6,4 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
1
6
2
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Datenmafia
data wydania
ISBN
838573273X
liczba stron
349
język
polski
dodała
agathe

Autorzy idą tropem gigantycznej afery szpiegowskiej. Amerykański wywiad technologiczny NSA i izraelski Mossad wykradają z pomocą najwyższych instancji rządowych pewnej niewielkiej firmie software'owej tajemniczy program o nazwie PROMIS. Dzięki niemu elektroniczni agenci włamują się do zastrzeżonych baz danych banków, koncernów i urzędów na całym świecie. Amerykański dziennikarz zbierający...

Autorzy idą tropem gigantycznej afery szpiegowskiej. Amerykański wywiad technologiczny NSA i izraelski Mossad wykradają z pomocą najwyższych instancji rządowych pewnej niewielkiej firmie software'owej tajemniczy program o nazwie PROMIS. Dzięki niemu elektroniczni agenci włamują się do zastrzeżonych baz danych banków, koncernów i urzędów na całym świecie. Amerykański dziennikarz zbierający materiały w tej sprawie umiera w tajemniczych okolicznościach, a jeden z jego informatorów zostaje zamordowany. Autorzy ujawniają przestępcze machinacje nowej mafii komputerowej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 192
Krzysiek | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 grudnia 2017

Ta opinia będzie miała inną formę, niż zazwyczaj. Podczas czytania tej książki robiłem w miarę na bieżąco notatki. Bez obróbki wkleję je takie, jakie są. Za to podsumowanie jest z dzisiejszego dnia.

Książka operuje w czasach przełomu lat 80/90.
Pieniądze w bankach nie są bezpieczne, a nadzór finansowy to fikcja.
Ochrona praw intelektualnych dla oprogramowania to fikcja, jeśli w grę wchodzi chciwy i silny podmiot, jakim jak państwo.
Niemal wszędzie tam, gdzie są grube pieniądze - tam odnajdziemy służby specjalne. Ze szczególnym upodobaniem przemysłu narkotykowego
i zbrojeniowego, jako przynoszących największe zyski.
Wszędzie tam, gdzie są służby specjalne - tam można na ślpeo pacnąć kamieniem i trafi się człowieka izraelskiego Mossadu.
Uczciwy prawnik - to oksymoron. Prawnicy idą tam, gdzie pieniądze. Przykład: Hillary Clinton.
Jeśli jesteś dostatecznie silny, niemal zawsze obejdziesz prawo. A jak nie możesz go obejść, to bezpiecznie złamiesz. Nikt Cię za to nie skaże, za to kto trzeba sfalandyzuje prawo, aby nie wyszło, że je złamałeś.
Cała komunikacja telefoniczna już na początku lat 90. była na podsłuchu. Czego więc można spodziewać się teraz?
Dążenia USA do monopolu na szyfrowanie danych, aby mieć w nie wgląd. I tu współczesna dygresja - czy mozna więc myśleć, że sieć TOR, zapewniająca szaremu człowiekowi rzekomą anonimowość (a faktyczną anonimowość agentom służb), nie jest lepem na muchy dla tego pierwszego?
Po upadku komuny rząd USA i jego służby potrzebowały nowego wroga, aby uzasadnić swoje istnienie i wydatki. Wymyślono więc światowy terroryzm, co przy okazji ma zalety w postaci łatwiejszego kontrolowania ludzi. Oczywiście pod przykrywką walki z terroryzmem.
Służby specjalne kręcą własne lody - uczestniczą w operacjach nielegalnych, np. przemycie broni do krajów objętym embargiem. Wykorzystują do tego najczęściej ludzi i organizacje o reputacji co najmniej podejrzanej.
Przemycany w okresie zimnej wojny z zachodu na wschód profesjonalny sprzęt komputerowy, często był preparowany do celów szpiegowskich.
Nie ma takiej podłości, żeby służby się do niej nie skłoniły, aby zrobić to, co chcą. Falandyzacja prawa - to określenie dość dobrze przybliża tę kwestię, ale nie w całości. Tam, gdzie falandyzacja nie wystarczy, pozostają kwestie, o których się nie mówi, choć istnieją, na co dowody wypływają to tu, to tam.

I wreszcie - czy mamy inne czasy? Czy możemy powiedzieć, że teraz już tak się nie dzieje? A może dzieje się jeszcze więcej, wszak wielu mówi, że III. wojna światowa już trwa, tylko realizowana jest innymi środkami?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmiejąc się w drodze do meczetu. Przygody muzułmanki w zachodnim społeczeństwie

Napisane lekko, z dużą dozą humoru i ironii wspomnienia muzułmanki wychowanej "na zachodzie". Bardzo przyjemna lektura z której można też do...

zgłoś błąd zgłoś błąd