczoraj, by następnie zawinąć się w koc i udając przed samą sobą, że tylko przeglądnę książkę szybciutko, zatopić się w niej na dobrą godzinę!

Książki Schmitt'a uwielbiam i nie jestem w tym zamiłowaniu obiektywna (wybór kierunku studiów wyraźnie zdeterminował moje gusta literackie). Przeczytałam czternaście jego utworów i żaden mnie nie rozczarował. W każdym znalazłam coś wyjątkowego, poruszającego i pozostawiającego trwały ślad w pamięci. Żeby zrozumieć fenomen Schmitt'a należałoby najpierw poznać bliżej współczesną literaturę francuską, tak pisarzy, jak i dzisiejszego francuskiego czytelnika, ale rozpiszę się na ten temat innym razem...

Schmitt jest przede wszystkim genialnym dramaturgiem, dlatego jego powieści bazują na wartkim dialogu typowym dla sztuki teatralnej. Poprzez rozmowę bohaterów potrafi wykreować niebanalny rys postaci, uwypuklić ich osobowość, tak by czytelnik nie miał najmniejszych wątpliwości co do intencji bohaterów. Bez zbędnych i często tak nużących opisów wyczarowuje wiarygodne sylwetki, z którymi natychmiast się utożsamiamy. Nie bez powodu najczęściej wybieraną przez autora formą literacką jest krótkie, zwiezłe opowiadanie, przypowieść, czy dramat.

"Napój miłosny" jest opowiadaniem epistolarnym, co daje ekscytującą możliwość wglądu w prywatna korespondencję Adama i Luizy, niemal jakbyśmy przez ramię im zaglądali. Bohaterów poznajemy w chwili, gdy po pięciu latach związku decydują się na rozstanie. Znajomość jednak trwa poprzez listy, Adam kierowany nieco wyrzutami sumienia i nieco też swoją pychą, a Luiza niegasnącym uczuciem oraz urażoną kobieca dumą, wciąż do siebie piszą nie potrafiąc, czy raczej nie chcąc tak naprawdę, pożegnać się ostatecznie. Kto rzuca sidła miłości? Czy sami wybieramy obiekt naszych westchnień, czy zostajemy wybrani? Czy istnieje złoty środek gwarantujący bezwarunkowe zakochanie? Adam zuchwale twierdzi, że dzięki swoim praktykom psychoterapeuty i ogromnemu doświadczeniu w relacjach damsko-męskich jest w stanie rozkochać w sobie każdą kobietę. Gdy jednak na horyzoncie pojawia się zmysłowa Lily nic już nie jest tak oczywiste, a wyrafinowana, dwuznaczna gra miłosna zdaje się być nie do zatrzymania.

Książka umożliwia czytelnikowi spojrzenie na temat miłości z dwóch perspektyw. Z każdą kolejną stroną odkrywamy jednocześnie siłę kobiecej determinacji oraz słabość męskiej pewności siebie. Zapętlona intryga powoli zaczyna się klarować, a czytelnik ma wrażenie, że przejrzał zamysł pisarza i odkrył wszystkie jego karty, gdy ten w ostatniej chwili wyciąga asa z rękawa i zaskakuje niebanalnym zakończeniem historii. Dobra pointa to cecha każdej książki Schmitt'a, pewnie dlatego tak je lubię i szczerze polecam! ArtMagda.


"Czas nie jest wspólnikiem miłości - popiera przyjaźń"

"Sposobność czyni zakochanym. A miłość daje sposobność"

"Do pewnych rzeczy trzeba się przyzwyczaić, zanim się w nich człowiek rozsmakuje
- kawa, papierosy, brokuły, samotność..."

http://subiektywnieoliteraturze.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

Wkładając do koszyka tą książkę, miałam na prawdę ogromne oczekiwania. Tyle pozytywnych opinii nie może przecież kłamać? Powinnam była się spodziewać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd