Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strona Guermantes

Tłumaczenie: Tadeusz Boy-Żeleński
Cykl: W poszukiwaniu straconego czasu (tom 3)
Wydawnictwo: MG
8,24 (330 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
94
9
72
8
64
7
49
6
31
5
14
4
3
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
À la recherche du temps perdu. Le Côté de Guermantes
data wydania
ISBN
9788377792476
liczba stron
651
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Marcin

Trzeci tom cyklu „W poszukiwaniu straconego czasu” (t.I „W stronę Swanna”, t. II „W cieniu zakwitających dziewcząt”). Rodzina bohatera zamieszkuje w skrzydle pałacu rodu de Guermantes. Marcel natychmiast zakochuje się w pani domu (a właściwie w pani na zamku). Czyni starania, żeby się do niej zbliżyć wykorzystując jej licznych krewnych i znajomych. Pisarz jak zwykle łączy subtelna analizę...

Trzeci tom cyklu „W poszukiwaniu straconego czasu” (t.I „W stronę Swanna”, t. II „W cieniu zakwitających dziewcząt”).

Rodzina bohatera zamieszkuje w skrzydle pałacu rodu de Guermantes. Marcel natychmiast zakochuje się w pani domu (a właściwie w pani na zamku). Czyni starania, żeby się do niej zbliżyć wykorzystując jej licznych krewnych i znajomych.
Pisarz jak zwykle łączy subtelna analizę psychologiczną i obserwację życia epoki z rozważaniami estetyczno-filozoficznymi.

"Proust lekceważy sobie to, co zazwyczaj stanowi siłę i urok powieści: fabułę, wikłanie przygód. Nigdy nie ślizga się po powierzchni zjawisk, zawsze drąży w głąb, a introspekcja jego jest tak dramatyczna i zajmująca, że obchodzi się bez zewnętrznych perypetii „bajki”. Zainteresowanie płynie nie ze zdarzeń, ale z perspektyw, jakie nam Proust umie pokazać, z myśli jaką umie przesycić najbardziej znany fakt, który nagle oglądamy nowymi oczyma. Z drażniącą dla wielu nonszalancją nigdy nie liczy się z czasem. Podwieczorek u pani de Villeparisis zajmuje pół tomu, a obiad u księżnej de Guermantes co najmniej tyleż; ależ która powieść potrafi tak zagarnąć i przykuć czytelnika, jak te genialne akty nowej komedii ludzkiej."
— Tadeusz Żeleński (Boy)

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2014

źródło okładki: wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 120
LadyBlackCat | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2015

Aby to zobrazować, o czym jest ten cykl, zacznę od przykładu z samego początku. Wspominanie, ze książka zwiera masę refleksji, nie za wiele powie komuś, kto tego cyklu nie zna. Na samym początku narrator zastanawia się nad nowym miejscem zamieszkania. W rozmyślaniach tych przewija się postać Franciszki, służącej, która żyła z tą rodziną całe życie. Narrator, Marcel, dowiedział się od lokaja, że Franciszka powiedziała lokajowi, że nie znosi naszego Marcela , że jest złośliwy, że myśli on o tym, jak tu specjalnie utrudnić jej życie. Było to szokujące, bo był on przekonany o tym, że jest dokładnie odwrotnie, że Franciszka go niemal kocha niczym swojego syna. Dało to asumpt do rozmyślań nad różnicą w tym, jak postrzegamy siebie sami, a jak postrzegają nas inni. W odniesieniu do Franciszki autor zastanowił się nad tym, czy w ogóle ta informacja jest prawdziwa, czy służący aby tego nie zmyślił, albo nie przeinaczył. Potem zastanowił się też nad tym, czy aby Franciszka nie powiedziała służącemu w jakimś celu czegoś, co nie jest prawdą. A potem rozważał ten problem jeszcze szerzej już bez odniesień do siebie czy do Franciszki, tylko właśnie ogólnie w stosunkach międzyludzkich.


Pisarz porównywał też dość długo dwa salony , pani Vileeparisis i hrabiny de Guermantes. W rzeczywistości porównuje naprawdę błyskotliwą inteligencję hrabiny de Guermantes z czymś tylko ponad przeciętnym. Ale jest to też porównanie dwóch stylów życia , jednego nie oglądającego się zbytnio na to, co ludzie powiedzą i na liczenie się z opinią przez hrabinę . Nietypowy styl życia pani Villeparisis a głównie brak wielkiego majątku i utrzymywanie kontaktów z niewłaściwymi osobami spowodowały jej wykluczenie ze sfer wyższej arystokracji. Ale zyskała w zamian pewną swobodę. Czy było warto? Według mnie oczywiście, że tak, ale ona sama raczej zadowolona nie była i robiła dobrą minę do złej gry, co jest opisane. Wszystko to są obserwacje i rozważania ponadczasowe. Teraz też są różne grupy i grupki towarzyskie, wykluczanie z nich, pretendowanie do nich itd. Przy okazji opisu salonów są też dygresje na temat małżeństw, udawania przez małżonków wspaniałego stadła przed innymi, gierek, jakie toczą sami przed sobą, obłudy przed innymi.


Mnie osobiście mocno interesował sam narrator, jego tryb życia. Znamienne było, gdy pojechał w odwiedziny do przyjaciela Roberta Saint - Loup , prawie cały czas spędzał w towarzystwie. Musiał jednak w ciągu dnia mieć jedną, dwie godziny wyłącznie dla siebie, aby pobyć sam ze sobą i aby móc poczytać . W trakcie zwyczajnych dni, w Paryżu, znaczną część czasu poświęcał na rozwój osobisty, bez literatury, teatru czy muzyki nie mógł istnieć.
c.d. http://powrot-do-krainy-ksiazki.blogspot.com/2015/11/marcel-proust-strona-guermantes-tom-iii.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Negatyw

Kryminał, można rzec thriller autorstwa Klaudiusza Szymańczaka to do końca trzymająca w napięciu historia, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji. Już na...

zgłoś błąd zgłoś błąd