Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowa Gwinea i Mariany. Marzec 1944 - Sierpień 1944

Tłumaczenie: Marek Perzyński
Seria: Seria z kotwiczką [FINNA]
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Finna
7,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
New Guinea and the Marianas, March 1944-August 1944 (History of US Naval Operations in World War II)
data wydania
ISBN
9788364141898
liczba stron
496
słowa kluczowe
Guam, Saipan, Pacyfik, Mariany, Nowa Gwinea
kategoria
historia
język
polski
dodał
Getos

Nowy tom wojny na Pacyfiku Morisona. Tym razem opisuje walki o Nową Gwineę i Mariany. Walki o Guam i Saipan przeszły do legendy Marines, a starcie flot, decydujące o losach Marianów było było jednym z najbardziej dramatycznych epizodów w całej wojnie na Pacyfiku.

 

źródło opisu: FINNA, 2014

źródło okładki: http://www.finna.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 529
Marcin Kowalczyk | 2015-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Mógłbym napisać znamy frazes, że to klasyk i już. Bo tak naprawdę jest.
Morison ma kilka atutów. Po pierwsze sam uczestniczył w wydarzeniach, które opisuje. Po drugie miał bezpośredni dostęp do świadków i raportów wojskowych opisujących działania. Nie podchodził do nich bezkrytycznie, często polemizuje z przedstawionymi w papierach stwierdzeniami. Po trzecie autor nie ograniczał się do suchego przedstawienia faktów, tylko wyciągał wnioski i starał się posumować punkty zwrotne. Po czwarte nie obca mu jest najważniejsza w wojsku sprawa, a często pomijana w innych poświęconych tematowi opracowaniach - logistyka.
Styl autora nie jest może kwiecisty, miejscami dość suchy, ale nie nudzi. Czasami, choć w niewielkim stopniu oddaje się bezpośredni głos świadkom wydarzeń. (W "Burzy na Pacyfiku" Flisowskiego w mistrzowski sposób pokazano jak to należy robić).
Wydanie tej pozycji jest dobre, ale...
Większość rzeczy przedrukowano z oryginału. Tak stało się z mapami. Niestety w książce są one w większości nieczytelne (kwestia papieru (?)).
Wielki błąd. Poza tym korekta się nie przyłożyła w tym temacie i tak na str 263 mapa jest zamieszczona jako odbicie lustrzane. Bez zwierciadła ciężko się ją czyta. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach wydawca się poprawi
Podsumowując - to kolejna ważna pozycja, którą należy przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez burze ognia

Same wytarte schematy. Świat zamknięty w kopule i ten inny za płotem, za ogrodzeniem, za drzwiami. Było i to lepiej u Lauren Olivier w serii zac...

zgłoś błąd zgłoś błąd