Miasto cieni

Cykl: Pani Peregrine (tom 2)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,53 (1844 ocen i 188 opinii) Zobacz oceny
10
217
9
223
8
498
7
474
6
326
5
58
4
32
3
8
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hollow City: The Second Novel of Miss Peregrine's Children
data wydania
ISBN
9788380080102
liczba stron
460
język
polski
dodała
Ag2S

Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników. Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody. Hollow city to niepowtarzalna,...

Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników.
Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody.
Hollow city to niepowtarzalna, magiczna powieść, która przenosi czytelników w świat wyobraźni, telepatii, pętli czasowych, zmiennokształtnych i niesamowitych zwierząt.

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 663

Osobliwych przygód Jacoba ciąg dalszy

Jaki ten dzień szary, bury i… zwyczajny. Jeszcze wczoraj płynęłam łodzią poruszaną w takt spienionych morskich fal, dziś moje ciało stabilnie trzyma się fotela. Jeszcze wczoraj przemierzałam mroczne zakamarki szumiących gęstwin lasu, wypatrując wroga tuż za moim ramieniem, dziś beznamiętnie spoglądam w monitor komputera. Jeszcze wczoraj chowałam się przed ścigającymi mnie sterowcami i żądnymi mojej krwi upiorami, a dziś… Już wiem! Dziś Wam o tym wszystkim opowiem i przeżyję to wszystko ponownie!

W ostatnich dniach miałam ogromną przyjemność spędzić czas ze starym (choć wiekowo młodziutkim) znajomym Jacobem, bohaterem powieści Ransoma Riggsa pt. „Osobliwy dom pani Peregrine” oraz jej kontynuacji – „Miasto cieni”. Gdy w roku 2012 dopiero zawiązywała się między nami ta specyficzna przyjaźń, nie sądziłam, że będzie tak trwała i że wywrze na mnie tak silne wrażenie. Bo Jacob to nie jest zwykły chłopiec, to chłopiec o s o b l i w y.

Z Jacobem poznaliśmy się w trudnym dla niego momencie: gdy jego ukochany dziadek umierał. Zanim jednak odszedł z ziemskiego padołu, zostawił w jego pamięci wiele niesamowitych opowieści, które odciskały na nim piętno. Zatroskani rodzice chłopca posłali go nawet na psychoterapię, jednak terapeuta – zamiast przepisać mu garść tabletek i odesłać do domu – zasugerował długą i daleką podróż… Podróż śladami opowieści seniora rodu, której meta znajdowała w tajemniczym i mrocznym sierocińcu na pewnej odległej wyspie.

Od tamtych wydarzeń minęło już trochę...

Jaki ten dzień szary, bury i… zwyczajny. Jeszcze wczoraj płynęłam łodzią poruszaną w takt spienionych morskich fal, dziś moje ciało stabilnie trzyma się fotela. Jeszcze wczoraj przemierzałam mroczne zakamarki szumiących gęstwin lasu, wypatrując wroga tuż za moim ramieniem, dziś beznamiętnie spoglądam w monitor komputera. Jeszcze wczoraj chowałam się przed ścigającymi mnie sterowcami i żądnymi mojej krwi upiorami, a dziś… Już wiem! Dziś Wam o tym wszystkim opowiem i przeżyję to wszystko ponownie!

W ostatnich dniach miałam ogromną przyjemność spędzić czas ze starym (choć wiekowo młodziutkim) znajomym Jacobem, bohaterem powieści Ransoma Riggsa pt. „Osobliwy dom pani Peregrine” oraz jej kontynuacji – „Miasto cieni”. Gdy w roku 2012 dopiero zawiązywała się między nami ta specyficzna przyjaźń, nie sądziłam, że będzie tak trwała i że wywrze na mnie tak silne wrażenie. Bo Jacob to nie jest zwykły chłopiec, to chłopiec o s o b l i w y.

Z Jacobem poznaliśmy się w trudnym dla niego momencie: gdy jego ukochany dziadek umierał. Zanim jednak odszedł z ziemskiego padołu, zostawił w jego pamięci wiele niesamowitych opowieści, które odciskały na nim piętno. Zatroskani rodzice chłopca posłali go nawet na psychoterapię, jednak terapeuta – zamiast przepisać mu garść tabletek i odesłać do domu – zasugerował długą i daleką podróż… Podróż śladami opowieści seniora rodu, której meta znajdowała w tajemniczym i mrocznym sierocińcu na pewnej odległej wyspie.

Od tamtych wydarzeń minęło już trochę czasu, ale przygody Jacoba na tym się nie zakończyły. Wręcz przeciwnie: jeszcze ich przybyło! Wraz z gromadką bogato obdarzonych w różne niesamowite zdolności przyjaciół chłopiec musi ratować panią Peregrine (dyrektorkę wspomnianego już sierocińca), której życie wisi na włosku. Zadanie łatwe nie jest, zwłaszcza że po ratunek młodzi bohaterowie muszą udać się aż do ogarniętego wojną Londynu – a ty, drogi Czytelniku, wraz z nim.

Tak jak on i ja, będziesz uciekać przed wrogiem, który osaczy cię ze wszelkich możliwych stron, z lądu i z powietrza. Poznasz nowe miejsca i nieznane ci wcześniej istoty – emurafy (będące krzyżówką osła i żyrafy), mówiącego psa z wyższych sfer, którego maniery, obycie oraz fajka w pysku przywodzą na myśl samego Sherlocka Holmesa, czy kury armagedońskie znoszące wybuchające jaja. Będziesz ryzykować własne życie, uciekając przed świstem kul pędzącym pociągiem i walcząc z głęboką wodą. Poznasz Londyn, ale nie ten spokojny, senny i deszczowy: Londyn opustoszały, schowany pod gruzami, gdzie nadal spadają niemieckie bomby. Zmierzysz się także z całym złem i okrucieństwem wojny z perspektywy dziecka. Nie myśl jednak, że czeka cię tylko to, co najgorsze. Doświadczysz też życzliwości, poznasz smak pierwszej miłości oraz podejmiesz pierwsze poważne decyzje, które zaważą na twoim losie…Wszystko to w towarzystwie Jacoba i jego osobliwych przyjaciół.

O to, by nikt nie nudził się podczas lektury „Miasta cieni”, zatroszczył się w wyśmienity sposób jej autor – Ransom Riggs. Nie mogę wyjść z podziwu dla jego talentu i niebywałej wyobraźni. Pisarz stworzył wspaniałą i porywającą historię, wykreował szalenie barwne postacie, które prześcigają się w oryginalności, osadził całość w różnych miejscach (z czego kluczowym jest zniszczony wojną Londyn) i opisał to plastycznym, choć nadal przystępnym językiem. Umiejętności budowania klimatu oraz napięcia mogliby się uczyć od niego nawet najlepsi twórcy powieści: gdy trzeba, jest zabawnie, czasem gorzko i smutno, kiedy indziej słodko i romantycznie, a nierzadko też strrrraszno! Na wyróżnienie zasługuje też bardzo wyrazisty obraz wojny (albo raczej ich następstw) widzianej oczyma dziecka: ta dziecięca wrażliwość na zło, brak akceptacji dla wojennych realiów, brak zrozumienia dla postępowania dorosłych…

Doprawdy, kontynuacja „Osobliwego domu pani Peregrine” to istne mistrzostwo! Jestem nią zwyczajnie zachwycona i pokuszę się nawet o stwierdzenie, że w moim odczuciu druga część jest lepsza od pierwszej. Jedyne, co nie daje mi spokoju, to fakt, że twórczość Riggsa jest w Polsce chyba stosunkowo mało znana. Owszem, to dopiero dwie książki, ale są to powieści tak dobre i godne rozgłosu, że dziwię się, iż nikt z moich znajomych o nim wcześniej nie słyszał, a na blogach recenzenckich jest go naprawdę mało. Gdyby tak młodzież rzuciła w kąt te kiczowate, zmierzchopodobne historie i sięgnęła po przygody Jacoba…

Mam nadzieję, że przyszłoroczna ekranizacja „Osobliwego domu…” dużo w tej materii zmieni. A skoro za reżyserię filmu bierze się sam Tim Burton, to znak, że książka musi być dobra – niech to będzie zachęta dla wciąż nieprzekonanych. Sama zaś czekam z niecierpliwością zarówno na obraz Burtona, jak i… trzecią część przygód Jacoba, która już się pisze!

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4923)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 975
nadzieja1925 | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, Moje...:D, Rok 2017
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

Dawno, osobliwie dawno temu żyły sobie dzieci, których ymbrynka Pani Peregrine została zaczarowana tak, że nie może się przemienić z powrotem w swoją ludzką postać. Osobliwe dzieci ciągle uciekając, muszą pomóc swojej opiekunce. Jedynym sposobem jest pomoc innej ymbrynki, ale jak ją znaleźć?

Dzięki Baśniom i wielkiemu sprytowi osobliwi odnajdują przejście, a tam będą na nich czekać kolejni osobliwi przyjaciele, niestety bez swojej opiekunki. Tak zaczyna się...

...wielka i niebezpieczna podróż w celu uratowania pani Peregrine!


Jak dla mnie nie jest to wymarzona kontynuacja "Osobliwego domu pani Peregrine". Jedynym plusem jest zaskakujący koniec, lecz reszta książki taka sobie. Może młodszym czytelnikom się bardziej spodoba, ja jestem delikatnie rozczarowana i nie wiem, czy będę chciała kontynuować dalej, czy pozostać przy miłych wspomnieniach z pierwszej części.

książek: 396
MarCyśka | 2018-06-09
Na półkach: Mam! 😍, Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2018

Jacobowi i jego przyjaciołom udało się uciec z rąk upiorów. Ich pętla została zniszczona, a oni sami znaleźli się w czasach II wojny światowej. Nie mają kogo prosić o radę, gdyż ich ymbrynka została uwięziona w postaci ptaka i ma zaledwie kilka dni na odzyskanie człowieczej postaci. Jedyną nadzieją na uratowanie Pani Peregrine jest inna ymbrynka. Dzieciaki wyruszają w niebezpieczną podróż do Londynu, by odnaleźć niepojmaną jeszcze pannę Wren. Po drodze spotykają nowych osobliwców i zawierają przyjaźnie, a także i ścigających ich z każdej strony wrogów. Dowiadują się wielu nowych faktów i odkrywają, że "Osobliwe Baśnie" to nie tylko zbiór bajek dla dzieci. Nie wiedzą też, że jest obok nich ktoś, kto wcale nie jest tym za kogo się podaje..

Bardzo długo zeszło mi z czytaniem tej książki, bo wynudziłam się nieco przy pierwszej połowie. Już myślałam, że to będzie klapa i nie wiem kiedy doczytam ten tom do końca, aż tu nagle BAM! I znalazłam się w drugiej połowie, która bardzo mnie...

książek: 1322
Villiana | 2017-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2017

Kontynuacja losów osobliwych dzieci poziomem dorównywała części pierwszej. Jak dla mnie nie było ani lepiej, ani gorzej, po prostu dobrze. Miło było wrócić do świata stworzonego przez autora i poznać bliżej bohaterów i ich zdolności, czego trochę mi zabrakło w poprzedniej książce.

Jacob, Emma i reszta osobliwych dzieci, po ucieczce z wyspy, pragną za wszelką cenę pomóc pani Peregrine, która nie może przeobrazić się z postaci ptaka z powrotem w człowieka. Czas nagli, upiory i głucholce ścigają, a do przebycia jest długa droga i nie wiadomo, co znajdzie się tak naprawdę na jej końcu.

Nie da się ukryć, że podróż ciągnie się przez całą książkę. Ma to swoje plusy i minusy. Jak już wspomniałam na wstępie, mogłam lepiej poznać bohaterów i ich osobliwości, co zdecydowanie na plus. Podobały mi się też bardzo niektóre miejsca, do których trafiali na swojej drodze, na przykład zwierzęca menażeria panny Wren. Ale nie da się ukryć, że większość podróży była dość monotonna i mogła się...

książek: 1303
annaroza | 2017-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Fajna kontynuacja "Osobliwego domu pani Peregrine", ale nie dorównuje poziomem pierwszej części. Czegoś mi tu brakowało, tej niesamowitej atmosfery. Cała książka sprawiała wrażenie napisanej tylko po to, by zaprezentować nam kolejne osobliwe fotografie. Niektóre wątki wydawały się wręcz na siłę wciśnięte w akcję, jako pretekst do pokazania zdjęcia. Trochę mnie ta książka nudziła i nie wciągnęła tak, jak poprzedni tom. Zakończenie dość ciekawe, budzące apetyt na przeczytanie kolejnej części. Mam nadzieję, że ostatni tom przygód osobliwych dzieciaków będzie co najmniej tak dobry jak pierwszy i o wiele lepszy niż ten.

książek: 557
LelandLester | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane

Jak najkrócej scharakteryzować „Miasto cieni” Ransoma Riggsa? PODRÓŻ I PRZYGODA. Albo inaczej: podróż, której efektem będzie fascynująca i wyjątkowo osobliwa przygoda.

Kontynuacja „Osobliwego domu pani Peregrine” rozpoczyna się tym samym zdjęciem, którym skończyła się część pierwsza, a więc z marszu powracamy w głąb tej osobliwej historii. Miałem wręcz wrażenie, że autor napisał od razu dwie części – około 700 str. - a potem jakby gdyby wziął nożyczki i przygotowany materiał przeciął mniej więcej na pół. Argumentem za jest też fakt, iż poziom, jak i styl Riggsa w ogóle nie uległy zmianie. Jednak charakter książki i zmiana akcentów już tak.

Proporcje gatunkowe przechylają się w stronę baśni, przynajmniej w początkowej fazie i to też dla mnie osobiście nie było idealne rozwiązanie, choć trzeba przyznać, iż autor rozsądnie dozuje dawkę danego gatunku.

Osobliwą gromadkę nie tylko pozbawiono domu – symbolu ostoi i bezpieczeństwa, ale także ukochanej pani Peregrine – ich opiekunki i...

książek: 1532
deana | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 23 września 2017

Osobliwego domu pani Peregrine już nie ma. Sama opiekunka osobliwych dzieci także nie jest sobą. Uwięziona pod postacią ptaka sama potrzebuje pomocy. Gromada osobliwców pod wodzą Jacoba i Emmy wyrusza w świat poza granice swojej pętli by szukać ratunku. Odwiedzą inne pętle, poznają kolejnych osobliwców i przyjdzie im się zmierzyć po raz kolejny z ukrytym złem.

,,Miasto cieni" to schematycznie napisana kontynuacja. Czasami wręcz razi (przynajmniej mnie, jako osobę już dorosłą) ślepe kierowanie się zasadą problem - genialne a jednocześnie proste rozwiązanie - błyskotliwe dzieci górą. Większa cześć powieści niestety tak wygląda. I nawet tło, na którym rozgrywa się akcja jest jakieś mało wyraźne. Jak dla mnie za mało magii, uroku, tej niezwykłej potrzeby przygody. Dopiero zakończenie łamie schemat, burzy spokój i sprawia, że na wszystko patrzy się zupełnie inaczej. Dużo wyjaśnia i sprawia, że ma się ochotę sięgnąć po kolejną część.

Tutaj także ogromnym plusem są zdjęcia pochodzące...

książek: 5015
Wkp | 2015-08-26

OSOBLIWA MENAŻERIA

„Obiecacie, że spróbujecie nie wysadzić w powietrze tego przeklętego świata?”, prosi przyjaciół jeden z bohaterów książki, ale niestety, takiej obietnicy nie może złożyć mu nikt. Kiedy bowiem Riggs dociska pedał gazu do podłogi, a na horyzoncie pojawiają się m.in. kury aramgedońskie, niczego już nie można być pewnym. Poza tym, że czytelnika czeka świetna zabawa, lepsza nawet niż w tomie poprzednim!

Od dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się w finale „Domu pani Peregrine” minęły dosłownie chwile. Bohaterowie, uwięzieni w roku 1940, z wychowawczynią niezdolną powrócić do ludzkiej postaci, dwoma łódkami starają się dotrzeć do najbliższego lądu. Ale niebezpieczeństw jest mnóstwo, a odnalezienie kolejnej Pętli nie oferuje pomocy, na jaką liczą. Osobliwa menażeria, jaka tam na nich czeka, chętna jest im jej udzielić, ale nie ma możliwości. Tylko prawdziwa ymbrynka może uratować panią Peregrine, a by do takiej dotrzeć, muszą udać się do Londynu. Proste? Nie, kiedy...

książek: 250
Nozomi | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2017

Inspiracje "Harrym Potterem" jeszcze bardziej widoczne niż w pierwszym tomie. I tak samo jak w przypadku "Harry'ego Pottera" zadawałam sobie pytanie "Czemu właściwie ja to czytam?". Ani ciekawych postaci, ani wybitnego talentu literackiego, ani nawet wartkiej akcji. A jednak dobrnęłam do końca, więc tak zupełnie beznadziejne to nie było, bo na ogół nie mam skrupułów co do porzucania niedokończonych książek.

książek: 615
Asia | 2014-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2014

Namieszane, nagmatwane, mnóstwo chaosu... Co nie znaczy, że nie urzekła mnie ta książka :) Bardzo pozytywnie jestem zaskoczona. Jedynie trochę zakończenie mnie zawiodło. Pewna byłam, że wszystko się wyjaśni, a tu dupa zbita... Ale w sumie to też pozytyw, bo to oznacza kolejną część przygód Osobliwców :) mam nadzieję, że nie będzie trzeba długo czekać! No i oczywiście P O L E C A M !!!!!!

książek: 617
Roland | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2017

Osobliwości ciąg dalszy

Osobliwość, bądź też odmienność, cecha wyróżniająca danego człowieka z ogółu. Jednakże zazwyczaj tożsama z negatywnym obrazem. Można zadać pytanie, dlaczego ludzie źle odbierają osobliwość, a osoby odmienne często czeka ostracyzm? Być może wynika to z faktu, że lubujemy się w normalności, a wszystko co normalne zapewnia ułudne poczucie bezpieczeństwa naszego świata. W sytuacji gdy coś zagraża naszej tzw. normalności, załóżmy ktoś odmienny, wówczas pojawia się strach, obawa, a to już kilka kroków od dyskryminacji i rozwiązań siłowych. Cóż, drodzy współczytelnicy z odmiennością niewątpliwie łączy się tolerancja, słowo które we współczesnym świecie jest tak często wypaczane czy nadużywane. Sztuką jest tolerować coś co przeczy naszemu poglądowi na świat, ale żyjmy i pozwólmy żyć innym. Właśnie o odmienności i tolerancji była powieść „Osobliwy dom pani Peregrine”. Dodatkowo gdy dorzucimy do tego interesującą fabułę, plus świetnie dobrane, pełne aury...

zobacz kolejne z 4913 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Przedstawiamy kolejną dziesiątkę tytułów ukazujących się pod naszym patronatem, które mają swoją premierę 28 września. Wśród nich znajdziecie nowe książki Sylwii Kubryńskiej, Jakuba Małeckiego i Krzysztofa Piskorskiego oraz Elizabeth Strout, Mii Sheridan i Ałbeny Grabowskiej. A to jeszcze nie wszystko. Sprawdźcie sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd