Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Monte Cassino. Góra poświęcenia

Wydawnictwo: Fundacja Nasza Przyszłość
8 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361146957
liczba stron
114
język
polski
dodała
Irm

To opowieść o polskich żołnierzach walczących o Monte Cassino, o chłopcach od gen. Andersa. To właśnie oni na włoskiej ziemi toczyli wojnę o wolność Polski, o lepsze życie swoich bliskich i zwyciężyli! Oprócz sporej dawki historii i patriotyzmu i rzecz jasna humoru, nie zabraknie tu także odniesień do Boga i budowania relacji młodego bohatera ze Stwórcą. Trudnych pytań, wątpliwości i siły...

To opowieść o polskich żołnierzach walczących o Monte Cassino, o chłopcach od gen. Andersa. To właśnie oni na włoskiej ziemi toczyli wojnę o wolność Polski, o lepsze życie swoich bliskich i zwyciężyli! Oprócz sporej dawki historii i patriotyzmu i rzecz jasna humoru, nie zabraknie tu także odniesień do Boga i budowania relacji młodego bohatera ze Stwórcą. Trudnych pytań, wątpliwości i siły modlitwy.

 

źródło opisu: http://signumtemporis.pl/monte-cassino-gora-poswie...(?)

źródło okładki: http://signumtemporis.pl/monte-cassino-gora-poswie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 543
melech | 2016-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2016

Książka skierowana jest do młodego czytelnika. Jej zadaniem jest przybliżenie historii bohaterstwa naszych żołnierzy biorących udział w jednej z najbardziej zaciętych bitew II Wojny Światowej.
Składa się z dwóch odrębnych opowiadań, każde z nich napisane przez jedną z Autorek. Oprócz samej tematyki, łączy je kilka cech wspólnych.
W obu przypadkach losy współcześnie żyjących dzieci zostają połączone z losami żołnierzy II Korpusu Polskiego. W pierwszym opowiadaniu („Tajemnica klasztornego wzgórza” Joanny Gajewskiej) mamy zabieg przypominający nieco podróże do Królestwa Narnii C.S. Lewisa. Czwórka dzieci za pomocą tajemniczego portalu przenosi się w sam środek działań operacyjnych w obozie wojsk koalicyjnych.
Z kolei w opowiadaniu „Kurierzy jedno listu - trzech muszkietów, którzy chwycili za broń” Weroniki Zaguły spoiwem staje się pudełko z pamiętnikiem znalezione w piwnicy.
W jednym i drugim opowiadaniu dzieci poznają losy żołnierzy. W "Tajemnicy..." dzieci mają okazję osobiście spotkać Wojtka, który prócz bycia niedźwiedziem jest pełnoprawnym żołnierzem Armii Andersa. Są świadkami jak Feliks Konarski piszę "Czerwone Maki...". Przytrafia im się również aktywne uczestnictwo w działaniach wojsk. W "Kurierach..." dwójka dzieci jest "rzucona" w środek bitwy dzięki szczegółowym opisom czytanego pamiętnika, którego autor pisze o losach swoich i dwójki jego przyjaciół.
W obydwu opowiadaniach doświadczenia dzieci otrzymują szerszy kontekst historyczny bądź to za przyczyną gospodarza domu (świadka wydarzeń), w którym mieszkają bohaterowie bądź ojca Roberta - chłopca, który znalazł pamiętnik.
Młode Autorki, próbują przekazać jeszcze młodszym czytelnikom jak ważne są pewne zakurzone już dzisiaj cnoty jak honor, patriotyzm, odwaga, przyjaźń, wiara i ufność Bogu. Cnoty, których przekazanie kolejnym pokoleniom jest konieczne dla zachowania organicznej ciągłości naszej tożsamości. Bez nich, staniemy się niczym proch na wietrze.
Pod względem literackim opowiadania nie są równe. Pierwszemu opowiadaniu przydałoby się pewne wygładzenie stylistyczne. Dialogi niestety są momentami niezbyt naturalne. W dodatku rażą liczne powtórzenia ("...powiedział porucznik","...powiedziała Hela", "...powiedział Wojtek" itd ) ze szkodą dla potoczystości tekstu. Podczas głośnego czytania (dzieciom) aż korci momentami, żeby zrobić poprawki. Na plus natomiast trzeba zaliczyć dość dobrze skomponowane proporcję pomiędzy historią, przygodami, wiadomościami i treściami patriotycznymi. Z tego właśnie opowiadania dzieci mogą się co nieco dowiedzieć o Bitwie i historiach z nią związanych.
Drugie opowiadania jest stylistycznie lepsze, mamy tu nawet pewne ciekawe zabiegi formalne. Jest jednak ono znacznie "cięższe". Mniej w nim elementów przygody, więcej natomiast żołnierskiego znoju, co może być trudniejsze w odbiorze dla młodego czytelnika. Jest to - moim zdaniem - opowiadanie dla nieco już starszych dzieci. Wydaje się również nieco mniej bogate treściowo, choć ma pewien istotny atut w postaci naszkicowania geopolitycznego porządku pojałtańskiego, w jakim znalazła się Polska.
Pomimo pewnych wad, książka ta ma jedną gigantyczną zaletę. Po prostu JEST.
W dzisiejszych czasach trudno o książki, które w sposób beletrystyczny przybliżają dzieciom najnowszą historię Polski. A jeszcze trudniej o takie, które starają się przekazać czytelnikom wartościowe postawy.
W zalewie literatury dziecięcej kształtującej przyszłych wzorowych konsumentów, ta niewielka książeczka jaki się niczym perła. Może nie wygładzona, ale na pewno wyjątkowa i wartościowa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto Złotej

LADYMARGOT.PL Tradycją staje się już, że kiedy do drzwi puka kurier z przesyłką od Wydawnictwa TADAM, serce mi bije, dłonie się pocą. Czuję podekscyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd