Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złoto głupców

Tłumaczenie: Mazan Maciejka
Cykl: Zakon Ciemności (tom 3)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,66 (149 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
18
7
51
6
42
5
14
4
4
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fools' Gold
data wydania
ISBN
9788323770305
liczba stron
344
język
polski
dodała
Monique

W trzecim tomie bestsellerowej serii o tajemniczym Zakonie Ciemności młodzi podróżnicy Luca, Freize, Izolda i Iszrak przybywają do Wenecji w czasie karnawału. Podczas gdy mieszkańców miasta ogarnia szaleństwo zabawy, bohaterowie mają zbadać sprawę fałszerstwa złotych monet. W trakcie dochodzenia poznają dwoje alchemików, którzy najprawdopodobniej są w posiadaniu kamienia filozoficznego. Z...

W trzecim tomie bestsellerowej serii o tajemniczym Zakonie Ciemności młodzi podróżnicy Luca, Freize, Izolda i Iszrak przybywają do Wenecji w czasie karnawału. Podczas gdy mieszkańców miasta ogarnia szaleństwo zabawy, bohaterowie mają zbadać sprawę fałszerstwa złotych monet. W trakcie dochodzenia poznają dwoje alchemików, którzy najprawdopodobniej są w posiadaniu kamienia filozoficznego. Z biegiem czasu na jaw zaczynają wychodzić kolejne niewiarygodne, a czasem przerażające sekrety.

 

źródło opisu: Egmont, 2014

źródło okładki: http://www.taniaksiazka.pl/zloto-glupcow-philippa-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 580
Meggie | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane

Średniowieczne bale maskowe tchną aurą tajemniczości i kojarzą się z przepychem, pięknymi, barwnymi strojami i misternie zdobionymi maskami. Teraz macie możliwość wybrać się wraz z piątką wędrowców do Wenecji, w samo serce karnawału prowadząc równocześnie śledztwo w sprawie złotych monet. Droga do poznania prawdy jest kręta i usłana licznymi pułapkami. Czy jesteście gotowi na nową przygodę?

Okładka książki została starannie przygotowana i niejako wprowadza w klimat opowieści. „Złoto głupców” to trzeci już tom serii, której autorką jest Philippa Gregory i skierowanej do młodzieży. Sięgnęłam po ten tom nie znając twórczości tej pisarki, a tym samym poprzednich części cyklu w związku z czym trochę czasu mi zajęło poznanie poszczególnych postaci i wczucie się w fabułę. Myślę, że to też miało wpływ odczucie znużenia przy rozpoczynaniu lektury. Im bardziej jednak zagłębiałam się w przedstawianą historię tym moje zainteresowanie wzrastało.

Trudno w tej powieści określić głównego bohatera, bo tak naprawdę jest pięć postaci, które są w równym stopniu ważne, a każda z nich to inna osobowość. Różny też często przyświeca im cel, co stanowi wątki poboczne, ale moim zdaniem niektóre zostały za mało rozwinięte.

Grupa podróżników to Luna, Freize, Izolda, Iszrak oraz osoba duchowna czyli Piotr. Z każdym z bohaterów nawiązujemy znajomość powoli poznając jego lęki, słabości i skrawki osobistych relacji, mających wpływ na kształtowanie charakteru. Jesteśmy świadkami przemiany, jaka zachodzi w Izoldzie, czy też odmiennej i sprzecznej z poglądami postawy, jaką przyjmuje duchowny Piotr w celu ochrony bliskiej osoby. Uderza determinacja, sprawność i inteligencja Iszrak, a także prostolinijność i dobro bijące od Freize. Ciekawy dobór bohaterów sprawia, że trwalej zapisują się oni w naszej pamięci, chociaż niektóre zachowania mogą wydawać się nieco sztuczne przez za słabo rozwinięte poboczne wątki.
Podczas lektury poznajemy też wiele nowych interesujących postaci, wśród których wyróżnia się dwójka alchemików dążących do stworzenia kamienia filozoficznego, a tym samym zdobycia bogactwa, sławy i nieśmiertelności. Poruszony został też ciekawy temat związany z homunkulusem, o którym wcześniej nie słyszałam.

Fabuła jest zajmująca i wypełniona po brzegi tajemnicami. Poza próbą rozwikłania sprawy dla Zakonu Ciemności występuje dosyć rozbudowany wątek miłosny, który wzbudza emocje, ale pozostawia też miejsce na domysły. Dobrze przedstawiony został rynek związany z pieniądzem a w tym przypadku złotym noblem i spekulacjami z nim związanymi. Pisarka pokazuje jak zmienna potrafi być fortuna i jak niewiele trzeba by z jednej strony się wzbogacić, by po chwili stracić wszystko, co często prowadzi do tragedii.

Akcja książki rozgrywa się głównie w Wenecji. Interesująco spleciona została fikcja z rzeczywistością oraz szczyptą przesądów i odrobiną wierzeń. Wszystko razem w otoczce magii i tajemniczością związaną z alchemią, karnawałem i Zakonem Ciemności oraz jego zagadkowym zwierzchnikiem. Nie mogło zabraknąć także intryg, zawiści oraz prób manipulacji. Atmosfera opisywanych czasów zarysowana została w prosty, ale równocześnie sugestywny sposób. Swobodny styl oraz barwny język i liczne dialogi sprawiają, że lekturę czyta się dobrze i z zainteresowaniem, ale po przebrnięciu początku, który dla mnie był najsłabszy.

Reasumując, „Złoto głupców” to interesująca opowieść rozgrywająca się w XV wieku. To lekka i przyjemna lektura pozostawiająca pewien niedosyt, a tym samym miejsce na kolejną część, która być może rozwieje pewne wątpliwości. W początkowych rozdziałach czegoś mi zabrakło, ale w miarę rozwoju wydarzeń lektura przyciąga coraz bardziej. Dzięki niej możemy przenieść się na chwilę do pięknej i zagadkowej Wenecji, popływać gondolą czy poznać arkana alchemii. Ciekawa jestem gdzie autorka skieruje grupę wędrowców w następnej części i jakie tym razem postawi przed nimi zadania.

http://ksiazki-moj-maly-swiat.blog.pl/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wzgórze psów

Wzgórze psów jest jak krwisty befsztyk, można je lubić, albo może budzić odrazę. Świat wykreowany przez Żulczyka jest głęboki, prawdziwy, niemal namac...

zgłoś błąd zgłoś błąd