Na granicy zmysłów

Wydawnictwo: Otwarte
6,66 (614 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
37
8
95
7
181
6
155
5
67
4
26
3
15
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153262
liczba stron
403
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Zakopywano go w grobie, obkładano wnętrznościami barana, podcinano mu język, wmawiano choroby i nieślubne dzieci. Rzucano na niego klątwy i odprawiano egzorcyzmy nad jego autem. Kossakowski dotarł do granicy zmysłów. Teraz zabiera nas w podróż w głąb swojego ciała i umysłu poddawanych szaleństwu znachorów z Ukrainy, Rosji, Bałkanów i Polski. Tego nie mogła uchwycić telewizyjna kamera. To...

Zakopywano go w grobie, obkładano wnętrznościami barana, podcinano mu język, wmawiano choroby i nieślubne dzieci. Rzucano na niego klątwy i odprawiano egzorcyzmy nad jego autem.

Kossakowski dotarł do granicy zmysłów. Teraz zabiera nas w podróż w głąb swojego ciała i umysłu poddawanych szaleństwu znachorów z Ukrainy, Rosji, Bałkanów i Polski. Tego nie mogła uchwycić telewizyjna kamera.

To książka, która uświadamia, jak mało wiemy o świecie.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 228
ewawkaloszach | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Rzadko czytam książki, które znajdują swój finał na ekranie, niezależnie od formy. Skusiłam się jednak na tą pozycję, bo bardzo sympatyczny facet brawurowo przemierza wschodnie obyczaje i dostosowuje się do zwyczajów naszych sąsiadów po to tylko, żeby pokazać nam, że robi coś z pasją. Tworzy program. Nie podchodzi do tego z wielkim zadęciem reżyserskim a z pełną szczerością. Funduje nam na ekranie wiele emocji a do tego wszystkiego swoja osobą firmuje to co robi. Rzadkość. Kupiłam tą książkę, która odczarowuje pewne mity i pozwala nam na poznanie siebie w całej swej naiwności. Niestety w tym przypadku ekranizacji jest o niebo lepsza. Niby ironia, sarkazm, dowcip, inteligencja, ale pióro ma jakąś krzywą stalówkę i odnija się to na tekście. W książkę na pewno facet włożył serce, poświęcił czas, ale nie jest w moim odczuciu szczery tak, jak na ekranie. Nie widać Jego twarzy i emocji, brak mi kompletnie tej odwagi bycia sobą. Facet robi coś niesamowitego, nie kreuje się na celebrytę medycznego i do tego zachowuje swoją naturalność. Pije wódkę, spotyka się z ludźmi, szanuje ich i daje im siebie (nam widzom i swoim "uzdrowicielom") a jednocześnie zachowuje zdrowy rozsądek. Ten człowiek stworzony jest do czynu, ruchu, działania a pismo w tym przypadku się nie sprawdziło. Nie wiem może temat nie taki, może brak kunsztu pisarskiego... Wielki jednak mam sentyment do tego autora:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stacja pośrednia

Nie sposób nie wspomnieć w jakimkolwiek komentarzu na temat tej pozycji o mimowolnym skojarzeniu z "Procesem" Kafki. Marie Savari jest b...

zgłoś błąd zgłoś błąd