Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzydziesta pierwsza

Cykl: Lipowo (tom 3)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,55 (1609 ocen i 268 opinii) Zobacz oceny
10
139
9
179
8
491
7
533
6
197
5
46
4
15
3
5
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379611614
liczba stron
560
język
polski

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Kolejny po „Motylku” i „Więcej czerwieni” tom sagi o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Kolejny po „Motylku” i „Więcej czerwieni” tom sagi o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo.

Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy Christie i szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg.

W Lipowie nastał świąteczny czas. Wszystko pachnie sosnowym igliwiem, a w ceglanym kościele śpiewa się kolędy. Jedno tylko mąci spokój mieszkańców wsi: już za kilka dni ma wrócić morderca. Przez długie piętnaście lat nikt we wsi nie wymawiał nawet jego imienia. Młodszy aspirant Daniel Podgórski ma szczególne powody, żeby nienawidzić mężczyzny - sprawcy pożaru, w którym bohaterską zginął ojciec policjanta. Jakby tego było mało, we wsi zjawia się rodzeństwo ze Szwecji, które grozi jednemu z mieszkańców. Podgórski stara się zapanować nad sytuacją. Nie spodziewa się jednak, że na dzień przed Wigilią zabójczy ogień zapłonie na nowo.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 620
Jacek | 2016-03-09
Przeczytana: 09 marca 2016

Jeśli akcja rozgrywa się w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu czy Gdańsku, autor zwykle bez problemów wiedzie czytelnika ulicami, osiedlami, blokami i kamienicami w konkretne miejsca. Ale wystarczy przenieść wydarzenia na prowincję i od razu znikają prawdziwe nazwy, a pojawiają się wymyślone. Prawda, że w małych miejscowościach ludzie znają się bardziej niż w dużych aglomeracjach, ale bez przesady. Lipowo Puzyńskiej istnieje, mimo jej zapewnień, choć inaczej się nazywa. Trochę mnie to razi. Ale trudno.
Akcja powieści toczy się na wsi. Według autorki małej. A jakaż ma być z perspektywy Warszawy, Gdańska czy Krakowa? Tylko jak na wieś, to jednak niezbyt mała, skoro jest posterunek policji i biblioteka... Czytelników odsyłam na wieś, by przekonali się, jak to w praktyce wygląda.
Czepiam się? Oczywiście. Bo jak już tworzy się powieść na pograniczu kryminału i prozy obyczajowej (a tak odbieram powieść Puzyńskiej), warto budować realia w bardziej przemyślany sposób. A tu sporo można zarzucić. Choćby dość prymitywną społeczność Lipowa. Pijacy, ksenofobowie, męscy bokserzy, ograniczeni intelektualnie nawet wykształceni ludzie. Nie chodzi o zaprzeczenie, że takich nie ma na wsi. Rzecz w tym, że nawet inteligentny policjant okazuje się niezbyt rozumiejącym, mało inteligentnym człowiekiem. Trochę płytki to obraz małej miejscowości.
Dlaczego więc dałem powieści tyle gwiazdek? Bo czytało mi się bardzo dobrze. Sam watek kryminalny i losy bohaterów były na tyle wciągające, że długo nie mogłem się oderwać. Styl, budowanie nastroju, całkiem nieźle autorce wychodzi i za to należy ją pochwalić. W miarę niebanalna tematyka i motywy, przynajmniej niektórych przestępstw - także. Wyjaśnienia sprawcy motywów jego zbrodni i sposobu ich popełnienia - ze względu na odbiorców dziwaczne i dla mnie absurdalne. Ale dla relaksu, oderwania się od rzeczywistości, poczytania dobrze skrojonego czytadła - warto po tę książkę sięgnąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hinduski fundamentalizm religijny. Myśl polityczna Narodowej Organizacji Ochotników (Rashtriya Swayamsevak Sangh)

"Hinduski fundamentalizm religijny" to niezła praca o jednej z największych organizacji politycznych na świecie - hinduskiej RSS. Jest to or...

zgłoś błąd zgłoś błąd