Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,28 (5804 ocen i 571 opinii) Zobacz oceny
10
616
9
883
8
1 187
7
1 555
6
711
5
464
4
140
3
168
2
38
1
42
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327424990
liczba stron
315
słowa kluczowe
Lesio, Chmielewska,
język
polski
dodała
Katarinka1989

Lesio o jedna z najdowcipniejszych i najczęściej wznawianych sensacyjno - humorystycznych powieści Joanny Chmielewskiej. Autorka mistrzowsko nakreśliła realia życia w Polsce początku lat 70 i stworzyła postać prześmiesznego tytułowego bohatera - architekta pracującego w biurze projektów,który wplątuje się w serię niezwykłych, zabawnych przygód.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Olesiejuk 2015

źródło okładki: http://www.olesiejuk.pl/

Brak materiałów.
książek: 164
Bitel | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Dość przypadkową sięgnąłem po książkę Joanny Chmielewskiej, dostałem ją od rodziców, wpadła im do koszyka na przecenie w supermarkecie:) Wydana jest w serii "Królowa polskiego kryminału", więc myślałem, że będzie to coś w stylu mojej ulubionej Agaty Christie. Bohaterem powieści jest tytułowy Lesio, pierdołowaty architekt, któremu przychodzą do głowy niecodzienne pomysły.Akcja dzieje się w Warszawie w latach 70tych. Kryminału praktycznie mamy tu jedynie drobne elementy, jest to powieść obyczajowo-komediowa,czytając możemy przenieść się w te socjalistyczne czasy i muszę przyznać jest klimat, to duża zaleta. Książka podzielona jest na 3 główne części, oprócz Lesia poznajemy też jego kolegów z pracy, żonę, są takie różne przygody, szału nie ma , ale lekko i przyjemnie się czyta, więc ogólnie dobrze spędzony czas. Na sam koniec natomiast zostawiam sobie swoją subiektywną opinię, że jest to książka propagandowa.No bo mamy lata 70te, kraj demoludu, bieda aż piszczy, tymczasem bohaterami są architekci, którzy owszem mają swoje problemy w tym finansowe, ale dzięki kolektywnemu działaniu radzą sobie z każdym problemem, trzeba wygrać w totka? Ok wygrywają niczym TW Bolek.Czym charakteryzuję się materiały propagandowe? Nie uświadczymy tam krytyki ustroju, milicjant to pomocny obywatel, wojsko nie istnieje, a kolejki w sklepach to wręcz element barwnego życia, który pozwala nie zdziczeć w tym chorym kapitaliźmie. Historia pokazała,że kapitalizm rzeczywiście jest chory w opcji zachodniej, ale pokazywanie komunizmu jako przeciwwagi zakrawa na kpinę. Ok pewnie mało kto się takimi rzeczami przejmuje czytając książkę, u mnie nie wpłynęło to na końcową ocenę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Całkiem dobra książka, ale znalazłem kilka niedogodności i niespójności, co jak dla mnie psuje klimat podczas czytania kryminału.

zgłoś błąd zgłoś błąd