Wszyscy na Zanzibarze

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
7,5 (318 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
61
8
83
7
70
6
32
5
19
4
7
3
6
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stand on Zanzibar
data wydania
ISBN
9788374805391
liczba stron
624
język
polski
dodał
Mariusz

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Na Ziemi na początku XXI wieku tłoczy się ponad siedem miliardów ludzi. Jest to epoka inteligentnych komputerów, psychodelicznych narkotyków w wolnej sprzedaży, polityki uprawianej za pomocą zabójstw i naukowców obłaskawiających wulkany poprzez palenie kadzideł… Histeria niebezpiecznie przeludnionego...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi.

Na Ziemi na początku XXI wieku tłoczy się ponad siedem miliardów ludzi. Jest to epoka inteligentnych komputerów, psychodelicznych narkotyków w wolnej sprzedaży, polityki uprawianej za pomocą zabójstw i naukowców obłaskawiających wulkany poprzez palenie kadzideł… Histeria niebezpiecznie przeludnionego świata przedstawiona w olśniewająco nowatorskim stylu.

Brunner był człowiekiem gniewnym, złościła go niesprawiedliwość i cynizm, a ta desperacka powieść (w połączeniu z towarzyszącym jej tomem The Sheep Look Up) miała być pobudką dla świata pogrążonego w opiumowych oparach konsumeryzmu; dla ludzkości tkwiącej w mglistym przeświadczeniu, że to my władamy naturą. W SF nie chodzi o przewidywanie przyszłości – SF ma objaśniać przeszłość i teraźniejszość. Koszmar Brunnera z roku 1968 ziszcza się wokół nas na rozliczne sposoby, których on nie był w stanie przewidzieć. Gdyby właściwi ludzie przeczytali wtedy tę książkę i zareagowali w sposób zgodny z jej duchem, nasz świat nie byłby dzisiaj w tak niepewnej sytuacji. Być może, nadszedł czas, żeby poznało ją nowe pokolenie.
- Joe Haldeman

Niewiarygodnie ambitna powieść… W dalszym ciągu jeden z najsolidniejszych kawałków „przyszłej rzeczywistości”, jakie którykolwiek pisarz podrzucił nam do przeżucia.
- Science Fiction: 100 Best Novels

Przedstawiona w niej wizja narasta w zniewalający sposób.
- The Encyclopaedia of Science Fiction

„Interesujący eksperyment plasujący się w pół drogi między literacką pulpą i komentarzem społecznym” – Brian Aldiss i David Wingrove
- Trillion Year Spree

Doskonale pomyślana książka – satysfakcjonująco kompletna wizja.
- Mike Harrison, New Worlds

„Pierwsza prawdziwa powieść science fiction” – Judith Merril
- The Magazine of Fantasy and Science Fiction

Zapiera dech w piersi. Nie poddaje się krytyce.
- Algis Budrys, Galaxy

Wszyscy na Zanzibarze to cudowna i niebezpieczna książka.
- Norman Spinrad, Amazing Stories

 

źródło opisu: mag.com.pl

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 709
Jonasz | 2017-05-06
Przeczytana: 06 maja 2017

Kolejne ostrzeżenie dla pisarzy SF by nie datować swych futurystycznych powieści. Według autora (pisane w końcu lat pięćdziesiątych) akcja toczy się w 2010, który już pożegnaliśmy wiele lat temu. Niewiele jednak z tego co przepowiada autor się sprawdza, choć braku przenikliwości nie można mu zażycić. Trzeba przyznac, ze był wizjonerem. Wiele współczesnych trendow spolecznych uchwycił, lecz badź je znacznie przeszacował, badz niedoszacował, bądź nie uchwycił ducha i charakteru. Właściwie z niczym nie trafił w samo sedno.
Masowe morderstwa – niedoszacowane
Genetyka – przeszacowane
Narkotyki – przeszacowane
Eugenika – przeszacowane
Agresja/znieczulica – przeszacowane
Informatyka/komputeryzacja – niedoszacowane
Sztuczna iteligencja - przeszacowane
Przeludnienie – przeszacowane (choć sama liczba mniej więcej się zgadza)

Należy sie rozwinąć kilka (zreszta wybranch tylko aspektów). Po pierwsze komputeryzacja. Należy się tu plus, ze w latach raczkujacej koputeryzacji autor zauważył potencjal. Komputery, które pokazuje w powieści wyprzedzaja, to z czym mamy doczynienia obecnie (glównie za sprawą sztucznej inteligencji). Jednak autor niedoszacował powszechności. Komputery w formie smartfonów, czy globalna sieć informatyczna, nawet przez mysl nie przeszla. Cała smieszność jego wizji ilustruje cytat: “[…]nie wkuwasz tablic logarytmicznych I trygonometrycznych: kupujesz suwak albo uczusz się obsługiwać komputer publiczny”. Ktokolwiek mlodszy niz 40 lat, zapewne nawet nie wie co to tablice logarytmiczne, albo suwak. Drugie to genetyka, szalonie zaawansowana. Trzecie niski Poziom praw obywatelskich. Itd.
Pomijając trudne do unikcięcia śmieszności, należy uznać powieść za wybitne dzieło. Bardzo nawoczena narracja (w latach pięćdziesiątych zapewne uznana za rewolucyjną) w postaci krótkich rodzialów, początkowo sprawiajacych wrażenie nie powiazanych z sobą. Z czasem jednak z tej mozaiki wyłania się wielka calość. Powieść na dwa glowne watki, I dwie centrelne postacie. Wątki poczatkowo niewyraźnie zarysowne, w koncu powieści rozpędzaja osigajac na koniec niemal sensacyjne tempo.
Ksiazka warta polecenia, jednak musi byc czytana ze zrozumieniem czasu jaki uplynoł od jej napisania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W tajnej służbie. Wojna wywiadów w II RP

Tak, dobrze widzicie. W takim samym stopniu miłośniczka kryminału, w jakim przeciwniczka historii. A tu jednak któryś już raz, pokonuję swoje barier...

zgłoś błąd zgłoś błąd