Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Martwy aż do zmroku

Tłumaczenie: Ewa Wojtczak
Cykl: Sookie Stackhouse (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
5,97 (4661 ocen i 383 opinie) Zobacz oceny
10
257
9
322
8
394
7
938
6
952
5
826
4
306
3
381
2
124
1
161
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead Until Dark
data wydania
ISBN
9788374801416
liczba stron
386
słowa kluczowe
wampiry, Sookie, Stackhouse
język
polski

Inne wydania

Dzięki wynalezionej w japońskim laboratorium syntetycznej krwi oraz napojowi z jej ekstraktem o nazwie Tru: Blood, w ciągu zaledwie jednej nocy wampiry z legendarnych potworów przeistoczyły się w przykładnych obywateli. I chociaż ludzie nie figurują już w ich jadłospisie, społeczeństwo niepokoi się, co stanie się, gdy wampiry opuszczą mroczne kryjówki. Przywódcy religijni i polityczni na całym...

Dzięki wynalezionej w japońskim laboratorium syntetycznej krwi oraz napojowi z jej ekstraktem o nazwie Tru: Blood, w ciągu zaledwie jednej nocy wampiry z legendarnych potworów przeistoczyły się w przykładnych obywateli. I chociaż ludzie nie figurują już w ich jadłospisie, społeczeństwo niepokoi się, co stanie się, gdy wampiry opuszczą mroczne kryjówki. Przywódcy religijni i polityczni na całym świecie wyrazili już na ten temat swoje zdanie i jedynie mieszkańcy Bon Temps, małego miasteczka w Luizjanie, nie mogą się zdecydować, co o tym naprawdę myśleć.
Miejscowa kelnerka, Sookie Stackhouse dobrze wie, jak wygląda życie na marginesie społeczeństwa. Jako osoba posiadająca wątpliwy dar słyszenia myśli innych ludzi, przychylnie patrzy na integrację społeczną wampirów, a w szczególności na pewnego przystojnego 173-latka, Billa Comptona. Niestety, seria tajemniczych wydarzeń, które towarzyszą pojawieniu się Billa w Bon Temp,s wystawi otwartość Sookie na ciężką próbę.
Powieść która stała się podstawą do głośnego serialu "Mroczna Krew" emitowanego od lutego 2009 na kanale HBO. Pięć miesięcy po amerykańskiej premierze nowy serial HBO "Czysta krew" (True Blood) zadebiutuje w Polsce. Twórcą serialu jest laureat Oscara Alan Ball, pomysłodawca kultowej produkcji "Sześć stóp pod ziemią". Serial zgromadził największą widownię spośród dotychczasowych produkcji HBO i otrzymał dwie nominacje do Złotych Globów. W rolach głównych występują laureatka Oscara, Anna Paquin i Stephen Moyer.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1384

http://esperazna.blogspot.se/2014/12/syntetyczna-krew-wizja-przyszosci.html


MOJA OPINIA
Charlaine Harris (ur. 25 listopada 1951 roku, mieszkająca w Magnolii w stanie Arkansas), jest bestsellerową pisarką publikującą powieści od ponad trzydziestu lat. Początkowo pisała poezję, później, podczas studiów tworzyła sztuki teatralne. Kilka lat po ukończeniu studiów zaczęła pisać powieści. Do jej najgłośniejszych publikacji należy cykl The Southern Vampire Mysteries opowiadający o Sookie Stackhaouse - kelnerce-telepatce z Luizjany, na podstawie którego HBO nakręciło serial Czysta Krew (True Blood).

Martwy aż do zmroku to tom pierwszy wyżej wymienionej serii, wydany w Polsce po raz pierwszy w 2004 roku. Seria liczy sobie aż 13 tomów + opowiadania ze świata Stookie. Istnieje jeszcze jeden tom After Dead: What Came Next in the World of Sookie Stackhouse (październik 2013), który w Polsce nadal nie został przetłumaczony.

Oczywiście, jak wielu autorów, również i Charlaine Harris posiada profil na fb:
https://www.facebook.com/CharlaineHarris?fref=ts
To tak na marginesie.

Wracając do Martwego aż do zmierzchu, kończą mi się pozytywy tej opinii. Niemalże całą serię dostałam jako prezent mikołajkowy i zastanawiam się co powiedzieć osobie podarowującej. Niestety książka jest totalnym dnem, typowym 'gniotem', totalnym odmóżdżaczem. Ale po kolei.
Świat przedstawiony w książce o narracji pierwszoosobowej, kręci się głównie wokół baru Sama, domu Sookie, domu Billa. To właściwie nie ma znaczącego wpływu na moją ocenę, jednak te miejsca po pewnym czasie stają się nudne, bo nie dzieje się nic w nieznanym terenie, w którym emocje byłyby większe z powodu właśnie nieznanego.

Uwaga! Wymyślono w tym świecie syntetyczną krew dla wampirów, którą podają w każdym barze, i nikogo już nie dziwi widok wampira, a nawet martwi jego brak. To nie jest jednak najdziwniejsze. Otóż, Charlaine wymyśliła sobie, że wprowadzi w swoją książkę motyw wirusa, jakoby wampiryzm był skutkiem wampirycznego wirusa. Przez niego właśnie dani osobnicy spali za dnia, nocą balowali, mieli białą skórę, pili krew oraz nie umierali ze starości. Odkrycie syntetycznej krwi dało swobodę wampirom i 'jako takie' bezpieczeństwo ludziom, którzy nie musieli się już obawiać ataku krwiożerczych obywateli. Powstało natomiast coś takiego jak moda na miłośniczki kłów. Były to piękne dziewczyny, które spały z wampirami i pozwalały im się gryźć. Te właśnie kobiety zaczęły padać ofiarami seryjnego mordercy.

I tu wkracza nieprzejednana, uważana za odrobinę psychiczną, Sookie Stackhouse. Posiadała dar telepatii, czyli czyta ludziom w myślach. Jest to powiedziane niemalże na pierwszej stronie książki. I nie jest to tajemnica, większość osób o tym wie i dlatego uważa ją za stukniętą. Jest ładna, młoda i ponętna i pracuje jako kelnerka. Ponadto marzy, aby progi baru przekroczył wampir, który będzie tylko jej. No cóż, marzenie dość problematyczne... I może jeszcze udałoby mi się w to wszystko uwierzyć, gdyby nie fakt, że dziewczyna ma 24/25 lat, a jej zwierzenia to typowo 14-latkowe podloty. To jest okropne. Te zdania i styl w jakim autorka zaserwowała nam tę książkę, totalna porażka! Zupełna kaszana! A przecież w podziękowaniach tak przymilnie się rozpisywała w podziękowaniach dla ludzi, którzy dopomogli jej w książce, w układaniu zdań i skleceniu wszystkiego do kupy.
Ja się grzecznie pytam, SERIO?!

To jeszcze nic. Oprócz dość ciekawego motywu morderstw miłośniczek kłów, cała książka kręci się wokół seksu. Z każdego rozdziału przebija, nie romantyzm, co byłoby znośne, a właśnie seks. Główna bohaterka, gdy już spotkała swojego wampira, pierwsze co myśli to jak uprawiają seks wampiry. Czy w ogóle mogą, jak to wygląda, itp. Aż czasami odrzucałam książkę na bok w przypływach obrzydzenia. Zgrozo, to nie wszystko. Gdy już Sookie zakochuje się z wzajemnością w Billu (jej wampirze, co podkreśla za każdym razem, gdy tylko coś o nim mówi), pozwala się gryźć. Dobrowolnie oddaje mu swoją krew. Że niby z miłości?! Masakra! Ale, jeszcze nie skończyłam. Sam, pracodawca Sookie, gdy tylko zobaczył zainteresowanie jakim kelnerka darzy wampira, sam zaczął się do niej zalecać. A ona przecież potrafiła czytać w myślach... I tu, pojawia się kolejna drobnostka. Od Sama nie odbiera myśli, a jedynie pojedyncze doznania, stąd wie, że on jej pragnie. (I znów seks). I, dorzucę do kupy tych 'badziestw' coś jeszcze, mało tego, że są wampiry, bo to jest powiedziane na wstępie, z biegiem akcji można poznać też wilkołaka.

Zero mądrości, zero romantyzmu, zero poświęcenia, zero pomysłu... Jedyne, podkreślam jedyne, co mnie naprawdę w tej książce zainteresowało, to skrzętnie ukrywany seryjny morderca. Sama nie wiedziałam kim on mógł być i to mi się podobało. Ale, oczywiście, dowiadujemy się kim on jest, gdy atakuje Sookie. Ach wszystko wokół niej się kręci. Przez 24 lata nic, wyśmiewana i odsunięta od możliwości randek (przez telepatię) staje się epicentrum zdarzeń książki. Niby to jest cały jej zamysł, ale brakuje mi tu jakiegoś wątku obok. Czegoś, co nie byłoby przepełnione tylko i wyłącznie seksem.

Jejciu. Byłam tak ucieszona, że dostałam tyle książek, a teraz mina mi zrzedła. I na ich podstawie stworzono serial... jestem ciekawa czy jest on lepszy niż książka, bo jeśli nie, to stwierdzam z ciężkim sercem, że scenarzyści nie mają co robić, tylko inwestować kasę w kabałę, porażkę, mdłe słowa na papierze.

Powinnam jeszcze wspomnieć o trzej przyjaciołach Billa, również wampirach. Przy nich Bill był niczym baletnica. Grzeczny, starający się wpasować w krajobraz i otoczenie ludzi, przestrzegający ich zasad. Jego przyjaciele to krnąbrni przedstawiciele swej rasy, dumni, wyniośli i przede wszystkim źli i niebezpieczni, a do tego swawolni. Tyle ich obchodziło pojednanie się z ludźmi, co trawa, po której deptali nocą. Ale i tak zostali spaleni.

Napisałam się tyle, co jeszcze nigdy. Ogólnie rzecz ujmując, dla osób które nie wgłębiają się w treść, a czytają końcówkę, jestem totalnie rozczarowana. Nie polecam nikomu powyżej 15 lat, a to i tak tym mniej inteligentnym 15-latkom. Nawet sceny miłości są okropnie napisane! W Kiedy nadciąga ciemność chociaż to było dobre. A tu? Nie, nie, nie. Nie polecam, odradzam, rzygam. I tyle.
A może to wina tylko tłumaczenia?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny Wygon. Bisy II

CZARNY WYGON NA BIS… ZNÓW Cokolwiek by nie mówić o „Czarnym Wygonie” Dardy, pewną rzecz trzeba zauważyć już na wstępie: to zdecydowanie jedna z najle...

zgłoś błąd zgłoś błąd