Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jesienna róża

Tłumaczenie: Stanisław Bończyk
Cykl: Mroczna Bohaterka (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
7,25 (531 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
73
9
54
8
116
7
132
6
72
5
48
4
14
3
15
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dark Heroine: Autumn Rose
data wydania
ISBN
9788377588574
liczba stron
464
język
polski

Dziewięć równoległych wymiarów. Dziewięć rodzajów mrocznych istot. Dziewięć bohaterek, które mają ocalić świat. Druga część bestsellerowej serii "Mroczna bohaterka". Dziedziczka tytułu książęcego władającej magią rasy Mędrców, Jesienna Róża Al-Summers, ma piętnaście lat. Mieszka w nudnej nadmorskiej mieścinie w angielskim hrabstwie Devon. Po tajemniczej śmierci swej babci, arystokratki...

Dziewięć równoległych wymiarów.

Dziewięć rodzajów mrocznych istot.

Dziewięć bohaterek, które mają ocalić świat.

Druga część bestsellerowej serii "Mroczna bohaterka".

Dziedziczka tytułu książęcego władającej magią rasy Mędrców, Jesienna Róża Al-Summers, ma piętnaście lat. Mieszka w nudnej nadmorskiej mieścinie w angielskim hrabstwie Devon. Po tajemniczej śmierci swej babci, arystokratki mającej dar jasnowidzenia, która ją wychowała, dziewczyna nie miała innego wyjścia niż przenieść się do nieposiadających magicznych umiejętności rodziców. Jakby nie dość było osobistej tragedii i tego, że musiała opuścić ukochany Londyn, to jeszcze polecono jej objąć stanowisko strażniczki w prowincjonalnej ludzkiej szkole. Róża ma przez dwa lata chronić jej uczniów przed złymi mocami i czarną magią. Te jednak, na szczęście lub nie, przez dłuższy czas nie dają o sobie znać. Jako strażniczka Róża nie ma więc zajęcia, za to jej niecodzienny wygląd i nietypowe umiejętności szybko sprawiają, że staje się obiektem drwin i ostracyzmu. Zdeprymowana i osamotniona popada w coraz głębszą depresję.

Wraz z końcem lata jej senne, smutne życie nabierze jednak tempa i barw. Choć nie zawsze różowych. Najpierw atak na miasteczko przypuszczą śmiertelnie niebezpieczni Extermino, a niedługo później do grona uczniów szkoły dołączy drugi strażnik ‒ obiekt westchnień setek ludzkich nastolatek, zabójczo przystojny syn samego króla Mędrców. Początki relacji jego i Róży nie będą łatwe. Z czasem jednak niechęć granicząca z wrogością ustąpi miejsca cieplejszym uczuciom. I całe szczęście, bo Róża, książę i ich sprzymierzeńcy z królewskiego dworu Atheneów będą musieli zjednoczyć siły, by stawić czoła kolejnym atakom zabójczych Extermino. Jednocześnie w tle cały czas nabrzmiewa kryzysowa sytuacja spowodowana uprowadzeniem przez Wampiry znanej czytelnikom pierwszego tomu Violet Lee.

Impas trwa, a groźba wybuchu wojny pomiędzy ludźmi a mrocznymi istotami staje się coraz realniejsza. I w tej sprawie przystojny książę i nabierająca stopniowo pewności siebie Róża będą mieć wiele do zrobienia. Nie tylko odkryją spisek tych, którym wojna jest na rękę, ale będą też musieli pomóc okiełznać wybuchowy charakter Kaspara Varna i wesprzeć podupadającą na zdrowiu Violet. Wraz z upływem czasu i po powtórnym przestudiowaniu pradawnych przepowiedni Róża odkryje też, że z uprowadzoną dziewczyną łączy ją znacznie więcej niż do niedawna sądziła...

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 567
Hybrisa | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Po ciężkostrawnej "Kolacji z wampirem" nadeszła kontynuacja w postaci "Jesiennej Róży". Biorąc pod uwagę mankamenty i niedociągnięcia pierwszej części można by pomyśleć, że teraz może być tylko lepiej. Niedoczekanie.

Akcja drugiego tomu rozgrywa się bezpośrednio przed oraz równolegle do wydarzeń pierwszej części. Główną bohaterką jest Jesienna Róża, która próbuje poukładać swoje życie po stracie ukochanej babci. Jako przedstawicielka Mędrców nie ma lekkiego życia. Odrzucona przez rówieśników i traktowana jak trędowata, próbuje niczym nie wyróżniać się z tłumu. Zadania nie ułatwia Fallon - nastoletni członek rodziny królewskiej, który rozpoczyna edukacje w szkole Róży. Młody książę nie tylko okazuje uczucie załamanej dziewczynie, ale również skrywa tajemnice śmierci jej babki, którą Róża pragnie poznać za wszelką cenę.

Pompatyczny opis na okładce: "Dziewięć równoległych wymiarów, dziewięć równoległych mrocznych istot, dziewięć Bohaterek, które mają ocalić świat" jest iście oddalony od rzeczywistości. Fabuła nie opisuje poszukiwań pozostałych Mrocznych Bohaterek, ale oddaje losy Róży, która odkrywa prawdę o sobie. Również pytanie "Czy Róża odkryje, co tak na prawdę łączy ją z Violet - Pierwszą Mroczna Bohaterką" jest równie mylne, ponieważ doskonale wiemy, że to Róża jest Pierwszą Bohaterką. Możliwe jednak, że wydawnictwo było zbyt zmęczone potyczkami z wypocinami Pani Abigail Gibbs i chciało mieć tą pozycje jak najszybciej za sobą, stąd te pomyłki i niedociągnięcia.

Czytając drugi tom nie ma możliwości, żeby nie przyrównywać go do pierwszego. Jesienna Róża przy Violet wypada na prawdę korzystnie. Mimo, że jest młodsza ma o wiele bardziej poukładane w głowie, jest rozważna, inteligentna i nie tak irytująca jak Panna Lee. Żeby nie było za słodko jest jeden problem: Róża jest po prostu nudna, jak flaki z olejem. Ma osobowość cichej, szarej myszki i tak właśnie się zachowuje. W tym przypadku nie wiem co jest gorsze: czy działająca na nerwy Violet, którą chcę porządnie potrząsnąć czy Róża potrafiąca zanudzić na śmierć? Co ciekawsze, Violet, kiedy w końcu się pokazuje, nawet nie będąc główną bohaterką, potrafi równie mocno zirytować czytelnika robiąc z siebie ofiarę losu i wytrwale walcząc o bycie w centrum uwagi.

"O losie, niech te wszystkie lata lekcji etykiety nie pójdą na marne!
- Eeee... cześć."

Fabuła, która w pierwszym tomie była niedopracowana, chaotyczna i bezsensowna, w drugiej części jest po prostu bezbarwna i mdła. Na palcach jednej ręki można zliczyć ciekawsze wydarzenia. "Jesienna Róża" skupia się głównie na rozterkach młodej, depresyjnej dziewczynki poprzeplatanych wątkiem miłosnym z księciem Fallonem. Powieść, która jest równie nudna i nużącą jak główna bohaterka sprawia, że każda strona ciągnie się w nieskończoność.

Już po pierwszym tomie zwątpiłam w talent pisarski Abigail Gibbs. Drugi tom okazał się gwoździem do trumny. Myślałam, że nie może być już gorzej, ale sowicie się myliłam. "Jesienna Róża" mimo, że stylistycznie i jakościowo lepsza od debiutu pisarki jest po prostu nudna. Brakuje w niej interesujących i barwnych postaci, dogłębnych, przejmujących emocji i wartkiej, wciągającej akcji, która splotłaby całość i nadała powieści konkretny kształt. Nie rozumiem medialnego szumu wokół cyklu Mrocznej Bohaterki, ponieważ choć się starałam, osobiście nic w nim nie dostrzegłam. Zdecydowanie trzeci tom nie będzie pozycją, na którą będę czekać z utęsknieniem, o ile w ogóle zdecyduje się po nią sięgnąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złoty tarot

Jeśli mam być szczera, to jak dla mnie - osoby zaczynającej dopiero swoją przygodę z tarotem, to w książce tej, brak rozwinięcia Arkan Małych. Jeśli c...

zgłoś błąd zgłoś błąd