Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wnuczka do orzechów

Cykl: Jeżycjada (tom 20)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,03 (376 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
27
8
72
7
116
6
83
5
32
4
5
3
6
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362199785
liczba stron
296
język
polski
dodała
lonia171

Co się dzieje z Jeżycami?

Kim jest ta dziewczyna?
I dlaczego Józef Pałys stracił dla niej głowę?
Kolejny tom "Jeżycjady"- jak zwykle wesoły, liryczny i krzepiący

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/dla-mlodziezy...(?)

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/dla-mlodziezy...»

Brak materiałów.
książek: 2670
Ela | 2014-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 07 listopada 2014

Przepraszam wszystkie, a zwłaszcza młode czytelniczki Małgorzaty Musierowicz, ale ja przy ocenie książek tej autorki nie umiem (i trochę nie chcę) być obiektywna. Jeżycjada towarzyszy mi od dzieciństwa, jej bohaterki rosły i dojrzewały wraz ze mną. Dlatego nie przyjmuję do wiadomości, że w założeniu jest to literatura młodzieżowa i podchodzę do nich jak do relacji o starych znajomych. A trudno oceniać życie przyjaciół :). I choć jedne postaci lubię bardzo, inne mniej, jedne tomy czytałam wielokrotnie a inne ledwie pamiętam to i tak ciągle chętnie czytam – i będę czytać – o ich życiowych kłopotach.

We „Wnuczce do orzechów” spotykamy wszystkie Borejkówny – mamy tu troszeczkę Natalii i Gabrysi, ciut więcej Patrycji i bardzo dużo Idy. W tle pojawiają się rodzice sióstr Borejko, ich mężowie oraz te z dzieci, które akurat nie wyjechały na wakacje. Bo czas jest letni, urlopowy i gorący. Nie tylko z powodu upałów na dworze, ale także płomiennych emocji i uczuć. Bo czyż może być nudno w miejscu, gdzie pojawia się Ida? I choć właściwie nie ona jest tu główną postacią to – swoim zwyczajem – zdominowała otoczenie. Pisane przez nią listy do rodziny są przezabawne i przypomniały mi zwariowaną Idusię-nastolatkę.

Akcja osnuta jest zasadniczo wokół kłopotów sercowych młodego pokolenia Ignasia (w dalszym ciągu przemądrzałego i nieopisanie drażniącego) oraz Józinka – spokojnego, poważnego i nad wiek dojrzałego. Spotykamy sporo nowych postaci, a niektórzy starzy znajomi także jakby trochę się zmienili. I choć całość dość przewidywalna czyta się dobrze, czasami z uśmiechem na ustach. A czasami z lekką irytacją.

Reasumując – lektura bez większych porywów, ale czasu jej poświęconego absolutnie nie ocenię jako stracony. Zarzut mam tylko jeden – nie lubię jak się mnie zbyt nachalnie wychowuje. A Małgorzata Musierowicz niestety zamieszcza w swoich książkach coraz więcej moralizatorstwa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lem. Życie nie z tej ziemi

Z Wojciechem Orlińskim spotkałem się raz, w zbiorze 12 utworów zatytułowanych „Głos Lema”, w którego recenzji pisałem: „....Wojciech...

zgłoś błąd zgłoś błąd