Toń

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Cykl: Kiszka i Kershaw (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,14 (78 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
10
7
13
6
22
5
18
4
7
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Where the Devil Can't Go
data wydania
ISBN
9788371779985
liczba stron
395
słowa kluczowe
Krzysztof Mazurek, Londyn
język
polski
dodała
joly_fh

Współczesny Londyn. Tamiza wyrzuciła na brzeg ciało młodej dziewczyny. Jedyną wskazówką mogącą pomóc w ustaleniu jej tożsamości jest tatuaż w kształcie serca. Kim jest i dlaczego zginęła? Janusz Kiszka i Natalie Kershaw ruszają w ślad za mordercą. On – znana postać wśród londyńskiej Polonii, chojrak i niespełniony intelektualista, z solidarnościową przeszłością. Ona­­ – młoda i ambitna pani...

Współczesny Londyn. Tamiza wyrzuciła na brzeg ciało młodej dziewczyny. Jedyną wskazówką mogącą pomóc w ustaleniu jej tożsamości jest tatuaż w kształcie serca. Kim jest i dlaczego zginęła?

Janusz Kiszka i Natalie Kershaw ruszają w ślad za mordercą. On – znana postać wśród londyńskiej Polonii, chojrak i niespełniony intelektualista, z solidarnościową przeszłością. Ona­­ – młoda i ambitna pani detektyw. I choć pochodzą z dwóch różnych światów, muszą zjednoczyć siły, żeby złapać mordercę.

Londyn staje się areną śmiertelnej gry, której stawką jest ludzkie życie. Morderca czai się tuż za rogiem. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Czy jednak nie jest za późno, by ocalić kolejną dziewczynę?

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bartosz książek: 27

Anglia po polsku

Półki księgarń są wypełnione po brzegi kryminałami. O ile można się spierać, czy te skandynawskie są lepsze od amerykańskich czy polskich, nie da się zaprzeczyć fenomenowi tego konkretnego gatunku. Bajka dla dorosłych? Być może. Trudno jednak w tak przepastnej szufladzie znaleźć tytuł wart zapamiętania. „Toń” wydaje się dobrym początkiem tego, by kolejne książki Lipskiej zyskały należny im rozgłos.

Anya Lipska nie jest Polką. To Brytyjka, która z naszą kulturą znad Wisły zderzyła się, gdy poznała swojego męża Tomasza. Ta informacja nie znalazłaby się w tekście, gdyby nie jej znaczący wpływ na twórczość pisarki. Wykazując się ogromną odwagą, Lipska postanowiła stworzyć powieść na wskroś polską, choć jej serce zamiast wódki wybrałoby herbatę.

„Toń” to zgrabne połączenie klisz: tajemnicze morderstwo młodej dziewczyny, policjantka niedoceniania przez szefa i Polak trudniący się nie do końca legalnym zarabianiem pieniędzy w Wielkiej Brytanii. Lipska z gracją połączyła ze sobą te ograne schematy, wymieszała i podała na talerzu produkt zaskakująco dobry. Przeplatające się wątki nie atakują czytelnika zbytnią brutalnością (co u autorów kryminałów jest dość częste), ale zmuszają do zastanowienia się, a przede wszystkim do uruchomienia pokładów wyobraźni. Pisarka często zostawia rzeczy niedopowiedziane, chce zmusić czytelnika, by sam odkrywał kolejne ślady razem z Natalie Kershaw oraz Januszem Kiszką. Ta dwójka tworzy dziwny tandem, który na kartach powieści spisuje się jednak...

Półki księgarń są wypełnione po brzegi kryminałami. O ile można się spierać, czy te skandynawskie są lepsze od amerykańskich czy polskich, nie da się zaprzeczyć fenomenowi tego konkretnego gatunku. Bajka dla dorosłych? Być może. Trudno jednak w tak przepastnej szufladzie znaleźć tytuł wart zapamiętania. „Toń” wydaje się dobrym początkiem tego, by kolejne książki Lipskiej zyskały należny im rozgłos.

Anya Lipska nie jest Polką. To Brytyjka, która z naszą kulturą znad Wisły zderzyła się, gdy poznała swojego męża Tomasza. Ta informacja nie znalazłaby się w tekście, gdyby nie jej znaczący wpływ na twórczość pisarki. Wykazując się ogromną odwagą, Lipska postanowiła stworzyć powieść na wskroś polską, choć jej serce zamiast wódki wybrałoby herbatę.

„Toń” to zgrabne połączenie klisz: tajemnicze morderstwo młodej dziewczyny, policjantka niedoceniania przez szefa i Polak trudniący się nie do końca legalnym zarabianiem pieniędzy w Wielkiej Brytanii. Lipska z gracją połączyła ze sobą te ograne schematy, wymieszała i podała na talerzu produkt zaskakująco dobry. Przeplatające się wątki nie atakują czytelnika zbytnią brutalnością (co u autorów kryminałów jest dość częste), ale zmuszają do zastanowienia się, a przede wszystkim do uruchomienia pokładów wyobraźni. Pisarka często zostawia rzeczy niedopowiedziane, chce zmusić czytelnika, by sam odkrywał kolejne ślady razem z Natalie Kershaw oraz Januszem Kiszką. Ta dwójka tworzy dziwny tandem, który na kartach powieści spisuje się jednak znakomicie.

Można mieć obiekcje co do pewnych fabularnych rozwiązań. Widać tutaj, że Lipska chciała upchnąć w „Toni” jak najwięcej. Wyszło nie najgorzej, ale powieść traci przez to na wiarygodności, co przy kryminałach jest już dużym błędem. Na szczęście niedociągnięcia w pełni rekompensują postaci. Policjantka Kershaw to kobieta z krwi i kości, która swoim zachowaniem nie walczy może ze „szklanym sufitem”, ale skutecznie brnie do celu. Napotyka przeciwności, ale wie jak sobie z nimi radzić. Czytelnik może ją polubić, a nawet jej kibicować. Podobnie Januszowi, twardzielowi zarabiającemu na chleb. Jego historia wydaje się prawdziwa. Emigrant, skarcony przez los wydarzeniami, o których powoli się niestety zapomina. Lipska uderzyła w strunę o wdzięcznej tematyce dla powieści - SB oraz Solidarność. Przedstawiła historię Polski z punktu widzenia Janusza, a także nielicznych postaci ze świata polityki czy kleru. Wprawdzie, tworząc „Toń”, pisarka posiłkowała się wspomnieniami swojego męża i liczną literaturą faktu, ale mimo wszystko czuć w jej słowach pewną sztuczność pisania o czymś obcym.

To samo tyczy się przedstawienia Polonii, która oczywiście w większości szlaja się na wpół pijana po budowach, a najchętniej jadłaby bigos i lała po mordach. Na szczęście Lipska ograniczyła się do niezbędnego minimum. Czuć, że chciała nadać postaciom kolorytu, a nie wyrządzić im krzywdę. Na szczęście nie rzutuje to na finałowy odbiór powieści. „Toń” to solidny debiut i zapowiedź doskonałej serii kryminalnej z mocnym polskim akcentem. Miejmy nadzieję, że pojawią się kolejne tłumaczenia Lipskiej, bo jest na co czekać. Szczególnie, że wydawnictwo Czwarta Strona bardzo zadbało o stronę wizualną wydania.

Bartosz Szczygielski

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (304)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2934
Liza | 2016-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2016

„Toń” to angielski kryminał z wieloma polskimi wątkami. Przede wszystkim jednym z głównych bohaterów jest Janusz Kiszka- Polak z przeszłością wojenną, solidarnościową, którego dręczą wspomnienia z walki z komunizmem. Od wielu lat mieszka w Anglii, jednak ma spore powiązania z londyńską Polonią, a teraz prowadzi nie do końca legalne interesy. Teraz od pewnej staruszki dostaje zlecenie znalezienia młodej dziewczyny, która zaginęła i nie daje śladu życia. Kolejnym polskim nawiązaniem jest sama ofiara zabójstwa- dziewczyna pochodząca z naszego kraju, wyłowiona z Tamizy ze śladami narkotyków. Policjantka Kershaw, niedoceniana przez przełożonego, zajmuje się tą śmiercią, jest przekonana, że było to zabójstwo. Kolejna zbrodnia pośrednio doprowadza ją do mieszkania Kiszki, który w ten sam dzień nie wygląda zbyt pięknie- komuś (mężczyźnie w kapeluszu) nie podobało się jego wtykanie nosa, co mu dobitnie wytłumaczył.

Moim zdaniem opis jest trochę mylący, bynajmniej Kershaw i Kiszka nie...

książek: 881
Kasia | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 października 2016

Akcja książki rozgrywa się w Londynie, a ściślej wśród londyńskiej Polonii. Z rzeki wyłowiono zwłoki dziewczyny, która przedawkowała narkotyki. Dodatkowo kolejna dziewczyna zaginęła.
Policja prowadzi śledztwo a jednocześnie prywatne śledztwo prowadzi Janusz Kiszka. Kto pierwszy odkryje prawdę i rozwiąże zagmatwaną zagadkę???
Fabuła książki jest ciekawa, wątek kryminalny również, jednak tempo akcji trochę za wolne.
Nie oznacza to, że książka nie jest warta polecenia.

książek: 610
Gąska | 2015-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2015

Anya Lipska jest brytyjską producentką, scenarzystką telewizyjną oraz autorką filmów dokumentalnych. Zadebiutowała książką pt. „Toń”. Powieść ta opowiada losy Janusza Kiszki – znanego wśród polonii na emigracji, biznesmena oraz Natalie Kershaw – młodej pani detektyw. Gdy pewnego dnia na brzeg rzeki Tamizy wypływają zwłoki młodej dziewczyny, oboje ruszają w ślad za mordercą. Czy uda im się ocalić przed śmiertelną grą kolejną dziewczynę?

Czytając książkę pomyślałam sobie jak łatwo przykleić komuś łatkę i ulec stereotypom. „Toń” przedstawia obraz Polaków widzianych oczami Brytyjczyków. Z treści wyczytałam, że są robolami na budowie, nygusami nie stroniącymi od alkoholu, lubią bigos i kiełbasę, a kobiety wyjeżdżają zagranice by tańczyć na rurze lub się zabawić. Lipska nie jest Polką. Z naszą kulturą zetknęła się dzięki mężowi, który pochodzi z Polski. Zastanawiam się skąd czerpała inspirację: z jego opowieści, czy też sama na własne oczy zaobserwowała jak zachowują się nasi rodacy. W...

książek: 0
| 2015-06-13
Przeczytana: 11 czerwca 2015

Wszyscy o tym piszą, choć nie wydaje się to takie istotne – Anya Lipska ma męża Polaka, który dorastał w kraju za czasów wzmożonej działalności Solidarności. Jak widać po blogu i jak większość ludzi może się domyślić, hasacz to zwierz lubiący mroczne klimaty, wszelkiej maści kryminały, horrory i thrillery etc. W przypadku „Toni„…nie chcąc za bardzo sobie grabić u fanów twórczości Lipskiej, powiem ostrożnie, że książka była przewidywalna i za szybko człowiek się domyśla o co tam chodzi – a jak się jest hasaczem i tak namiętnie czyta się wszelkiego rodzaju książki o morderstwach – nie wspominając, że spędziło się nie jedne wakacje nad lekturą książek medycznych, które dziwnym trafem bardzo hasacz polubił – to taka książka się nawet nudna może wydać. Co było nie tak z „Tonią” ? Po pierwsze to trochę trąci thrillerem politycznym, nie kryminałem, ale to kwestia sporna. Mamy zwłoki – tak nawet w liczbie mnogiej, duży plus, ale zaraz zostajemy spoliczkowani historią komunistycznej Polski...

książek: 254
Niekulturalna | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane, 2015, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2015

Zapraszam na www.sklep-z-pamiatkami.blogspot.com

W Londynie zaczynają ginąć polskie emigrantki. Oficjalną przyczyną jest przedawkowanie, ale sprawa wydaje się bardziej skomplikowana. W pogoń za mordercą rusza znana osobistość w tutejszej Polonii Janusz Kiszka. Równolegle sprawą zajmuje się młoda pani detektyw Natalie Kershaw. Gdy miasto stanie się areną walki, wiele rzeczy okaże się inna niż na początku.

Niech Was nie zwiedzie nazwisko autorki. Anya Lipsa naszą rodaczką nie jest. To Brytyjka, która polską kulturę poznała dzięki mężowi – Tomaszowi. Stąd też jej duże zainteresowanie londyńską Polonią, gdzie ma miejsce akcja „Toni”. Na co dzień jest producentką, scenarzystką telewizyjną oraz autorką filmów dokumentalnych.

Okładka to tutaj pierwsza rzecz, która zwróciła moją uwagę. Zazwyczaj staram się po niej nie oceniać, traktując szatę graficzną tylko jako miły dodatek wizualny. Nie sposób jednak nie wspomnieć o Jamesie Bondzie i londyńskim pejzażu. Plakat filmowy jak się...

książek: 1339
Olqa | 2017-12-19
Przeczytana: 18 grudnia 2017

Akcja bardzo nierówna- miejscami tak wolna, ze miałam ochotę zamknąć książkę i do niej nie wracać. Męczące wtrącenia ( o latach 80-tych), jest ich zbyt wiele, i "pachną " sztucznością. Taki przeciętniaczek czytelniczy .

książek: 355
ZaczytanywKsiążkach | 2015-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tytuł: Toń
Autor: Anya Lipska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 5 listopada 2014
Liczba stron: 395

Anya Lipska – Brytyjska producentka i scenarzystka telewizyjna, autorka filmów dokumentalnych.

Miłość być może umiera, ale małżeństwo żyje wiecznie.


Utwór został napisany lekkim piórem. Wszystko jest owiane tajemnicą, która zostaje ujawniona pod koniec książki. Autorka stworzyła bardzo oryginalny pomysł, co jest dużym plusem, gdyż w dzisiejszych czasach już wiele idei zostało przelanych na papier. Minusem były momenty, w których fabuła stawała się nudna i wydawało mi się, że było to pisane na siłę.

Młoda kobieta zostaje znaleziona na brzegu Tamizy. Nikt nie wie, jak się ona nazywa, a jedyną wskazówką jest tatuaż w kształcie serca. Polityk Edward Zamorski bierze udział w wyborach prezydenckich. Wszyscy ludzie są przekonani, że uda się jemu zmienić Polskę. Tylko parę osób zna jego mroczną przeszłość, za której ukrywanie słono płaci. Czy nie jest za późno, aby ocalić kolejną...

książek: 14
Moonlight | 2018-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2018

Misternie utkana fabuła kryminału, może przyprawić o zawrót głowy. Jakie grzechy może mieć na sumieniu człowiek, zdawałoby się idealnie pasujący na przywódcę Rzeczypospolitej? Ile osób musi oddać życie za błędy popełnione lata temu?

Dwa niezależne śledztwa- londyńskiej policjantki i amatorskiego detektywa, polskiego emigranta. Połączenie brutalności współczesnej polityki z nieodległą historią Polski za czasów "komuny". Powieść jest dowodem na to, że przeszłość, szczególnie mroczna, lubi się o pamięć dopominać.

Jak daleko można się posunąć dla „dobra” ojczyzny?

Nieoczywisty angielski kryminał opowiadający polską historię, po który warto sięgnąć, aby oderwać się od typowych, schematycznych powieści tego gatunku.

książek: 589
KotWBookach | 2015-06-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po powieści kryminalne sięgam rzadko, nie z powodu jakiejś niechęci do nich, ale po prostu wolę coś, co mniej przystaje do rzeczywistości otaczającej mnie. Niemniej jednak dobra książka tego typu ma zazwyczaj jedną rzadką cechę: uruchamia myślenie, nie tylko to kreatywne, ale, przede wszystkim, logiczne. W końcu smaczkom detektywistycznym trudno się oprzeć, nawet będąc z gustami daleko w innych gatunkach literackich. Gdy poznaje się otoczenie, sytuację, ofiarę i rodzinę, a na deser dostaje parę zawoalowanych wskazówek, co mogło się stać i za czyją sprawą, nie sposób podążyć jak kociak za zabawką, i spróbować samemu odgadnąć, kto zabił. I lepiej dla autorów, by rozwiązanie nie było zbyt łatwo dostępne!

Londyn, współcześnie. Wielu Polaków wyjechało w poszukiwaniu pracy do Anglii, kraju wielkich nadziei i podobno wysokich zarobków. Na miejscu znajdują pracę, lepszą lub gorszą. Nie wszystkim to jednak pasuje, nie każdemu się udaje. Polonia uświadamia sobie, że coś jest nie tak, gdy...

książek: 528
Dreptak | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 10 czerwca 2016

możnaby "Toń" uznać za niezłą, bezpretensjonalną lekturę do zabicia czasu np. w podróży, gdyby nie pewna niechlujność autorki - gęsto tu od błędów, które kumulując się stają się coraz bardziej irytujące (np. badanie DNA to nie to samo, co badanie daktyloskopijne; w latach 80. nie istniały gimnazja, więc gimnazjalistka nie mogła zostać matką; w Anglii obowiązuje ruch lewostronny, więc chcąc zwolnić tempo jazdy nie zjeżdża się na prawy pas, itd.);
czarę goryczy przelało pomylenie budynku Poczty Głównej z ul. Długiej z przedwojenną Pocztą Polską - jeśli autorka sili się na historyczne wstawki, to trzeba być dokładnym...

zobacz kolejne z 294 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najnowsze konkursy w serwisie

Zapraszamy Was do odwiedzenia naszej konkursowej zakładki. W tej chwili toczy się aż 9 konkursów, w których wygrać można aż 13 książek, e-booki i romantyczny wyjazd.


więcej
"Nigdy nie sądziłam, że Polacy będą bohaterami mojej książki" - wywiad z Anyą Lipską

O pisaniu, polskich inspiracjach i Polakach w Londynie opowiada Anya Lipska, autorka powieści "Toń", wydanej na początku listopada nakładem Wydawnictwa Poznańskiego. Zapraszamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd