Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tam, gdzie spadają Anioły

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,23 (7711 ocen i 712 opinii) Zobacz oceny
10
769
9
1 264
8
1 301
7
2 165
6
1 049
5
649
4
199
3
215
2
43
1
57
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308033083
liczba stron
312
język
polski

Ewa utraciła swego Anioła Stróża. Bez jego opieki dziewczynka zaczyna ciężko chorować. Aby mogła wyzdrowieć, Anioł musi wygrać walkę ze swym bratem bliźniakiem, Aniołem Ciemności.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl

Brak materiałów.
książek: 1002
Maleństwo | 2010-05-11
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 27 października 2012

Aniele Boży Stróżu mój
Ty zawsze przy mnie stój...
Tej modlitwy nauczyła mnie moja babcia. Do dziś pamiętam pokoik z okrągłym stołem, w którym z namaszczeniem powtarzałam te magiczne słowa. Moja córcia też zna tę modlitwę; również nauczyła ją babcia. Słowa zwykłe, a tak ważne w swoim przekazie. Bo któż nie chciałby, aby nad każdym z nas czuwała istota tak wielka, że może nas bronić przed złem. Ja bardzo bym chciała. Więcej - po lekturze książki "Tam gdzie spadają anioły" wierzę, że tak jest.
Mała Ewa jest wyjątkowo samodzielnym i samotnym dzieckiem. Nic dziwnego. Ojciec całymi dniami ślęczy przed komputerem, matka w pracowni nieporadnie tworzy rzeźby. Mała Ewą właściwie przejmuje się tylko babcia. Pewnego dnia Ewa zauważa lecące nad domem anioły. Biegnie do rodziców z tą nowiną, jednak nikt jej nie słucha. Dziewczynka postanawia iść za aniołami. Zauważa, że biały i czarny anioł walczą ze sobą w przestworzach. Niestety biały anioł przegrywa i pozbawiony skrzydeł spada na ziemię. Na nieszczęście Ewy okazuje się, że jest to jej Anioł Stróż. Od tego momentu dziewczynka nieustannie wpada w tarapaty. W miejscowym szpitalu żartują, że właściwie mogłaby u nich zamieszkać. Żarty kończą się w chwili, kiedy okazuje się, że dziewczynka zapadła na bardzo groźną odmianę białaczki. To dzięki babci Ewy rodzina odkrywa, że Ewa straciła swojego Anioła Stróża. Rodzina zaczyna poszukiwania. Pomaga w tym białe, anielskie pióro, które wskazuje Ewie "drogę".
Fabuła ludzka to jedno, natomiast historia anielska to zupełnie coś innego. Poruszyła mnie ona do głębi, wciągnęła i zmusiła do refleksji. Prawie w każdym domu można znaleźć obrazek z Aniołem Stróżem ,który przeprowadza dzieci przez kładkę. W tle czarne chmury zwiastują burzę, ale dzieci z ufnością maszerują wąskim mostkiem wiedząc, że pod opiekuńczymi skrzydłami nic złego im się nie stanie. Po lekturze książki spoglądam na taki obrazek zupełnie inaczej. Mam nadzieję, że rzeczywiście każdy z nas ma swojego Anioła...
Kiedy czytałam fragmenty związane z poszukiwaniem Anioła Ewy zewsząd rodziły się pytania. Czy rzeczywiście są ludzie, którzy widzieli swojego Anioła? Jak Anioły wyglądają? Na ile nasze życie jest od Nich zależne? O Matko....
Autorka Dorota Terakowska pokazała nam swoje wyobrażenie na temat krainy Aniołów. Ich życie wcale nie jest sielankowe - o nie! Każdy z nich ma swoje miejsce na szczeblu Drabiny i każdy chce wspiąć się po niej jak najwyżej. Im Anioł wyżej zajdzie tym większa odpowiedzialność na nim spoczywa, tym ważniejsze ludzkie istoty otacza swoją opieką. Piękny jest ten świat, a jednocześnie przerażający. Bo jeżeli rzeczywiście w świecie aniołów zdarzają się walki o władzę, to mam nadzieję, że Mój Anioł jest mocny, silny i żaden czarny anioł nie da mu rady... Trzymam za to kciuki. Za Wasze Anioły też.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
We dwoje

Albo wyrosłam ze Sparksa, albo Sparks powoli się psuje. Książka lepsza od poprzedniej, ale gorsza niż m.in. Dla Ciebie wszystko.

zgłoś błąd zgłoś błąd