Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Black Ice

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte
8 (3552 ocen i 576 opinii) Zobacz oceny
10
816
9
712
8
827
7
578
6
342
5
145
4
59
3
41
2
18
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Ice
data wydania
ISBN
9788375152630
liczba stron
400
język
polski
dodała
raven

Nie daj się zwieść pozorom! Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo...

Nie daj się zwieść pozorom!

Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.

Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2014

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
werka777 | 2015-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2015

Dziś dla odmiany nie nowość, a książka, której tytuł krążył już za mną jakiś czas. Wydana w zeszłym roku podbiła serca wielu czytelniczek, stąd też korciło mnie by przekonać się o tym, czy pośród liter została ukryta ta tajemnica, która kryje się w orzechowych oczach okładkowego mężczyzny. „Black Ice” – powieść autorki bestsellerowej sagi Szeptem, stanęła ze mną oko w oko właśnie wczoraj. I wiecie co? Wygrała. Bo na ringu mojej wytrwałości skłoniła mnie do zarwania nocki, a to oznacza, że zaliczyłam totalny nokaut. Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej historii, moją recenzją zabiorę Was w pokryte śniegiem i krwią góry Teton. Zapraszam więc do świata Britt, do jej rzeczywistości, w której gra pozorów może okazać się śmiertelna.

Osiemnastoletnia Britt właśnie wybiera się na długo planowaną wycieczkę w góry. To właśnie pośród wysokich szczytów, mając u boku najlepszą przyjaciółkę Korbie, zamierza spędzić swoją wiosenną przerwę. Kilkumiesięczne przygotowania i wielki entuzjazm bledną jednak w momencie, kiedy okazuje się, że w podróży życia będzie towarzyszył im Calvin – brat jej towarzyszki, o którym wciąż nie potrafi zapomnieć. To właśnie on osiem miesięcy temu zniknął z jej codzienności, po tym, jak postanowił zerwać z nią przez telefon. Britt boi się tego spotkania i wie, że czeka ją nie lada wyzwanie. Będzie musiała stawić czoła nie tylko górom, ale także i jemu. Jednakże już na samym początku panujące wokół warunki weryfikują wszystkie wątpliwości. Dziewczyny natrafiają na niespodziewaną śnieżycę, w efekcie czego – by przetrwać – muszą wyruszyć piechotą przez rozszalały żywioł. Trafiając do chatki ukrytej pośród drzew zostają ugoszczone przez dziwnie zachowujących się chłopaków. Zaznajomiony z górami Calvin dopiero ma do nich dotrzeć, więc póki co same, wystawione na pastwę losu, muszą liczyć na obcych, a Ci nie do końca wydają się zadowoleni z ich obecności. Wkrótce jednak okaże się, że wszystkie dotychczasowe obawy nie miały żadnego znaczenia. Bitt i Korbie stają oko w oko z prawdziwym zagrożeniem i nie wiadomo, czy wrócą z wyprawy żywe. W górach grasuje bowiem bezwzględny morderca, czy zatem wpadnie na ich trop? Czy Calvin zdąży je uratować? Gdzie czyha prawdziwe zagrożenie? I czy warto ufać pozorom, które potrafią być tak bardzo zwodnicze?

Wieloletnia przyjaźń Britt i Korbie prowadzi ich aż do niebezpiecznych gór Teton. To właśnie tam, w rodzinnej posiadłości jednej z nich, dziewczyny mają spędzić wakacje, o których będą opowiadać zazdrosnym koleżankom. To nie plaża i gorące morze przyciągnęły ich swoim urokiem, a wysokie szczyty oprószonych śniegiem górskich tras. Jednakże już na samym początku wszystko idzie niezgodnie z planem. Ich walczący z żywiołem zawieruchy samochód poddaje się, toteż zaskoczone pogodą podróżniczki muszą piechotą odszukać bezpiecznego miejsca, by przeczekać szalejącą śnieżycę. Tym sposobem trafiają do domku dwóch mężczyzn. Dziwne zachowanie jednego z nich nie zniechęca ich do tego, by wejść do środka. Walka o przetrwanie jest silniejsza, jednakże ani Korbie, ani Britt nie mogą przewidzieć tego, że tym razem to właśnie pod dachem ciepłej chatki znajdą się w większym niebezpieczeństwie, aniżeli wystawione na wietrze. Czy zorientują się na czas? Czy będą w stanie się wycofać? Czy dotrze do nich Calvin? Czy Britt odnajdzie w chłopaku dawną miłość i czy pozna wreszcie motywy, którymi kierował się zostawiając ją osiem miesięcy temu?

O „Black Ice” słyszałam wiele dobrego. Po takich opiniach zawsze stawiam poprzeczkę bardzo wysoko. I wiecie co? Nie spodziewałam się, że książka okaże się tak doskonała. Liczyłam na ciekawą historię miłosną, a otrzymałam przygodę życia, która udzieliła mi się tak, że nie przespałam prawie całej nocy. Becca Fitzpatrick serwuje obraz nieszczęśliwej miłości, która ma okazję odrodzić się z popiołów po długim czasie bolesnego rozstania. Nie jest to jednak banalny i oklepany scenariusz wielkiego powrotu, bo w tej książce wszystko jest szalenie zaskakujące i wprawiające w pozytywne, aczkolwiek autentyczne osłupienie. Nigdy nie mogłam przewidzieć tego, co się wydarzy, a dzieje się tutaj naprawdę wiele. Każda strona przeładowana jest tak licznymi ciekawostkami, że po przeczytaniu dwustu stron nie mogłam uwierzyć w to, że jeszcze przeszło połowa przede mną.

Czy warto ufać pozorom? Czytając „Black Ice” miałam okazję dobitnie przekonać się o tym, że to, co na co dzień wydaje się takie oczywiste, może kompletnie nas zaskoczyć. Nasze wyobrażenia bowiem mogą ulec zmianie, bo ludzie potrafią skrywać w swoich wnętrzach nie tylko różne osobowości, ale także niewyobrażalne tajemnice, których poznanie może zmienić całe nasze życie.

Obraz przyjaźni, gdzie oddane sobie dziewczyny kochają się niczym siostry, niebezpieczeństwo – mogące zagrozić ich niewinnemu życiu, miłość – która jest w stanie stopić nawet najgrubsze pokłady lodu, trup znaleziony w skrzyni oraz morderca – szalony człowiek mogący zrobić wszystko, byleby tylko zrealizować własny cel. Ta książka obfituje w mrożącą krew w żyłach akcję, chociaż nie jest kryminałem. To powieść o wszystkim, a przede wszystkim o młodych ludziach oraz relacjach, jakie pomiędzy nimi zachodzą. A dzieje się tutaj tyle, że chyba nikt nie powinien przejść obok tej historii obojętnie. Absolutnie wciągająca, absolutnie zaskakująca, absolutnie klimatyczna i absolutnie doskonała. To chyba powinno Was przekonać.

Niesamowita kreacja osobowości poszczególnych bohaterów – nie zawsze taka łatwa do sprecyzowania, genialny pomysł na zawiłą akcję, szokujące wydarzenia, nieprzewidywalne, finalne rozegranie całości oraz oryginalna sceneria. Aurę niebezpiecznych, zaśnieżonych, mroźnych gór wyczuwa się od samego początku. W ten świat naprawdę można wniknąć i z chęcią zrobiłabym to kolejny raz.

Oj tak, przekonałam się, że w oczach okładkowego mężczyzny kryje się warta poznania tajemnica. Nie myślałam jednak, że tak ogromna. Ta książka wyryła w mojej pamięci dobitny ślad, a jej tytuł na pewno nie zgaśnie, bo z chęcią wymienię go na mojej liście najlepszych powieści, jakie miałam okazję przeczytać. Polecam dziewczynom – w szczególności młodzieży. To jedna z tych historii, która jest w stanie przekonać do czytania nawet największego wroga literatury. Zapamiętajcie ten tytuł, bo „Black Ice” to przygoda, której nie możecie przegapić.

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kocie worki

Jedna z moich ulubionych powieści Joanny Chmielewskiej. Joanna i Alicja wymiatają. Dialogi, które prowadzą wywołują niekontrolowane ataki śmiechu, a p...

zgłoś błąd zgłoś błąd