Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Zabójcza sprawiedliwość

Cykl: Imperium Radch (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
6,09 (110 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
21
7
25
6
22
5
14
4
7
3
8
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ancillary Justice
data wydania
ISBN
9788328700482
liczba stron
480
język
polski
dodał
Mariusz

Najlepsza space opera ostatnich lat, zdobywczyni wszystkich najważniejszych nagród literackich z dziedziny fantastyki. W odległej przyszłości znaczną częścią zamieszkanego kosmosu rządzi Imperium Radch, gdzie władzę absolutną sprawuje Anaander Mianaai, jedna osoba w tysiącach ciał, wszechobecna i niemal wszechwiedząca. Najsprawniejsi jeńcy wzięci do niewoli na podbitych planetach zostają...

Najlepsza space opera ostatnich lat, zdobywczyni wszystkich najważniejszych nagród literackich z dziedziny fantastyki.

W odległej przyszłości znaczną częścią zamieszkanego kosmosu rządzi Imperium Radch, gdzie władzę absolutną sprawuje Anaander Mianaai, jedna osoba w tysiącach ciał, wszechobecna i niemal wszechwiedząca. Najsprawniejsi jeńcy wzięci do niewoli na podbitych planetach zostają zamienieni w serwitory - pozbawieni własnej osobowości, stanowią przedłużenie sztucznych inteligencji dowodzących okrętami wojennymi. Zdawałoby się, że SI jednego z tych okrętów, „Sprawiedliwości Toren”, dysponująca setkami oczu i uszu serwitorów, łatwo może utrzymać porządek na podbitej planecie. Jednak wskutek skomplikowanej intrygi wybuchają zamieszki, ulubiona oficer „Sprawiedliwości Toren” zostaje niesprawiedliwie oskarżona i skazana na śmierć, a sam okręt ulega zniszczeniu. Przeżywa tylko jeden serwitor, cząstka sztucznej inteligencji w ludzkim ciele. Odtąd Breq, bo takie przybrała imię, okaleczona psychicznie i emocjonalnie, szuka zemsty na tyranie, który pozbawił ją wszystkiego. W trakcie tych poszukiwań odkrywa przerażającą prawdę o rozłamie w zbiorowym umyśle samego władcy...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2015

Oj, niełatwo się czyta książkę, o której człowiek tyle się wcześniej nasłuchał: że genialna, że oryginalna, że wręcz przeciwnie, strasznie przereklamowana i nic ciekawego... W rezultacie sama nie wiedziałam, czego się spodziewać (raz nastawiałam się na arcydzieło, raz wprost przeciwnie) i po lekturze uczucia nadal mam mieszane. Z przewagą jednak pozytywnych.
O "Zabójczej sprawiedliwość" słyszałam głównie w kontekście pewnego zabiegu językowego: otóż w imperium Radch obywatele nie rozróżniają płci, o każdym mówi się tam per "ona", używając żeńskich końcówek itp. W rezultacie możemy np. przeczytać, że odprawiająca religijny rytuał kapłanka ma brodę. Co więcej - w przypadku większości bohaterów nie jesteśmy nawet w stanie powiedzieć, czy to kobieta, czy mężczyzna. Czy to przeszkadza? Na początku trochę tak, ale można się szybko przyzwyczaić. To nie jest jakaś straszna językowa oryginalność (u nas choćby Dukaj poszedł dalej w gramatycznym kombinowaniu z płciami), niemniej taki zabieg ładnie pokazuje, że to, co z punktu widzenia naszej kultury wydaje się oczywiste, jest tak naprawdę kwestią dość umowną. Poza tym pokazuje też, że płeć w niewielu kontekstach ma znaczenie: w końcu co za różnica, czy bohaterka w pewnym momencie trafia do domu lekarza czy lekarki?
Mieszane uczucia mam natomiast co do fabuły, która rozkręca się powoli, trudno w ten świat "wejść", nie ułatwia tego zresztą dość skomplikowane nazewnictwo (dopiero gdzieś w jednej trzeciej książki załapałam, że serwitory nazywane są tak samo jak ludzkie żołnierki i np. Jedynka Amaat Jeden może równie dobrze być człowiekiem, jak i elementem sztucznej inteligencji). Poza tym nie wiem, czy to kwestia tłumaczenia, czy mojego ogólnego nieogarnięcia, ale momentami gubiłam się w tych wszystkich piętrowych planach i zależnościach.
Im jednak dalej, tym było lepiej, akcja się rozkręcała i ostatecznie ciężkie początki wynagrodziła mi końcówka, w której autorka zaskakująco zgrabnie zagrała na czytelniczych emocjach - i chodzi nie tylko o główne wątki (ładnie pokazana relacja Breq z Seivarden, powracający w końcówce motyw przyjaźni z Awn), ale i takie drobiazgi jak np. spotkana po latach mała kwiaciarka. Po "Zabójczej sprawiedliwości" spodziewałam się bardzo wielu, często sprzecznych, rzeczy - ale tego, że w końcówce się wzruszę, to nie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwoździe do ich trumien

Nie będę się rozpisywał. Kolejna solidna powieść o Harrym Schulzu, choć z nieco prostszą fabułą niż trzy poprzednie. Niestety,po raz kolejny autor z j...

zgłoś błąd zgłoś błąd