Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko Rosemary

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Seria: Salamandra
Wydawnictwo: Rebis
6,99 (2185 ocen i 186 opinii) Zobacz oceny
10
101
9
242
8
381
7
748
6
406
5
209
4
47
3
39
2
4
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rosemary's Baby
data wydania
ISBN
9788378186267
liczba stron
296
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Tari

Inne wydania

Dziwni sąsiedzi, niepokojące odgłosy zza ściany i sny przerażające jak horror, tajemnicze napoje, zioła o odstręczającym zapachu, śmierć przyjaciela, mroczne książki zawierające informacje, od których cierpnie skóra - czego jeszcze potrzebuje młoda, prostoduszna, oczekująca swego pierwszego dziecka kobieta, by uwierzyć, że jej mąż oddał duszę diabłu i jemu poświęcił dziecko, które ona nosi w...

Dziwni sąsiedzi, niepokojące odgłosy zza ściany i sny przerażające jak horror, tajemnicze napoje, zioła o odstręczającym zapachu, śmierć przyjaciela, mroczne książki zawierające informacje, od których cierpnie skóra - czego jeszcze potrzebuje młoda, prostoduszna, oczekująca swego pierwszego dziecka kobieta, by uwierzyć, że jej mąż oddał duszę diabłu i jemu poświęcił dziecko, które ona nosi w sobie?

Na podstawie tej przejmującej powieści Roman Polański nakręcił oscarowy film z Mią Farrow i Johnem Cassavetesem w rolach głównych. Muzykę skomponował Krzysztof Komeda (między innymi słynną kołysankę).

W maju 2014 roku miał premierę miniserial w reżyserii Agnieszki Holland, w którym jedną z ról gra Weronika Rosati.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2121
ChanLee | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

Co mi się podobało to ukazanie zdrady bliskiej osoby na rzecz sukcesów w pracy zawodowej. Była przedstawiona na tyle ciekawie, że książka nie nudziła i z przejęciem oczekiwałam na to, gdy dziewczyna się o tym zorientuje i jak wtedy zareaguje. A zareagowała… cóż, szkoda mówić. Jakże ja nie mogłam ścierpieć naiwności Rosemary! Rany, jak można być tak nieświadomym tego, co się dzieje wokół niej? A gdy już zrozumiała co się wyprawia, nie zrobiła z tym prawie nic! Nie wiem czy to przez wychowanie Rose w wierze katolickiej, ale gdybym dowiedziała się, że własny mąż wykorzystał mnie, gdy byłam nieświadoma… matko boska, jak nic pierwsze co bym zrobiła to wielką wojnę, a potem poinformowała (wykrzyczała wręcz) o rozwodzie. A już na pewno wyprowadziła, choćby na dworzec. Nie ścierpiałabym mieszkania i spania w jednym łóżku z kimś, kto mnie tak oszukał. A Rosemary przyjęła to do wiadomości, trochę go ofukała i była z nim dalej. I nadal mu ufała. Me serce krwawi.

Jednak to i tak nic w porównaniu do zakończenia, które mnie bardzo zawiodło. Spodziewałam się jakieś jatki, a tu… kompletne nic! Może o to chodziło autorowi, ale dla mnie to było niczym pstryczek w nos. Podczas lektury nie wyczułam żadnego klimatu, nie licząc ucieczki Rosemary. Co z tego, gdy potem zakończenie wszystko zepsuło. I trudno nazwać mi tę książkę dobrym horrorem. Może film jest lepszy? Jak będę miała wolny wieczór, to zrobię sobie seans i się przekonam. Chwilowo pozostaje niesmak. Doszłam też do wniosku, że pośród milionów książek o tematyce przeróżnej, bardzo trudno znaleźć dobry, ciekawy i klimatyczny horror. Jasne, Masterston i King wiodą w tym gatunku prym, ale gdy pierwszy skupia się na latających wnętrznościach (to prędzej obrzydza niż straszy),to ten drugi potrafi samym klimatem doprowadzić do niepokoju o czym przekonałam się podczas lektury „Smętarza dla zwierzaków”.

Z dystansem spoglądam na regał z książkami z biblioteki. Wśród nich znajduje się kilka „starych” horrorów uważanych za dobre. A co jeśli znowu się zawiodę? Tracę nadzieję na znalezienie horroru, który mnie przestraszy lub wprowadzi w stan niepokoju. Czy horror kojarzy się tylko ze szkieletami, potworami i litrami krwi? A napięcie? A klimat grozy? A niedopowiedzenia to przeżytek? Ja chcę horror, który mnie przerazi. Buuu! 

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chirurg

Kiedy zapada zmrok, po Bostońskich ulicach zaczyna krążyć drapieżnik rozsmakowany w kobiecej krwi. Pod osłoną nocy morderca włamuje się do mieszkań st...

zgłoś błąd zgłoś błąd