Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,85 (513 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
32
8
88
7
161
6
130
5
44
4
9
3
5
2
4
1
7
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379882359
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jest taka noc w roku, trochę cudowna, przynajmniej wyjątkowa. W każdym mieście, na każdej uliczce mieszkają zwyczajni bohaterowie codziennego życia. Zapraszamy na ulicę Cichą 5, możecie zajrzeć przez jej rozświetlone okna. Stare mieszkania kryją piękne historie. Świadectwa przemijających smutków, spełnionych marzeń, odnalezionych szczęść. Siedem mieszkań, siedem opowieści... Katarzyna...

Jest taka noc w roku, trochę cudowna, przynajmniej wyjątkowa. W każdym mieście, na każdej uliczce mieszkają zwyczajni bohaterowie codziennego życia. Zapraszamy na ulicę Cichą 5, możecie zajrzeć przez jej rozświetlone okna.

Stare mieszkania kryją piękne historie. Świadectwa przemijających smutków, spełnionych marzeń, odnalezionych szczęść. Siedem mieszkań, siedem opowieści...

Katarzyna Bonda
Małgorzata Kalicińska
Katarzyna Michalak
Krystyna Mirek
Małgorzata Warda
Magdalena Witkiewicz
Natasza Socha
Siedem mieszkań, siedem opowieści. Zdradzany senator Karenin i jego piękna żona, ekscentryczna babcia, która od czarnych garsonek woli różowe sukienki, przystojny rzeźbiarz, który pragnie odzyskać swoje dzieci, mężczyzna, który dostał drugą szansę.

W każdym mieszkaniu pięknej starej kamienicy kryje się jakaś historia. Wszystkie opowieści spotykają się w Wigilię, na ulicy Cichej 5.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

książek: 888
Batalia | 2015-11-07
Przeczytana: 07 listopada 2015

Opowiadanie ałtorKasi czytałam najpierw, żeby mieć ten szajs jak najszybciej za sobą. Kolejne według zaproponowanego przez wydawcę układu alfabetycznego.

- Michalak. Jak zwykle szkodliwa ze swoimi "jedynymi słusznymi", pełnymi stereotypów poglądami na świat i ludzi. Żenujące dialogi i przesłanie, bohaterowie, tradycyjnie, czarno-biali. Tekst najkrótszy z całego zbioru, wyraźnie pisany na kolanie, bo zbliżał się deadline. Czytacie na własną odpowiedzialność.

- Bonda. Królowa kryminału dobrze operuje stylem i konwencją, buduje pełnowymiarowe postaci, a nawet zapewnia czytelnikowi mały twist na koniec. Niestety, opowiadanie nieco przegadane, ale poza tym trzyma dobry poziom.

- Kalicińska. Was też denerwuje zapisywanie niektórych słów CAPS LOCKIEM? Tak, jakby odbiorca był kretynem i trzeba mu było wyłożyć kawę na ławę, bo jeszcze - nie daj Boże - nie zrozumie! Niestety, rozumieć nie ma czego, Kalicińska nazwała główną parę bohaterów Aleksander i Anna Karenin, a pewnego aktora Wroński... domyślacie się przebiegu akcji? No właśnie, mimo iż scenerią jest współczesność, losy postaci nie odbiegają od tych z pierwowzoru. Dodatkowo autorka czyni jeszcze zupełnie niepotrzebne i wstawione na siłę odniesienia do oryginału (w rodzaju "I co ona ma teraz zrobić? Rzucić się pod pociąg?!"). Tekst składa się właściwie wyłącznie z dialogów, a Cicha 5 i Wigilia zostały tam zmarginalizowane do nieprzyzwoitości.

- Mirek. Jedyne opowiadanie, które w pełni wykorzystało narzucony motyw przewodni. To ciepła, sprawnie skonstruowana i dobrze napisana historia wigilijna o tym, co jest w życiu ważne i o co warto walczyć. Czuć w niej prawdziwego ducha świąt.

- Socha. Najbardziej pozytywnie zakręcona opowieść w zbiorze. Autorka umiejętnie podejmuje trudny temat starości i cierpienia, oswaja lęk przed innością i śmiercią. Atutem jest również wyrobiony, dobry styl. Babcia Agnieszka jest jedyną postacią, która pojawia się również w roli sąsiadki w innych opowiadaniach zbioru.

- Warda. Szalenie smutna, choć przewidywalna historia. Ostatecznie wypada nieco blado w porównaniu z dwoma poprzednimi.

- Witkiewicz. Na kilometr odrzuca mnie styl autorki, która operuje niemal wyłącznie dialogiem i zdaniami pojedynczymi. Do tego wszystko jest strasznie poszatkowane, wiele chaotycznych retrospekcji, za dużo postaci, pomysł też jakiś nienadzwyczajny.

Podsumowując: opowiadania Bondy, Sochy i Mirek polecam wszystkim z czystym sumieniem. Wardę tylko jeśli jesteście gotowe na uronienie kilku łez. Resztę można sobie spokojnie odpuścić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
We wspólnym rytmie

,,We wspólnym rytmie” to moje kolejne spotkanie z twórczością Jojo Moyes, ale niestety nie uważam go za udany. Co prawda historia, którą chciała podzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd