Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Love, Rosie

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
7,74 (8986 ocen i 1389 opinii) Zobacz oceny
10
1 476
9
1 487
8
2 254
7
1 923
6
1 148
5
406
4
145
3
94
2
41
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When Rainbows End
data wydania
ISBN
9788377587461
liczba stron
512
język
polski
dodała
giovanna

Inne wydania

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy". Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca",...

UWAGA! Książka była wcześniej wydana pt.: "Na końcu tęczy".

Po wzruszającym "PS Kocham Cię" następna powieść Cecelii Ahern została przeniesiona na srebrny ekran. W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, doskonale znana z filmów "Królewna Śnieżka", "Dary Anioła: Miasto kości" czy "Porwanie", Alexa zagrał Sam Claflin, odtwórca głównych ról w filmach "Uśpieni", "Królewna Śnieżka i Łowca", "Igrzyska śmierci".

Rosie i Alex od dzieciństwa są nierozłączni. Życie zadaje im jednak okrutny cios: rodzice Alexa przenoszą się z Irlandii do Ameryki i chłopiec oczywiście jedzie tam razem z nimi. Czy magiczny związek dwojga młodych ludzi przetrwa lata i tysiące kilometrów rozłąki? Czy wielka przyjaźń przerodziłaby się w coś silniejszego, gdyby okoliczności ułożyły się inaczej? Jeżeli los da im jeszcze jedną szansę, czy Rosie i Alex znajdą w sobie dość odwagi, żeby spróbować się o tym przekonać?

Czy warto czekać na prawdziwą miłość? Czy każdy z nas ma swoją "drugą połówkę"? Może dowiemy się tego po lekturze tej ciepłej i wzruszającej powieści.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1791
korcia | 2015-02-11
Przeczytana: 07 lutego 2015

Opowieść zaczyna się kilka dni przed siódmymi urodzinami Alexa. Alex i Rosie znają się od piątego roku życia i są niemal nierozłączni. Siedzą w szkole w jednej ławce, a potem całe popołudnia spędzają razem. Mimo to wysyłają jeszcze do siebie mnóstwo liścików. To właśnie z listów, notatek, e-maili, kartek, SMS-ów składa się ta książka. Mamy tu korespondencję między tą dwójką dzieciaków, ich rodzicami, dyrekcją szkoły i innymi osobami, które pojawiają się i znikają z życia Alexa i Rosie. Niestety sielanka nie trwa wiecznie. Ich przyjaźń zostaje wystawiona na dużą próbę, gdy ojciec Alexa dostaje pracę w Bostonie i wraz z całą rodziną opuszcza Dublin. Czy mimo dużej odległości uda im się utrzymać znajomość?

Jest to opowieść o wspaniałej przyjaźni, ale też o miłości. W życiu Rosie i Alexa nie brakuje zawirowań losu, które wielokrotnie niszczą ich plany i marzenia. Ale są też szczęśliwe chwile, do których zawsze warto powracać. Jak to zwykle w życiu bywa, wspaniałe momenty przeplatają się z dramatami.

Jak już wcześniej wspomniałam, cała książka składa się z różnego rodzaju korespondencji i zapisków. Dzięki temu czyta się ją bardzo szybko. Autorka okrasiła tę książkę całym mnóstwem różnego rodzaju błędów, bo w końcu prywatne zapiski czy liściki często nie są ich pozbawione, szczególnie gdy ich autorami są kilkuletnie dzieciaki. Myślę, że lektura „Love, Rosie” może pogłębić problemy z ortografią, przynajmniej w niektórych przypadkach. Mistrzem pod tym względem jest Alex, który nawet będąc dorosłym i wykształconym mężczyzną, cały czas ma problemy z prawidłowym napisaniem słowa „wiem”.

Przyjemnie czyta się takie liściki. Niektóre naprawdę mnie rozbawiły, ale muszę też przyznać, że jednak czasami brakowało mi trochę tradycyjnej narracji, plastycznych opisów, które rozbudziłyby moją wyobraźnię. Mam wrażenie również, że niektóre fragmenty były nieco słabsze, a nawet kilkakrotnie powiało lekko nudą, ale bynajmniej nie zniechęciło mnie to do lektury, bo byłam bardzo ciekawa dalszego ciągu. W zasadzie uporałam się z tą lekturą w jeden wieczór i sporą część nocy. W pewnym momencie nie mogłam już sobie pozwolić na jej odłożenie i pójście spać. Musiałam ją doczytać do końca i tak też zrobiłam. Był to z pewnością bardzo mile spędzony czas, świetna rozrywka, idealne wypełnienie zimowego wieczoru. Oczywiście nie obyło się bez zgrzytania zębami, bo nasi bohaterowie potrafią być okropnie denerwujący, a ich wybory niezrozumiałe, czasami wprost szalone. Ale też trzeba przyznać, że Cecelia Ahern nie poskąpiła im różnych nieszczęść. Wiadomo, że to życie pisze najbardziej nieobliczalne scenariusze i być może to wszystko, co wymyśliła autorka, faktycznie mogłoby się wydarzyć, ale w trakcie lektury ma się chwilami wrażenie, że pech trochę za bardzo rozgościł się na kartach "Love, Rosie".

Czy polubiłam bohaterów książki? Tak, ale były też momenty, kiedy miałam ochotę wstrząsnąć nimi, na nich nakrzyczeć, powiedzieć, żeby się ogarnęli... Albo najzwyczajniej w świecie rzucić książką o ścianę. Z drugiej jednak strony byłam bardzo ciekawa zakończenia, więc tego nie zrobiłam. Jakoś przetrwałam te wszystkie zawirowania losu i dobrnęłam do finału powieści. Teraz już na chłodno mogę spokojnie przyznać, że lubię takie emocjonujące lektury, chociaż nie da się ukryć, że potrafią one doprowadzić czytelnika do szewskiej pasji.

Nie da się ukryć, że była to przyjemna lektura, dlatego polecam ją szczególnie amatorom słodko-gorzkich historii i oczywiście fanom autorki. Tym, którzy lubią czytać książki w epistolarnej formie, a już szczególnie tym, którzy nie cierpią długich opisów, które owszem wzbogacają powieść, ale nie da się ukryć, że spowalniają też tempo akcji.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2015/02/cecelia-ahern-love-rosie.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd