Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Love, Rosie

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
7,74 (9287 ocen i 1412 opinii) Zobacz oceny
10
1 532
9
1 527
8
2 333
7
1 990
6
1 181
5
422
4
149
3
99
2
42
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
9788377587461
liczba stron
512
język
polski
dodała
giovanna

Inne wydania

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy". Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca",...

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 152
Martyna Rogozik | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Bywa i tak, ze drogi dwojga ludzi się rozchodzą, ale nie rozchodzą się ich serca. Każdemu z nas przeznaczona jest jakaś historia. Można by powiedzieć, że to właśnie życie pisze najlepsze książki. Przeżywamy chwile bólu, ale dostajemy także wiele szans na szczęście i tylko od nas zależy to, czy będziemy robili coś, aby je wykorzystać. Nikt jednak nie jest w stanie przewidzieć swojej przyszłości. Dążąc do spełnienia, nieraz bowiem podejmuje się niewłaściwe decyzje. I właśnie o tym jest książka"Love, Rosie" autorstwa Cecelii Ahern . Czytajac owa powiesc często mam wrazenie , że przeznaczenie na prawdę istnieje. Jest przedstawione niczym mgiełka, wiatr wiosenny, jedwab lekki jak piórko... czy raczej jako cos nieodwracalnie wyrytego w niezniszczalnym kamieniu . Książka ma w sobie coś, co przyciąga czytelniczki w każdym wieku i w każdym zakątku świata. Prawdopodobnie dla kazdej z nas miłość jest szczytem marzeń poniewaznas wznosi na szczyty piękna, które nigdy nie zamieni się w brzydotę. Gdy kochamy, wówczas nasze życie otrzymuje nowy sens.. mowi sie ze miłość jest starsza od samych ludzi, a nawet od piasków pustyni, i powraca odwiecznie z tą samą siłą wszędzie tam, gdzie krzyżuja się dwa spojrzenia.
Rosie i Alex są przyjaciółmi od zawsze.Poznajemy ich gdy mają 7 lat Jako dzieci, spędzają ze sobą sporo czasu i dzielą się każdym, nawet najmniejszym sekretem. Obserwujemy ich zmagania w szkole, pierwsze miłości, problemy i dylematy związane z dorastaniem, pierwsze kroki stawiane w dorosłym życiu, sukcesy i porażki w życiu zawodowym oraz osobistym. Więź, jaką ze sobą tworzą, trwa przez kolejne lata, toteż wiadomość o przymusowej przeprowadzce chłopaka, a co za tym idzie, rozłące, sprawia im niewymowne cierpienie. Powoli przyzwyczajając się do przyjaźni na odległość, każde stara się prowadzić własne życie, nie przerywając wzajemnego kontaktu. Nawet miliony kilometrów i życie na innych kontynentach nie wpływa negatywnie na przyjaźń tej dwójki, chociaż na przestrzeni upływających lat, nieporozumień i korespondencyjnych konfliktów zbliżają się do siebie i oddalają na zmianę. Ich przyjaźń wielokrotnie staje pod znakiem zapytania, potrafią nie odzywać się do siebie przez kilka miesięcy, po to by później zasypać się masą korespondencji z przeprosinami i wyjaśnieniami... co akurat w tejze powieści epistolarnej jest rewelacyjnie przedstawione. Mamy do czynienia z mnostwem kartek, listow, meili i rozmow na czacie oraz innego rodzaju korespondencji.
Podczas ostatniego szkolnego balu Rosie, na który Alex nie dociera z racji problemów na lotnisku, dziewczyna pod wpływem alkoholu przesypia się z towarzyszącym jej chłopakiem i zachodzi w ciążę. Perspektywa samotnego wychowywania dziecka, w tak młodym wieku, przeraża ją, chociaż jej przyjaciel wspiera ją tak mocno, jak tylko potrafi. Czas mija i dziewczyna powoli przyzwyczaja się do nowej roli stale uświadamiając sobie, że być może uczucie, jakim darzy mieszkającego daleko Alexa, to nie tylko przyjaźń. Kiedy postanawia go odwiedzić, dochodzi między nimi do dziwnej sytuacji. Dziewczyna składa na jego ustach pocałunek. To wywołuje niezręczną ciszę, bo już wkrótce okazuje się, że Alex planuje ślub z niejaką Sally, a tym Rosie nie miała dotąd pojęcia. I tak każde stara się podążać własną drogą, chociaż ich przyjaźń, mniej lub bardziej kulejąca wciąż trwa...
Doskonale mozemy przeanalizowac jak błędna decyzja może zaważyć na całym naszym życiu. Młodzi ludzie często działają pod wpływem nagłego impulsu i dają się ponieść urokowi chwili, co niestety może nieść za sobą opłakane konsekwencje, które będą prześladować całe życie. Cały system wartości, plany i marzenia głównej bohaterki z dnia na dzień muszą zastać przewartościowane.
Rose musi nauczyć się żyć w nowej, trudnej rzeczywistości, gdzie szczęście osobiste i własne zachcianki schodzą na drugi plan. Dziewczyna nie ma wyboru, musi zadowolić się tym co ma, a nie tym co chciałaby mieć. Główny problem Rosie polega na tym, że wciąż podejmuje błędne decyzje, starając się uszczęśliwić wszystkich dookoła nie myśląc o własnym szczęściu i realizacji marzeń. Autorka pokazuje nam ile trudu trzeba by wyjść z błędnego koła i wreszcie stanąć na nogi. Nie należy bezgranicznie poświęcać się dla innych, trzeba również realizować swoje cele i czasami decydować się na ryzykowne plany, które pozwolą osiągnąć szczęście. Główna bohaterka dość późno uzmysławia sobie tą prawdę, marnuje połowę życia na nieudane związki i mało ambitną pracę, na szczęście nie jest na tyle późno by nie udało się tego naprawić.
„Love, Rosie” to opowieść o prawdziwym życiu – pogmatwanym, trudnym i stawiającym pod nogi kłody. Podczas naszej ziemskiej wędrówki człowiek napotyka ludzi, którzy stają się celem całej egzystencji. Alex i Rosie momentami stają się bardzo irytujący. To, co wyprawiają ze swoim życiem woła wręcz o pomstę do nieba. A wystarczyłoby tylko przeprowadzić jedną szczerą rozmowę, która sprawiłaby, że wszyscy byliby szczęśliwi. I tutaj znakomicie pasuje powiedzenie "kto nie ryzykuje ten nie ma".!
Kreacja postaci jest plastyczna i barwna. Bohaterowie są niczym prawdziwi ludzie z krwi i kości nie pozbawieni wad. Sprawia to, że ich perypetie można traktować niezwykle osobiście, jak coś co przytrafiło się dobremu znajomemu.
Love, Rosie to także zabawne połączenie ironii i charakterystycznego poczucia humoru, godnego samej Helen Fielding. Wiele razy śledząc losy Rosie miałam wrażenie, że czytam Dziennik Bridget Jones i prawie tyle samo razy co przy lekturze tej jednej z moich ulubionych książek, parskałam śmiechem.
Ta książka jest cudem. Nie chcę mówić nic innego, bo naprawdę nie wjem czy istnieją jeszcze jakieś słowa opisujące trafnie tę historie, i które z równie mocną siłą trafią w Wasze serca. Po prostu ją przeczytajcie. Niezależnie od wieku, niezależnie od płci. Tej książki nie można opisać, tę książkę trzeba doświadczyć; "Love, Rosie" to nie książka, to stan umysłu.
"Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić - wowczas najlepszym przedwodnikiem bedzie glos serca "! polecam

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grzech

Próbuję sklecić pierwsze zdanie opinii o debiutanckiej książce Maxa Czornyja i mam ogromny problem, gdyż wywołuje ona we mnie tak sprzeczne odczucia,...

zgłoś błąd zgłoś błąd