Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Na wschód od Arbatu

Seria: Faktyczny Dom Kultury
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie
7 (135 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
27
7
50
6
29
5
8
4
3
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393811212
liczba stron
128
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ewa Gawlik

Hanna Krall, jako korepsondentka "Polityki", napisała na przełomie lat 60. i 70. serię reportaży ze Związku Radzieckiego. W czasach peerelowskiej cenzury, reportaże te zostały uznane przez recenzentów za wydarzenie. Od kolegów z tygodnika reporterka usłyszała: "Na zebraniach redakcyjnych pani teksty, koleżanko, są wysoko oceniane”. Te reportaże są przeciwieństwem ówczesnych propagadnowych...

Hanna Krall, jako korepsondentka "Polityki", napisała na przełomie lat 60. i 70. serię reportaży ze Związku Radzieckiego. W czasach peerelowskiej cenzury, reportaże te zostały uznane przez recenzentów za wydarzenie. Od kolegów z tygodnika reporterka usłyszała: "Na zebraniach redakcyjnych pani teksty, koleżanko, są wysoko oceniane”.

Te reportaże są przeciwieństwem ówczesnych propagadnowych tekstów o ZSRR. Książka była hitem, czytelnicy wyrywali ją sobie książkę z rąk: między wierszami tropili urkyte przez Krall znaczenia.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/DowodyNaIstnienie

źródło okładki: https://www.facebook.com/DowodyNaIstnienie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 357
jkesil | 2015-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2015

Rzeczowa i szlachetna do bólu. Efektem jest nieprzystępność. Gdzieniegdzie tam gdzie autorka pozwala sobie na trochę więcej emocji, tam uwaga budzi się i biegnie z wywieszonym jęzorem. Za mało tego biegania żeby książka zapadła w pamięć. Pozostaje snobistyczne zadowolenie, że się zjadło ten surowy szpinak, pożyteczny, bez przypraw ze szczyptą melancholii zbyt małą, by o niej tu w ogóle pisać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tamte dni, tamte noce

Ta książka i ten film to jest to komplementarne dzieło! Objawienie mojego życia, coś co idealnie trafia w moje poczucie estetyki i wrażliwość. Taka ep...

zgłoś błąd zgłoś błąd