Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uwikłanie

Cykl: Teodor Szacki (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,35 (10378 ocen i 1127 opinii) Zobacz oceny
10
466
9
1 016
8
3 016
7
3 811
6
1 545
5
382
4
83
3
40
2
11
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328014350
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwszy tom znakomitej trylogii o prokuratorze Szackim! Wysoki, szczupły, w nienagannie skrojonym garniturze i wkurzony, że znowu kogoś zamordowano po siedemnastej prokurator zaczyna nowe śledztwo. W klasztorze w centrum Warszawy ginie jeden z uczestników niekonwencjonalnej terapii grupowej, a Szacki wikła się w sprawę, której tajemnic pilnie strzegą siły potężniejsze niż rodzina.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2014

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

Brak materiałów.
książek: 381
fałszywy | 2016-01-30
Na półkach: Przeczytane, 2016, Audiobook
Przeczytana: 30 stycznia 2016

Jej, dawno nie byłem tak mocno rozczarowany tym, co zrobił z historią autor.
Miłoszewski mnie kupił. Przynajmniej na początku. Opowieść o Teodorze Szackim od pierwszych stron była intrygująca, a bohater dał się lubić. Dobrze skrojona postać, która naprawdę wzbudza sympatię. Zbrodnia i osnute w okół niej śledztwo ciekawiły, a opisy brudnej, polskiej rzeczywistości wciągały całkiem nieźle. Na dobrą sprawę wolałbym, żeby ta opowieść nie miała wątku głównego. To jej największy minus. Gdyby opowieść opierała się na opisach pracy prokuratora przechodzącego kryzys wieku średniego, relacjach z kolejnych, niezwiązanych ze sobą spraw (spora część historii) na pewno bawiłbym się znacznie lepiej.
A tak psikus.
Mam wrażenie, że UWIKŁANIE jest przekombinowane. Niepotrzebny wątek OdeSBy (no, chyba że zostanie rozwinięty w kolejnych częściach cyklu), rozwiązanie intrygi, które zostaje nagle wyciągnięte z kapelusza i wyłożone na srebrnej tacy, idiotyczne wytłumaczenie wątku rodzinnego. Nie jestem w stanie uwierzyć, że mając grono podejrzanych nikt nie sprawdził ich tożsamości i przeszłości. Śmierdzi to strasznie.
Nie mogę napisać, że bawiłem się źle. Po prostu w którymś momencie miałem wrażenie, że autor robi sobie ze mnie jaja. Niby całość próbował wytłumaczyć w logiczny sposób i możemy umówić się, że mu to wyszło, ale niesmak jest na tyle duży, że mam żal do Pana Zygmunta. To mogła być naprawdę dobra powieść. A tak jest tylko średniak.

Książkę słuchałem w interpretacji Roberta Jarocińskiego. Jest tylko, albo aż poprawnie. Bez większych wpadek, przyjemny dla ucha, ale nie bawiący się zanadto w aktorstwo. Tak, czy siak kciuk w górę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka obsługi penisa

Myślę, że książka do przeczytania dla każdego zarówno dla mężczyzn i dla kobiet. Na przeczytanie namówił mnie mój partner (ja czytam, on hmm nie wiem...

zgłoś błąd zgłoś błąd