Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,56 (16 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
4
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377681077
liczba stron
224
słowa kluczowe
Zaduszki, zabójstwo
język
polski
dodała
Dorota_1988

Zaduszki 1938 roku. Mglista, zimna jesień w Poznaniu. Fale Warty wyrzucają na brzeg zwłoki nieznanego mężczyzny. Komisarz Zbigniew Kaczmarek nie ma wątpliwości: to zabójstwo. Kim była ofiara? Czy jej śmierć to polityczna prowokacja? A może za zbrodnią stoi tajna organizacja? Czyli kto? – Ta sprawa śmierdzi na kilometr – stwierdza pesymistycznie komisarz i nie myli się. Przed nim skomplikowane,...

Zaduszki 1938 roku. Mglista, zimna jesień w Poznaniu. Fale Warty wyrzucają na brzeg zwłoki nieznanego mężczyzny. Komisarz Zbigniew Kaczmarek nie ma wątpliwości: to zabójstwo. Kim była ofiara? Czy jej śmierć to polityczna prowokacja? A może za zbrodnią stoi tajna organizacja? Czyli kto?
– Ta sprawa śmierdzi na kilometr – stwierdza pesymistycznie komisarz i nie myli się. Przed nim skomplikowane, wielowątkowe śledztwo. Doświadczony policjant przystępuje do rozwikłania zagadkowego zgonu. Polityka, rozgrywki międzypartyjne, narodowościowe, społeczne... Czy i tym razem dopisze mu szczęście?

 

źródło opisu: http://wmsklep.home.pl/pl/p/Petla/539

źródło okładki: http://wmsklep.home.pl/pl/p/Petla/539

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 388
ZapomnianaBiblioteka | 2015-09-04
Na półkach: Przeczytane

Poznań, pierwsze dni listopada 1938 r. Nad brzegiem Warty zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Ciało ofiary jest niemal zupełnie pozbawione ubrania. Przybyły na miejsce komisarz Kaczmarek zauważa czerwoną pręgę pod uchem denata. Policjant jest pewien, że ma do czynienia z zabójstwem a rozebranie ciała ma na celu uniemożliwienie jego identyfikacji. Przyjaciel Kaczmarka, doktor Marciniak w trakcie sekcji zwłok stwierdza, że ofiara zbrodni była wyznania mojżeszowego. Komisarz zdaje sobie sprawę, że czeka go niezwykle trudne śledztwo.

Więcej:
http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2015/09/petla.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Madonny z ulicy Polanki

Powieść prawie do mnie trafiła. Dlaczego prawie? Otóż zniechęcił mnie początek... a dokładniej - trzysta stron. Zupełnie nie mogłam się wciągnąć w opo...

zgłoś błąd zgłoś błąd