Mrówańcza

Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Cykl: Piekielne lęki (tom 1) | Seria: Uniwersum Metro 2033
Wydawnictwo: Insignis
6,76 (683 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
42
8
123
7
198
6
186
5
70
4
20
3
11
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Муранча
data wydania
ISBN
9788363944629
liczba stron
368
słowa kluczowe
post-apo, metro
język
polski
dodał
Maciek

„Wrak milionowego miasta, głównego ośrodka obwodu i okręgu, bramy Kaukazu, portu pięciu mórz…” A pod nim nieukończone metro z tymi nielicznymi mieszkańcami, którzy mieli szczęście przetrwać. Szczęście? Ze zmiennym powodzeniem bronią swoich podziemnych enklaw przed agresją nowych gospodarzy zniszczonego świata. Ale oto nadciąga zagrożenie, które zmusza do ucieczki panoszące się na powierzchni...

„Wrak milionowego miasta, głównego ośrodka obwodu i okręgu, bramy Kaukazu, portu pięciu mórz…” A pod nim nieukończone metro z tymi nielicznymi mieszkańcami, którzy mieli szczęście przetrwać. Szczęście? Ze zmiennym powodzeniem bronią swoich podziemnych enklaw przed agresją nowych gospodarzy zniszczonego świata. Ale oto nadciąga zagrożenie, które zmusza do ucieczki panoszące się na powierzchni stwory, a mieszkańców metra sama jego nazwa przyprawia o dreszcze i rodzi nocne koszmary. Czy to już ostateczny kres ludzi? Czy jest jeszcze jakaś nadzieja? Autor straszy, ale i oczarowuje.

Ściana płomieni dokonała tego, z czym nie poradził sobie niedokończony kamienny mur – ogromne, szybko rozpalone ognisko skutecznie odcięło mutanty od ludzi. I stało się tak dlatego, że ktoś nie bał się jednym ruchem palca wznieść ścianę ognia i stać się jej częścią. Ktoś spłonął żywcem, dając innym szansę na ocalenie. Choćby maleńką, ale jednak.

„Kiedy pierwszy raz usłyszałem tytuł "Mrówańcza", zapytałem, pewnie podobnie jak i Wy: Co?! A potem przeczytałem książkę i nie miałem żadnych wątpliwości. Dlatego że mimo dziwnego tytułu to mocna i sugestywna powieść. Z pewnością jedna z najlepszych w "Uniwersum Metra 2033". Niepodobna do innych. Pasjonująca, a do tego mroczna i liryczna”.
Dmitry Glukhovsky

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/

źródło okładki: http://www.insignis.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 130
Alan S | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Papier, 2015
Przeczytana: 20 stycznia 2015

Mrówańcza to kolejna opowieść z już niemałego uniwersum Metra 2033. Oto Rostów nad Donem, gdzie metro było w trakcie budowy podczas gdy nastąpił nuklearny wybuch i ludzie musieli skryć się pod ziemią w ucieczce przed promieniowaniem i jego następstwami - zmutowanymi stworami.

Oto Ilja, zwany Magiem, który zamieszkuje stację oddzieloną od reszty metra. Pasuje to także do jego charakteru, bo po stracie żony i córki, Mag poprzysięga zemstę wszystkim mutantom. Ech, co za oklepany temat.

Jednak pewnego dnia zamiast znajomych mutantów do wybijania miasto się wyludnia lecz tylko, aby powitać nowego wroga - tytułową Mrówańczę. I od tego momentu akcja wręcz pędzi bez chwili wytchnienia.

Akcja wręcz zasuwa zaś sama fabuła. No jakaś tam jest, wszystko jest przewidywalne do bólu. Jest kilka ciekawych zabiegów, które Mielnikow chciał przemycić jak na przykład troszkę większe skupienie na głównym bohaterze. Na pewno jest to małe urozmaicenie, ale nie nazwałbym tego przełomowym. Jest także kilka aspektów, które fanom Metra od razu przywołają wspomnienia do pierwowzoru uniwersum. Nie ma w tym takiej gracji z jaką były opowiadane w powieści Głuchowskiego, ale to na pewno miły dodatek.

Bo w tej książce tak naprawdę liczy się akcja. Z tego powodu jest to pozycja być może do zaliczenia, ale raczej nie do zapamiętania. Daleko jej do geniuszu oryginału, nawet lepsze opowiadania z Uniwersum można znaleźć. Co nie znaczy, że wielbiciele Metra nie znajdą tu chwili rozrywki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fight Club. Podziemny krąg

Chyba raczej książka dla mężczyzn, Oceniam film, nie książkę, jak na lata 90 to był hit i fajna ekranizacja z rewaluacyjna wtedy osada. Ale czy dobrz...

zgłoś błąd zgłoś błąd