Miasto cieni

Cykl: Pani Peregrine (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,52 (1882 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
216
9
228
8
507
7
488
6
334
5
61
4
32
3
8
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hollow City: The Second Novel of Miss Peregrine's Children
data wydania
ISBN
9788380080102
liczba stron
460
język
polski
dodała
Ag2S

Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników. Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody. Hollow city to niepowtarzalna,...

Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników.
Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody.
Hollow city to niepowtarzalna, magiczna powieść, która przenosi czytelników w świat wyobraźni, telepatii, pętli czasowych, zmiennokształtnych i niesamowitych zwierząt.

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 626
Roland | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2017

Osobliwości ciąg dalszy

Osobliwość, bądź też odmienność, cecha wyróżniająca danego człowieka z ogółu. Jednakże zazwyczaj tożsama z negatywnym obrazem. Można zadać pytanie, dlaczego ludzie źle odbierają osobliwość, a osoby odmienne często czeka ostracyzm? Być może wynika to z faktu, że lubujemy się w normalności, a wszystko co normalne zapewnia ułudne poczucie bezpieczeństwa naszego świata. W sytuacji gdy coś zagraża naszej tzw. normalności, załóżmy ktoś odmienny, wówczas pojawia się strach, obawa, a to już kilka kroków od dyskryminacji i rozwiązań siłowych. Cóż, drodzy współczytelnicy z odmiennością niewątpliwie łączy się tolerancja, słowo które we współczesnym świecie jest tak często wypaczane czy nadużywane. Sztuką jest tolerować coś co przeczy naszemu poglądowi na świat, ale żyjmy i pozwólmy żyć innym. Właśnie o odmienności i tolerancji była powieść „Osobliwy dom pani Peregrine”. Dodatkowo gdy dorzucimy do tego interesującą fabułę, plus świetnie dobrane, pełne aury tajemnicy fotografie, otrzymamy książkę, która uraczy czytelnika w prawie każdym wieku.

Wiadomym było, że otwartość zakończenia „Osobliwego domu pani Peregrine” kazało sugerować czytelnikom, że niedługo otrzymają dalsze losy niezwykłych dzieci. Autor podjął się zadania i stworzył niniejszą powieść, czyli „Miasto Cieni”. Z kontynuacjami danych serii bywa różnie, zwłaszcza gdy poprzeczka postawiona przez pierwszy tom znajduje się bardzo wysoko. Czytając „Miasto Cieni” można odnieść wrażenie, że aura tajemniczości, czegoś nienazwanego, a nawet grozy gdzieś się ulotniła, a czytelników czeka jedynie seria przygód bohaterów, którzy zmierzają do określonego celu. Nie można całkowicie napisać, że jest to powieść słaba, owszem nie co słabsza od pierwszego tomu, ale posiadająca kilka pozytywnych elementów. Jednakże „Miasto Cieni” pełni rolę łącznika pomiędzy pierwszym tomem zapoczątkowującym historię a ostatnim kończącym wszelkie wątki. Poszerzamy wiedzę o osobliwym świecie, dostajemy kilka ciekawych wydarzeń, ale czy to wystarczy?

Krótko o fabule. Po ataku na wyspę i porwaniu ymbrynki Avocet oraz uwięzieniu pani Peregrine w postaci ptaka, dzieci postanawiają porzucić do tej pory bezpieczne schronienie i szukać pomocy dla swojej opiekunki. Wyruszają w podróż w nadziei odnalezienia innych pętli czasowych – takich, które nie zostały jeszcze najechane przez głucholce i upiory, lub też odparły ich atak, i w których znajdują się ymbrynki zdolne odczynić przemianę pani Peregrine.

„Miasto cieni” opowiada właśnie o tej wędrówce, pełnej niebezpieczeństw, chwil zwątpienia i momentów triumfu. Uciekinierzy z wyspy co rusz popadają w różne tarapaty, kilkakrotnie zostają nawet uwięzieni, ale zawsze udaje im się wyjść z opresji obronną ręką, umacniając przy tym więzi przyjaźni i dając pokaz praktycznych zastosowań swoich zdolności. Jednym słowem „Miasto Cieni” można nazwać powieścią drogi, gdyż przez większą część książki bohaterowie są w podróży do upragnionego celu. Niestety autor popada w ten sposób w pewien schemat. Zanim nasi bohaterowie dotrą do Londynu, czeka ich seria dziwnych przygód (w sumie 2/3 książki). O ile początkowo są interesujące to w pewnym momencie czytelnik zauważa, że autor specjalnie zaczyna „rzucać” kłody pod nogi naszych bohaterów. Czytelnik podświadomie czuje, że ważniejsze wydarzenia rozegrają się w Londynie i w pewnym momencie zaczyna oczekiwać, że osobliwe dzieci wreszcie dotrą do tego miasta, a zamiast tego otrzymuje kolejną przygodę. Nie dość, że robi się to nużące i irytujące, zwłaszcza po przeczytaniu ostatnich rozdziałów, które utwierdzają nas, że pełne akcji i zaskoczenia wydarzenia rozegrały się na sam koniec.

Cechą szczególną „Osobliwego domu pani Peregrine” była otaczająca wszystko aura tajemnicy, czytelnik nie wiedział jak to wszystko się potoczy. W przypadku kontynuacji możemy mówić o grzechu przewidywalności. Niestety wiemy dokąd i po co zmierzają nasi bohaterowie, a autor konsekwentnie spełnia ten cel, przez co pozbawia czytelników elementu zaskoczenia. Jak na powieść, której większość wydarzeń toczy się podczas II Wojny Światowej to mało w niej samej wojny. Co prawda wspomniane jest kilkakrotnie, że osobliwe dzieci obserwują koszmarne obrazy, jednak ich opisy są zdawkowe i pozbawione szczegółów, złagodzone i odarte z jakiejkolwiek brutalności, na czym traci dramatyzm lektury. Zagrożenie ze strony świata ogarniętego wojną wpływającego na świat osobliwców powinno dostarczyć dodatkowych emocji a tak jedynie czytelnik obejdzie się smakiem.

Od samego początku było wiadomo, że niezwykłe dzieci nie są jedynymi osobliwymi istotami na świecie. W „Mieście cieni” można było spodziewać się, że na scenę wejdą kolejne postacie obdarzone niezwykłymi zdolnościami – i tak jest w istocie. Jednakże paradoksalnie prym wiodą nie kreacje ludzkie, lecz zwierzęce. Przemądrzały pies z aspiracjami medycznymi, emurafa i kury znoszące wybuchowe jajka należą do dziwnej menażerii, która jest tyleż intrygująca, co urocza. Miły aspekt w całej powieści, który przypomina nam, że jednak cykl był tworzony z myślą o młodzieży.

W pierwszej części serii istotne były intrygujące i trochę niepokojące, momentami wręcz groteskowe fotografie. Nie zabrakło ich także w „Mieście Cieni”, lecz nie robią takiego wrażenia jak wcześniej. Z jednej strony z pewnością straciły już urok nowości i czytelnik wie, czego może się po nich spodziewać. Jednakże w przeważającej części w tomie drugim są bardziej realistyczne, mniej intrygują, a bardziej obrazują opisane w powieści sceny. Nie jest źle, ale ich odbiór jest już inny, przez co w mniejszym stopniu wpływają na klimat powieści, który w pierwszym tomie był wyjątkowy.

Podsumowując, tym razem powieść stworzona przez Ransoma Riggsa wydaje się bardziej naiwna oraz dziecinna. Jednakże nie jest to całkowicie zła powieść, fabułę poprowadzono w sposób logiczny i konsekwentny, a losy grupki osobliwych dzieci mogą zainteresować. Tyle, że sposób ukazania ich przygód nie każdemu może przypaść do gustu. Kontynuacje danych serii często przyrównuje się do podnoszenia ciężarów, a dokładnie do pytania czy autor „udźwignął ciężar”? W przypadku „Miasta Cieni” można powiedzieć, że autor wprawdzie podniósł ciężar, ale go nie utrzymał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zmysłowa dziewczyna z miasta

Dobry romans. Można zrozumieć uroki spokojnego miejsca, kiedy miasto, szczególnie ludzie tam zawiedli. Madison ucieka od zgiełku, publicznej zdrady, z...

zgłoś błąd zgłoś błąd