Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ci, którzy wrócili z zaświatów

Tłumaczenie: Agnieszka Zielińska
Wydawnictwo: Esprit
6,76 (34 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
3
7
16
6
6
5
3
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364647147
liczba stron
296
kategoria
religia
język
polski
dodała
Ursa

Dziennikarskie śledztwo dla tych, którzy czytali "Dowód" i "Niebo istnieje...naprawdę!" i chcą wiedzieć więcej! 12 września 2009 Caterina, 24-letnia córka Antonia Socciego, po zatrzymaniu akcji serca zapadła w śpiączkę. To cud, że w ogóle przeżyła. Wydarzenie związane z jej śmiercią kliniczną stało się dla Socciego początkiem badań nad zjawiskami z pogranicza śmierci, które doprowadziły go do...

Dziennikarskie śledztwo dla tych, którzy czytali "Dowód" i "Niebo istnieje...naprawdę!" i chcą wiedzieć więcej!

12 września 2009 Caterina, 24-letnia córka Antonia Socciego, po zatrzymaniu akcji serca zapadła w śpiączkę. To cud, że w ogóle przeżyła. Wydarzenie związane z jej śmiercią kliniczną stało się dla Socciego początkiem badań nad zjawiskami z pogranicza śmierci, które doprowadziły go do wielu fascynujących odkryć. Autor ma świadomość, że temat ten budzi obecnie wielkie zainteresowanie. Świadczy o tym chociażby popularność książki neurologa Ebena Alexandra pt. Dowód, o jego doświadczeniu zaświatów.
Socci wie jednak również, jak wiele na ten temat jeszcze nie zostało powiedziane.

Korzystając ze współczesnych odkryć naukowych, odróżnia to, co jest tylko pozorem śmierci, czyli tzw. doświadczeniem przedśmiertnym, od tego, co jest śmiercią rzeczywistą. Przytacza niezwykłe relacje tych, którzy doświadczyli tego pierwszego stanu, ale też – co rzadsze i bardziej fascynujące – dociera do tych, którzy rzeczywiście umarli, lecz zostali wskrzeszeni i powrócili do życia dzięki cudownej Bożej interwencji. Socci sięga do pism mistyków i świętych, nauczania i tradycji Kościoła oraz świadectw osób, które mogą o sobie powiedzieć, że naprawdę DOŚWIADCZYŁY ŚMIERCI i życia, które rozpoczyna się po niej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Esprit

źródło okładki: Wydawnictwo Esprit

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane

„Między nami a piekłem lub niebem jest tylko odgradzające nas życie, rzecz najkruchsza na świecie.”
To cytat z Blaise’a Pascala, kończący książkę Antonia Socci – „Ci, którzy wrócili z zaświatów”. Byłam jej bardzo ciekawa, gdyż porusza ona temat tak zwanego doświadczenia śmierci przez ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną i powrócili do życia. Opowieści z zaświatów zawsze intrygowały ludzi, i intrygują za sprawą tajemnicy jaką jest kwestia życia po śmierci, a także tego, iż powszechnie uważa się, że nikt stamtąd nie wrócił.
Od negacji tej tezy wychodzi autor niniejszej książki, włoski dziennikarz, mający na koncie kilka książek, a przede wszystkim kontrowersyjny i poczytny publicysta religijny – Antonio Socci. Impulsem do napisania tegoż opracowania było, jak sam wskazuje, jego osobiste tragiczne doświadczenie, kiedy to jego dwudziestoczteroletnia córka Caterina zapadła w śpiączkę. Jej serce przestało bić, przeżyła śmierć kliniczną, a za sprawą żarliwych modlitw i boskiego cudu, jak wierzy Socci, powróciła do świata żywych. On zaś rozpoczął dziennikarskie badania nad zjawiskami z pogranicza śmierci i poszukiwania osób, których były one udziałem. Socci przekonuje, że takie przypadki wcale nie należą do rzadkości, że codziennie niemal mijamy obcych nam ludzi, którzy bądź sami tego doświadczyli, bądź znają kogoś, kto powrócił z zaświatów. Ponadto Socci chce udowodnić, że zjawiska powrotu z zaświatów, po śmierci klinicznej, są w istocie naukowym dowodem na istnienie duszy. Nieśmiertelnej duszy, która po śmierci ciała egzystuje dalej w innym, nieznanym nam wymiarze.
Należy zatem wskazać, co właściwie autor ma na myśli pisząc o zaświatach i powrocie stamtąd. Otóż chodzi tu o doświadczenie bliskie śmierci zwane z angielskiego Near Death Experience, w skrócie NDE. Gwoli ciekawostki Socci podaje, że statystyki dotyczące NDE obejmują też znane osobistości – Elizabeth Tylor, Sharon Stone, Jane Seymour i innych. Nie pisze jednak nic o szczegółach względem tych osób.
Co do opisu samego NDE, Socci powołuje się na słowa osób, które doświadczyły tego zjawiska, czy to poprzez śpiączkę, wypadek, śmierć kliniczną. Ponoć każda z osób ma świadomość tego, że jest martwa oraz pewność, że to co widzi, nie jest snem ani halucynacją. A widzi zazwyczaj swoje ciało, z góry, można powiedzieć z perspektywy duszy, na przykład podczas reanimacji przez lekarzy. Jest to więc pierwszy aspekt życia pośmiertnego jaki możemy poznać dzięki opowieściom ludzi, którzy przeżyli swoją śmierć. Drugim aspektem, wyraźnie już nacechowanym przekonaniami religijnymi, są dokładne relacje z wizyty w niebie i piekle, jakie serwują nam ci ludzie, a jakie Socci interpretuje jednoznacznie – należy nawrócić się na wiarę katolicką, póki jeszcze jest szansa. Socci twierdzi, że zdecydowanie więcej osób podaje opisy nieba, ale nie ze względu na to, że do piekła trafiają nieliczni, lecz przez to, że wiele z osób, które podczas śmierci klinicznej zajrzało do piekielnych bram, wstydzi się tego, a nawet przeżywa swoistą traumę.
Abstrahując od tego, czy opisy nieba i piekła opowiadane przez osoby, które przeżyły NDE są prawdziwe, już sam fakt istnienia świadomości siebie po wyłączeniu pracy mózgu oznacza, że owa świadomość nie jest wynikiem chemii mózgu. Oczywiście naukowcy są podzieleni co do interpretacji zjawiska NDE, ale zarówno zwolennicy teorii życia pozagrobowego nie dysponują twardymi dowodami na jego istnienie, jak też jej przeciwnicy, nie mają na tyle ciężkich argumentów, by to jednogłośnie wykluczyć.
Reasumując, książka ciekawa, szybko się ją czyta, choć napisana jest w duchu katolickim. Nie stanowi to jej wady, ale sprawia, że niekiedy autor popada w kaznodziejski ton, co niektórym może przeszkadzać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Igrzyska śmierci

Książka polecona mi przez uczennicę. Świetnie wykreowany obraz świata po wojnie. Bardzo spójny przekaz. Świetne opisy. Trochę ckliwa ale dość wiarygod...

zgłoś błąd zgłoś błąd