Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Felix, Net i Nika oraz klątwa domu McKillianów

Cykl: Felix Net i Nika (tom 13)
Wydawnictwo: Powergraph
7,66 (540 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
94
8
127
7
149
6
82
5
15
4
6
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364384301
liczba stron
398
słowa kluczowe
felix, net i nika, anglia, szkocja, 13 tom
język
polski
dodała
Avita

Mroczny szkocki zamek i Londyn spowity mgłą - oto sceneria wakacji Felixa, Neta i Niki. Przyjaciele tym razem zmierzą się z klątwą od stuleci prześladującą pewien szkocki klan. Będzie trochę steampunkowo, trochę wiktoriańsko, bardzo śmiesznie i bardzo... horrorystycznie. Już możecie się bać!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Powergraph, 2014 r.

źródło okładki: http://www.powergraph.pl/

Brak materiałów.
książek: 548
Patrycjałkę | 2015-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 06 października 2015

"Co to ma, kurna, być?! Miały być zwykłe wakacje, zwykłe wakacje! Ja nie mogę! Dlaczego zawsze coś musi pójść nie tak?"

Bez tego, drogi Necie, ta seria nie miałaby najmniejszego sensu. Otwierając FNiN, zawsze czuje się ten dreszczyk emocji, ponieważ nigdy nie wiadomo co się stanie. Niczego nie możemy być pewni. Wszystko już było? Właśnie, chyba raczej nie, skoro piszą się kolejne tomy.

Trójka przyjaciół jedzie z rewizytą do swoich kolegów z Anglii. Chciałabym jeszcze dodać, że Felix, Net i Nika nareszcie skończyli drugą klasę gimnazjum, bo od jedenastu tomów jakoś tak tam zalegli. Ale to nic. Oczywiście, ich wakacje nie zapowiadają się na sielankę.

"Pan płaci, pan wymaga"

Często zdarza mi się wybuchać śmiechem podczas czytania tej książki. Teksty Neta mnie rozbrajają. Cieszę się, że w tym tomie Felix i Net mieli kilka chwil słabości. Dodało to realności tej powieści, bo ostatnią widoczną kłótnię pamiętam z Orbitalnego Spisku. Jedynie Nika w tej części mnie minimalnie zawiodła. Chciała, żeby Felix był szczęśliwy, ale nic z tym w sumie nie zrobiła. Taki mały zgrzyt, który może jest spowodowany tym, że nie za bardzo lubię tej bohaterki. Co jest oczywiście plusem tej serii.

Pod względem humorystycznym postawiłabym ją niżej niż Sekret Czerwonej Hańczy. Dużo się działo. Jak zawsze nie rozumiałam niczego na początku, ale potem moje tempo czytania coraz bardziej przyspieszało. Ta książka jest jak narkotyk. Musisz przeczytać do końca, żeby upewnić się, że wszystko będzie dobrze.
Co jeśli pewnego dnia tak nie będzie?
Wolę nawet o tym nie myśleć.

"Redaktor stawiał veto wobec takiego zdania, ale pisarz się uparł (przyp. red.). Bo pisarz wie lepiej, co chce napisać (przyp. aut.)"

Nie polecam zaczynać tej serii od przypadkowego tomu, chociaż jest to możliwe, ale czytanie od początku pozwala w ogóle poznać bohaterów od zera, zobaczyć jak się zmieniali, o co się kłócili. Jest to powieść złożona gatunkowo, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie. Pewne techniczne fragmenty można nawet omijać (zalecenia redaktora), chociaż ja zawsze je czytam (i tak nic nie rozumiem).

Złota rada na koniec: "Częste mycie skraca życie"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel szczęśliwych ślubów

Książka w niektórych miejscach mi się dłużyła nie mogę powiedzieć żebym rozumiała dlaczego jest bestsellerem jednak fabuła i zarys postaci nie najgors...

zgłoś błąd zgłoś błąd