Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Potrzebuję mojego potwora

Tłumaczenie: Tomasz Panas
Wydawnictwo: CzyTam
8 (18 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
3
7
3
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I Need My Monster
data wydania
ISBN
9788393873111
liczba stron
32
język
polski
dodała
Ag2S

Ignaś ma problem z zasypianiem – po prostu musi mieć potwora pod łóżkiem. Niestety Gab, jego stały potwór, wybrał się na ryby i planuje wrócić za tydzień. W zamian za niego pojawia się cała menażeria bajecznie kolorowych stworów, ale czy wśród nich znajdzie się taki, który wystraszy Ignasia? A może go tylko rozbawi? Doskonała równowaga chichotów i dreszczy sprawia, że nie ma się ochoty...

Ignaś ma problem z zasypianiem – po prostu musi mieć potwora pod łóżkiem. Niestety Gab, jego stały potwór, wybrał się na ryby i planuje wrócić za tydzień. W zamian za niego pojawia się cała menażeria bajecznie kolorowych stworów, ale czy wśród nich znajdzie się taki, który wystraszy Ignasia? A może go tylko rozbawi?

Doskonała równowaga chichotów i dreszczy sprawia, że nie ma się ochoty wyściubić nosa spod kołdry, jednocześnie pokazuje jak potężna jest siła śmiechu w konfrontacji z własnymi lękami.

Nagrody i nominacje:
– Virginia Reader's Choice Award Primary 2012/13
– Iowa Regional Goldfinch Award 2009/10
– Alabama Camellia Award 2010/11
– Arizona Grand Canyon Reader Award 2011
– California Young Readers Medal 2011/12
– Georgia Picture Storybook Award 2011/12
– Nevada Young Reader Award 2011/12
– Nebraska Golden Sower Award 2011/12 (2. miejsce)
– Washington Children's Choice Book Award 2010/11 (2. miejsce)
– Wyoming Buckaroo Award 2011/12 (2. miejsce)
– South Dakota Prairie Bud Award 2011/12 (3. miejsce)
– Mississippi Magnolia Children's Choice Award list 2012/13
– Scholastic Book Club Selection
– Storytelling World Award Honor Book 2010

ilustracje: Howard McWilliam

 

źródło opisu: Wydawnictwo CzyTam, 2014

źródło okładki: http://www.czy-tam.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 442
Qulturasłowa | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2015

„(...) potwory zawsze istnieją. Ale tylko tutaj. - Postukał dwoma palcami w bok głowy. - Tylko tutaj. Ale to nie sprawia, że są mniej prawdziwe” – pisał w swojej książce Philip Huff. Te potwory w swoich myślach przywołują najczęściej dzieci, zaś ci nieproszeni goście potrafią rozgościć się bezwstydnie w pokojach maluchów. Szczególnie upodobały one sobie szafy oraz powierzchnię pod łóżkiem, gdzie sprytnie potrafią skrywać się całymi dniami po to tylko, żeby w nocy wychodzić i straszyć. Każde dziecko ma inną metodę na oswojenie lęku – jedne zostawiają zapalone światło podczas snu, jeszcze inne wolą spać w łóżku rodziców, gdzie czują się bezpiecznie. I choć wszystkie deklarują chęć pozbycia się nieproszonego gościa, to czy rzeczywiście świat bez potworów byłby taki wspaniały?
O tym, do czego może przydać się osobisty potwór zamieszkujący pod łóżkiem, możemy przekonać się dzięki lekturze książki dla dzieci (a może i dorośli chowają swoje potwory?) „Potrzebuję mojego potwora”. Ta zabawna, ale i straszna powiastka adresowana do młodych czytelników, autorstwa Amandy Noll, kryje w sobie nie tylko interesującą historię, ale i zachwycające ilustrację Howarda McWilliama. A nie jest łatwo portretować potwory, które przecież ze swojej natury są paskudne i odrażające, nie mają w sobie ani czaru, ani osobistego wdzięku. Mimo tego, można się do nich przywiązać i znaleźć pewne korzyści płynące z obcowania z nimi.
Właśnie taki stosunek do własnego potwora, nazwanego Gabem, ma Ignaś, mały chłopiec, który bez śliniącego się paskudy pod łóżkiem nie potrafi zasnąć. Tymczasem pewnego dnia Gab postanawia udać się na ryby i – ku ubolewaniu chłopca – opuszcza swoje stałe miejsce pobytu. „Jak miałem zasnąć bez tych tak dobrze znanych, strasznych dźwięków i ohydnej zielonej wydzieliny?” – pyta zrozpaczony chłopiec, ale okazuje się, że na miejsce Gaba szybko zgłasza się kilku chętnych. Pierwszy kandydat na zastępczego potwora, gotów zamieszkać w przytulnym pokoju, pod łóżkiem Ignasia, to Hubert. Niestety, dyszący ustami, straszny gość z wadą zgryzu, nie zaskarbia sobie sympatii chłopca, który spodziewał się po zastępczym potworze długich zębisk i strasznych pazurów.

(...)

Pełna treść recenzji znajduje się na stronie: http://qulturaslowa.blogspot.com/2015/10/amanda-noll-potrzebuje-mojego-potwora.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Książka pełna skrajności. Bohater, doświadczony przez życie nie mniej od Hioba, jest z jednej strony silny, zdolny przetrwać nawet największy ból fizy...

zgłoś błąd zgłoś błąd