Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jezus ośmieszony. Esej apologetyczny i sceptyczny

Wydawnictwo: Znak
7,31 (75 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
19
7
22
6
17
5
0
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032358
liczba stron
128
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Michał

Czy nasza kultura przeżyje, jeśli zapomni o Jezusie? Czy wierzymy, że jeśli Jezus zostanie wygnany z naszego świata, ten świat przepadnie? Dlaczego potrzebujemy Jezusa? Postać Jezusa przez stulecia fascynowała myślicieli i artystów. Ale w czasach nam bliższych owoców tej fascynacji jest coraz mniej i na ogół nie są one interesujące. Esej Leszka Kołakowskiego jest na tym tle wyjątkiem: to...

Czy nasza kultura przeżyje, jeśli zapomni o Jezusie? Czy wierzymy, że jeśli Jezus zostanie wygnany z naszego świata, ten świat przepadnie? Dlaczego potrzebujemy Jezusa?

Postać Jezusa przez stulecia fascynowała myślicieli i artystów. Ale w czasach nam bliższych owoców tej fascynacji jest coraz mniej i na ogół nie są one interesujące. Esej Leszka Kołakowskiego jest na tym tle wyjątkiem: to piękne wyznanie wiary filozofa przekonanego, że kiedy mówimy o Jezusie, mówimy o kimś, kto „dzieje ludzkie pchnął na nowe, nieoczekiwane tory”. Nie spierając się o Jezusa ani z historykami, ani z teologami, Kołakowski występuje w obronie ośmieszanego i na różne sposoby zniekształcanego przekazu Ewangelii.

Fascynująca i odświeżająca lektura.


„Czy był Bogiem? Nie mam pojęcia. Ale jeśli jakiś Boży człowiek żył kiedykolwiek na tej ziemi, był nim On”.
(fragment książki)

 

źródło opisu: Znak, 2014

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1286
shczooreczek | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane

Leszek Kołakowski – historyk sztuki, profesor Uniwersytetu Warszawskiego (do 1968), Senior Research Fellow w All Souls College Uniwersytetu Oksfordzkiego (od 1970), laureat wielu znaczących nagród, dla wielu przewodnik i ogromny autorytet.




Jezus ośmieszony, to francuski rękopis Kołakowskiego, który dotąd znajdował się w jego papierach. Napisany w połowie lat osiemdziesiątych, nieukończony, niedopracowany, a przez to nigdy dotąd niepublikowany – dziś ujrzał światło dzienne.
Nie sposób pisać o nim, nie zdradzając zbyt wiele, stąd tekst ten będzie bardzo lakoniczny, by nie odzierać potencjalnego czytelnika z przyjemności odkrywania tego, czym autor (nie) postanowił się podzielić.

Choć to tekst filozofa, miałam wrażenie, że filozofii w niej wcale nie tak wiele: to raczej opisywanie, relacja o życiu Jezusa i recepcji jego osoby na świecie, w różnych momentach historii, w różnych krajach.
To nie traktat religijny, widzący w Jezusie Boga i przekazujący ten fakt jako prawdę objawioną. To raczej spojrzenie na postać tę jako na element kultury europejskiej, ugruntowanej na chrześcijaństwie, stąd chcąc, nie chcąc, wpisującą się w życie każdego Europejczyka. Tak, w Twoje też, nawet jeśli jesteś zdeklarowanym ateistą.
Jak wyglądałby dzisiejszy świat, dzisiejsza Europa, gdyby nie Jezus? W jakim miejscu dziś byśmy się znajdowali, co byłoby inaczej i jak bardzo inaczej?

Kołakowski podkreśla, że teologię odsuwa na bok, że nie chce wdawać się w dysputy religijne, że tym co go naprawdę interesuje to spojrzenie globalne.
Po zamknięciu tej książki miałam jednak niejasne wrażenie, że to tylko zgrywa, że autor nie zrobił właśnie nic innego, jak wdał się w dysputę religijną, wcale nie przekreślając boskości Jezusa. Mimo że to esej, jak głosi podtytuł, apologetyczny i sceptyczny, miałam złudzenie nieustannej kokieterii Kołakowskiego.

Czy był Bogiem? Nie mam pojęcia. Ale jeśli jakiś Boży człowiek żył kiedykolwiek na tej ziemi, to był nim On[1].

Czy mam rację? Czy tekst ów odczytałam słusznie?
Sięgnijcie, zobaczcie, oceńcie. I nie kończcie na samym eseju – koniecznie zajrzyjcie do wieńczącego książkę słowa Jana Andrzeja Kłoczowskiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obsesja

Joanna Skoczek jest rozwódką, psychiatrą i posiadaczką niezbyt urodziwego kota Kołtuna. Kobieta próbuję zacząć wszystko od nowa. Kupuje kawalerkę w Wa...

zgłoś błąd zgłoś błąd