Watchmen

Cykl: Strażnicy (tom 1-3)
Wydawnictwo: DC Comics
9,19 (62 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
15
8
4
7
9
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Watchmen
data wydania
ISBN
9781401219260
kategoria
komiksy
język
angielski
dodał
pemmagast

With a major motion picture in production for release spring 2009 from Warner Bros., Paramount Pictures and director Zack Snyder (300), this is DC Comics' first-ever hardcover edition of the Hugo Award-winning epic from writer Alan Moore and artist Dave Gibbons, offered at DC's standard trim size. One of the most influential graphic novels of all time and a perennial bestseller, WATCHMEN has...

With a major motion picture in production for release spring 2009 from Warner Bros., Paramount Pictures and director Zack Snyder (300), this is DC Comics' first-ever hardcover edition of the Hugo Award-winning epic from writer Alan Moore and artist Dave Gibbons, offered at DC's standard trim size. One of the most influential graphic novels of all time and a perennial bestseller, WATCHMEN has only grown in stature since its original publication. This volume features a new cover by Gibbons and contains the high-quality, recolored pages found in WATCHMEN: THE ABSOLUTE EDITION, which were restored by WildStorm FX and original series colorist John Higgins. Also included are selected bonus sketch materials.

 

źródło opisu: http://www.dccomics.com/graphic-novels/watchmen-0

źródło okładki: http://www.dccomics.com/graphic-novels/watchmen-0

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1044)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 249
Michał | 2017-05-11
Przeczytana: 10 maja 2017

Inteligentna, niesztampowa opowieść pokryta pozornie płytką, komercyjną powłoką, wpakowana w format, którego wielu wciąż marginalizuje i nie docenia…
„Strażników” można traktować jak monumentalną baśń dla dorosłych, w której groteskowo wyglądający bohaterowie, żyjący w alternatywnej rzeczywistości poruszają ważne, aktualne kwestie.
Ale to akurat na kilometr śmierdzi tandetą bądź pastiszem. Bohaterowie są więc zdemaskowani i zmęczeni. Ich ewidentne wypalenie oraz aura zbliżającego się końca, przypomina klimatem filmowego „Logana” Jamesa Mangolda.
To jednak wciąż za mało. Mnóstwo tu więc odwołań do historii USA, ukrytej symboliki oraz zaskakujących nawiązań do czasów minionych i współczesnych. Takich smaczków jest naprawdę sporo i stanowią ważny atut. Między innymi dzięki temu dzieło sprzed ponad 30 lat zwyczajnie się nie starzeje.
Wszystko dopełnia świetny scenariusz. Nie jest to płaska, klasyczna historyjka, lecz wielowątkowa, polifoniczna opowieść, z rewelacyjnie wplecionymi...

książek: 1020
Marcin Knyszyński | 2017-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2017

Akcja "Strażników" toczy się w roku 1985, podczas apogeum zimnej wojny, w atmosferze zagrożenia zagładą nuklearną. Jest to świat, w którym w latach czterdziestych, grupa ludzi zainspirowana komiksowymi przygodami superbohaterów, sama założyła maski i zaczęła walczyć z przestępczością. Powstali Gwardziści (The Minutemen). Są oni wyraźnym nawiązaniem do czasów Złotej Ery, wprost wyjęci z komiksów tamtych lat. Gdy lata pięćdziesiąte demaskują superbohaterstwo jako przelotną modę, a przestępcy porzucają maski i trykoty na rzecz drogich garniturów, Gwardziści odchodzą do lamusa, powtarzając historie swoich komiksowych odpowiedników. Niektórzy z nich lądują w wariatkowie, niektórzy zostają zabici, niektórzy chowają kostium do szafy i próbują żyć jak normalni obywatele a niektórzy zaczynają pracować dla rządu. Dopiero w latach siedemdziesiątych pojawiają się ich spadkobiercy – Strażnicy (The Watchmen). Jakże bardzo różnią się bohaterowie Moore’a od kryształowo czystych i ponadludzkich,...

książek: 207
Piotr_M | 2018-02-15
Na półkach: Przeczytane

O czym są wydani w 1986 "Watchmeni"? Zanim postaram się odpowiedzieć na to pytanie bardziej szczegółowo, słów kilka o samym uniwersum stworzonym przez Alana Moore’a. Akcja powieści dzieje się w roku 1985 – trwa zimna wojna, ludzie żyją w nieustannym lęku przed zagładą nuklearną. Wciąż słyszalne są echa przeszłości, kiedy to w latach czterdziestych ludzi przed bandytami broniła grupa samozwańczych herosów – Gwardzistów (nie posiadali oni żadnych super mocy). Z czasem, kiedy przestępcy postanawiają zmienić branżę i z ulic przenieść się do biur i sal konferencyjnych, zamaskowani mściciele idą w odstawkę – niektórzy zaczynają pracować dla rządu, inni próbują prowadzić normalne życie, a jeszcze inni albo giną, albo popadają w obłęd.

O dziwo, w latach siedemdziesiątych, grupa śmiałków postanawia wznowić działalność Gwardzistów, nazywając się Strażnikami. Nie jest to jednakże Liga sprawiedliwości z krystalicznie czystym Supermenem i wiecznie czujnym Batmanem na czele. Strażnicy to grupa...

książek: 2431
Oceansoul | 2013-09-12
Przeczytana: 12 września 2013

Któż pilnować będzie samych strażników?

Nie znam się na komiksach. W porównaniu do ilości pochłanianych książek prawie ich nie czytuję, a komiksu amerykańskiego chyba nawet nigdy wcześniej w rękach nie miałam (obcowałam za to z japońskimi i europejskimi). Paradoksalnie, nie przeszkadza mi to w uwielbianiu superbohaterów i wyczekiwaniu na premierę każdej nowej produkcji filmowej mającej związek z tym tematem. Nie mogłam więc nie znać i nie widzieć adaptacji „Strażników” w reżyserii Zacka Snydera, którzy w 2009 roku trafili na ekrany kin. Automatycznie założyłam wówczas, że pewnie komiksowy pierwowzór jest niewiele starszy, a jedynie utrzymany w retroklimacie lat 80. Pierwszy błąd — seria ukazała się po raz pierwszy w 1986 i 1987 roku. Fakt, że w ogóle tego po niej nie widać, a jej problematyka — choć fabularnie powiązana z aktualnymi wówczas wydarzeniami i obawami — nie zestarzała się ani trochę, jest pierwszym z argumentów przemawiających za ponadczasowością (szumne słowo, ale...

książek: 207
MajinFox | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2015

Rorschach's journ...

Nie, nie. Postaram się nie robić standardowej recenzji, z przeklejonym na początku wpisem z dziennika Rorschacha. Pierwszy raz mam możliwość powiedzieć, że w końcu na naszym rynku jest książka/komiks, który od dawna powinien być dostępny większemu gronu (podobnie, jak było z "Szatańskimi wersetami"). Po X latach można kupić świetne wydanie "Strażników" za mniej niż 300zł (taką cenę osiągał twór Moore'a jeszcze rok temu na Allegro).

Po śmierci TM-Semic i mojej ulubionej grupy X-Men, bardzo ciężko było mi się odnaleźć w rynku komiksowym. Przez chwilę wydawano Dobry Komiks, sam złapałem "Kaznodzieję", a później przeczytałęm kilkadziesiąt tomów "Dragon Ball". Na tym się zakończyło moje zbieranie komiksów, chociaż do dziś nie mogę sobie wybaczyć przegapienia serii "Władcy chmielu".

Tak było do 2009 roku, kiedy to zobaczyłem plakat "Watchmen" - filmu na podstawie kultowego komiksu Alana Moore'a. Co to za kultowość i kim jest pan Moore? Pamiętam, jak wróciłem do...

książek: 681
Marek Adamkiewicz | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie ma co się za bardzo rozpisywać. Średnia ocen świadczy o wyjątkowej zgodzie oceniających - ten komiks jest wybitny. Ja się mogę tylko dopisać, bo i moja opinia jest właśnie taka.
Co się na taki stan rzeczy składa? Wspaniała historia, idealnie pasująca do niej kreska i ciekawe przerywniki, opisujące świat przedstawiony.
Interesująca problematyka moralna sprawia, że kolejne kadry śledzi się z zapartym tchem, wsiąkając w fabułę bez reszty. Nietuzinkowi bohaterowie sprawę ułatwiają, żadna z postaci nie rozczarowuje, wątek każdej jest przemyślany i często dający do myślenia.
"Strażnicy" to jeden z najwspanialszych komiksów, jakie miałem okazję czytać.

książek: 458

Tak, popełniłem ten błąd i najpierw obejrzałem film. Wiem, też się wstydzę. Co i tak nie zmienia faktu, że komiks jest przegenialny. Czego się Moore nie dotknie, zamienia się w dzieło sztuki.
Żeby tylko w kilkunastu numerach stworzyć tak wyraziste postaci, to trzeba być mistrzem. Każda z nich jest unikatowa, przedstawia inne poglądy i idee, każdą da się zrozumieć, polubić (nawet jeśli jest okrutnym sukinsynem - Komediant się kłania). Nie napiszę nic odkrywczego, mogę tylko dalej się zachwycać, więc skupię się na jedynym moim zdaniem minusie.
Dr. Manhattan - nie cierpię postaci, które wszystko mogą. No po prostu nienawidzę. Nie da się go zabić, nic się nie da w ogóle; jest wszechmocny, ale nie zapobiegnie zagładzie, bo po co. Ok, był potrzebny w tej historii, ale czytanie jego kwestii to dla mnie męka.

I to tyle. Cała reszta - to majstersztyk. Obowiązkowa pozycja dla każdego.

książek: 1066
PolishPopkulturę | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Bardzo, bardzo, bardzo dobry komiks. Scenariopisarski majstersztyk, graficznie trochę gorzej, ale wciąż powyżej przeciętnej. Aż wstyd, że tyle "Strażnicy" musieli czekać na półce, nim w końcu się za nich zabrałem - ale może to wina tego, że widziałem film, podobał mi się, i byłem święcie przekonany, że komiks niczym mnie nie zaskoczy. Na szczęście - myliłem się. Zaskoczył. Pozycja obowiązkowa, nie tylko dla fanów superhero, ale dla fanów komiksów w ogóle.

Więcej o komiksach piszę na fb.com/polishpopkulture

książek: 705
Siemomysła | 2016-12-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2016
Przeczytana: 30 listopada 2016

Jestem fanem totalnym. Historia, kompozycja, klamry, przeskoki między wątkami, analogie, muzyka, kadry. Komiks w komiksie... Wszystko. Bohaterowie autentyczni i wiarygodni. A do tego różnorodni. Rozmach. Brak ograniczeń Dr Manhattana tak genialnie współgrający z jego podejściem do ludzkości. Ogromnie dużo zdołał autor tam włożyć. I zrobił to tak, że wchłaniałam wszystko z ogromną przyjemnością. Dzielone na porcje, powoli i wracając co chwilę, by jeszcze raz doczytać. Nieliniowość czasu przedstawiona tak przejmująco. Lubię, bardzo lubię. "Strażnicy" zasługują na znacznie więcej niż tylko fanowskie achy i ochy. Jest co analizować, co rozbierać na najmniejsze detale. Ale to i tak można docenić tylko wtedy jeśli się samemu dotknie. Po prostu polecam.

książek: 4190
eR_ | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 marca 2017

Słowem podsumowania po "lekturze". Podobał mi się ze względu na to, że moce tych superbohaterów, nie pochodziły od jakichś durnych pająków, czy innych wichajstrów. To największy plus, poza tym wstawki niby autobiografii Człowieka Sowy-bardzo mi się podobały. Jest świetnie, ciekawe czy dalsze tomy równie dobre.

zobacz kolejne z 1034 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Klasyka komiksu: Nemo, ale nie kapitan

W cyklu "Klasyka komiksu" co 2 tygodnie będziemy przedstawiać przełomowe, choć nie zawsze najbardziej popularne serie lub albumy. Zaczynamy od tytułu, który powinien poznać każdy, kto rozpoczyna przygodę z obrazkowym medium.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd