3,9 (29 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
4
6
1
5
3
4
6
3
10
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375541137
liczba stron
152
słowa kluczowe
Opowiadania, kryminalne
język
polski

Trup ściele się gęsto. Podejrzane dzielnice, meliny, nocne kluby, ulice, gdzie niebezpieczeństwo czyha za każdym rogiem, a cyniczny detektyw po kolejnej butelce whisky, w oparach tytoniowego dymu, staje do walki z bezwzględnymi gangsterami... Opowieści prowadzone ścieżkami noir, Harry Angela i Hammeta, stręczycieli i rodzimych china town, gdzie równie prawdopodobne jest spotkanie chińskiej...

Trup ściele się gęsto. Podejrzane dzielnice, meliny, nocne kluby, ulice, gdzie niebezpieczeństwo czyha za każdym rogiem, a cyniczny detektyw po kolejnej butelce whisky, w oparach tytoniowego dymu, staje do walki z bezwzględnymi gangsterami... Opowieści prowadzone ścieżkami noir, Harry Angela i Hammeta, stręczycieli i rodzimych china town, gdzie równie prawdopodobne jest spotkanie chińskiej księżniczki o skórze jak jedwab, co otrzymanie po żebrach kosą... zbrodnie, inspektorzy, śledztwa, patologie, tajemnice, naziści i zrabowane skarby na dnie jeziora, trucizna i środki nasenne, cudze zbrodnie, zbrodnie w afekcie, w szale miłosnym i dużo, dużo więcej. A wszystko pisane smakowicie, z pasją i mocno, z niezbędną przyprawą pastiszu i ironii.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
tombak90 | 2012-06-10
Na półkach: Przeczytane

Rzeczywiście trudno ocenić zbiór, bo opowiadania były bardzo różne. Ale na pewno reklama na odwrocie jest bardzo przesadzona. Na jej podstawie można wysnuć wniosek, że każde z tych opowiadań wgniata w fotel, a tak nie jest. Tak naprawdę, to spodobały mi się jedynie dwa z tych dziewięciu opowiadań:



1. Krzysztof Beśka "Choroba legionistów" - świetne opowiadanie trzymające w napięciu, pomysłowa fabuła nawiązująca do historii, mnóstwo się dzieje, pisane fajnym stylem z wątkami humorystycznymi (kłótnia o klimatyzację). Czego chcieć więcej? Żeby autor zamiast opowiadania zrobił z tego powieść:) Zdecydowanie pierwsze miejsce.

2. Antonina Turnau "Wszyscy mamy tajemnice, moje dziecko..." - czułem się, jakbym czytał opowiadanie samej Agathy Christie. Ciasny krąg podejrzanych, w pewien sposób odizolowany od świata zewnętrznego, śledztwo, zaskakujące rozwiązanie. Do tego wszystkiego przyjemny, lekki styl i barwna sylwetka głównego bohatera. Oczywiście, można dyskutować, czy nie jest to zbytnia inspiracja stylem Christie, ale nie zmienia to faktu, że czytało mi się bardzo ciekawie i choć autorka jest chyba najmłodszą z całej dziewiątki, to bardzo mnie zainteresowała i chętnie przeczytałbym coś jeszcze.



Opowiadania na zasadzie "szału nie ma, ale można czytać

3. Bogdan Loebl "Połowa jabłka" - mocne trzecie miejsce. Intryga sama w sobie była ciekawa. Chwicy swat mający nadzieję na zyski z wciśnięcia młodej dziewczyny w ramiona milionera. Do tego, zaskakujące i nawet nieco zabawne zakończenie. Zabrakło mi trochę dramatyzmu.

4. Dawid Kornaga "Mleczaki" - ciekawa fabuła i oryginalny sposób popełniania zbrodni. Pościg za zagryzającym mleczakami psychopatą jest ciekawym pomysłem. Opowiadanie pisane było jednak zbyt chaotycznie, było zbyt wiele niedomówień. Można by rozwinąć postać mordercy aby uzyskać na koniec lepszy efekt zaskoczenia.

5. Jarosław Klejnocki "Zbrodnia doskonała" - no, ewentualnie. Powiedziałbym, że była to raczej parodia opowiadania kryminalnego. Historia poprzez swoje zakończenie była bardziej śmieszna niż straszna. Na dodatek, pojawiło się trochę naciągania. Kioskarz w normalnym życiu nie może raczej zatruwać życia mieszkańcom, bo nikt ich nie zmusza do wizyt u niego. Żeby robić z niego tło do psychozy całego osiedla?... Ale opowiadanie zaplusowało u mnie stylistycznie. Bardzo dobry początek, opis bohatera i miejsca akcji, po którym można było przez moment odnieść wrażenie, że kroi się coś ciekawego.



Opowiadania, które mi się nie podobały:

6. Zyta Rudzka "Doskonała przynęta" - interesująca postać introwertycznej pani Rejki mogłaby być dobrym motywem do czegoś więcej, ale tego "czegoś więcej" niestety nie było. Akcja skończyła się właściwie niespodziewanie, na dobrą sprawę nie wydarzyło się nic.

7. Bohdan Sławiński "W małym dworku" - ten pan chyba pomylił gatunki. Nie jest to opowiadanie, jakiego czytelnik spodziewa się sięgając po opowiadania kryminalne, opatrzone jeszcze taką reklamą. Los dwójki wczasowiczów faktycznie może budzić współczucie, ale to w ogóle nie ten styl, nawet nie ten gatunek literacki. Autor może zająć się pisaniem wierszy, bo na tym polu może uda mu się zrobić wrażenie.

8. Hanna Samson "Kilka dni z życia gospodyni domowej" - owa "gospodyni" siedzi sobie w domu i czuje się nieszczęśliwa pod nieobecność męża planując zabójstwo kota i synka sąsiadów. Tylko co z tego? Gdzie tu akcja?

9. And the looser is: Izabela Szolc "Wiedeń" - omg, co to było? Styl niejasny, na pewno nie taki, jakiego spodziewa się ktoś, kto sięga po zbiór "Opowiadania kryminalne". To raz. Brak akcji to dwa. Autorka pokusiła się jedynie ukazanie przemyśleń niestabilnego psychicznie człowieka, który siedzi w hotelu i wspomina jak to w dzieciństwie zabijał gołębie. Kobieto, proszę...



Tyle ode mnie:) Średnia ocen wyszła, jaka wyszła. Opisywana książka skłoniła mnie do zainteresowania twórczością jedynie dwojga autorów: pana Beśki i pani Turnau.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyny nie biją

Jak to dziewczyny nie biją? Ja zawsze byłam typem chłopczycy. Zamiast bawić się lalkami, wolałam babrać się w błocie. Nie mogłam nosić sukieneczek, bo...

zgłoś błąd zgłoś błąd