Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Paryż

Tłumaczenie: Agnieszka Mitraszewska
Seria: Szmaragdowa seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,89 (431 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
75
8
136
7
100
6
31
5
9
4
6
3
3
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Paris: The Novel
data wydania
ISBN
9788375544855
liczba stron
944
słowa kluczowe
Paryż, intrygi, dramaty, miłość
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Aksamitt

Epicki portret miasta świateł. Poruszająca powieść o Paryżu, w której zostały przedstawione dzieje czterech rodów. Ich losy splatają się na przestrzeni wieków poprzez zakazane związki, małżeństwa z rozsądku, pragnienie zemsty i śmiertelnie niebezpieczne tajemnice. Historia Paryża ożywa na stronach książki poprzez intrygi, wojny, sztukę i chwałę jego mieszkańców. Edward Rutherfurd ukazuje Paryż...

Epicki portret miasta świateł. Poruszająca powieść o Paryżu, w której zostały przedstawione dzieje czterech rodów. Ich losy splatają się na przestrzeni wieków poprzez zakazane związki, małżeństwa z rozsądku, pragnienie zemsty i śmiertelnie niebezpieczne tajemnice. Historia Paryża ożywa na stronach książki poprzez intrygi, wojny, sztukę i chwałę jego mieszkańców. Edward Rutherfurd ukazuje Paryż tak, jak tylko on to potrafi: opowiadając o dwóch tysiącach lat miłości, codzienności i dramatów ludzi, którzy zmienili niewielką osadę handlową na błotnistym brzegu Sekwany w najbardziej uwielbiane miasto świata.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2428
Adrianna__ | 2016-09-03
Przeczytana: 02 września 2016

Gdy zobaczyłam to tomiszcze na półce sklepu „Świat Książki” od razu poczułam, że muszę je mieć i byłam na nią ogromnie napalona. Prosta okładka, obiecujący opis z tyłu, czyli musiało być dobrze, bo przecież nie mogłam się tak mylić? A jak było naprawdę?
Może zacznę od postaci, a potem przejdę do całej reszty. Nie będę opowiadać o tym, co ich spotykało i jak splotły się ich losy, ale coś napomknę. Jako pierwszy na tapetę idzie Thomas Gascon, który pracuje przy budowie Statui Wolności, która była podarunkiem od Francji dla Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Osobiście poznaje inżyniera Eiffel, który w późniejszych latach buduje wieżę Eiffla. Robi na słynnym konstruktorze pozytywne wrażenie, ale ich pierwsze spotkanie zakłóca przybycie siostry z informacją, że młodszy brat Luca zaginął (swoją drogą w późniejszy latach okazuje się postacią, którą sama bym zabiła). Thomas bierze udział – jak wielu paryżan – w pogrzebie Victora Hugo, aby jednak zapewnić sobie dobrą widoczność przyczepia się do okna na ulicach miasta, co potem przeklina, bo z tego powodu nie jest wstanie dogonić pięknej nieznajomej, którą pokochał od pierwszego wejrzenia. Po kilku latach drogi i jego i Gustava Eiffel znowu się splatają, a inżynier zatrudnia go przy budowie znaku Paryża, czyli wieży Eiffla. Thomas wbrew opinii rodziców zgadza się przyjąć pracę, a tym samym odrzuca, jako żonę pannę z dobrego domu i z dobrym – jak na ich klasę społeczną – posagiem. Thomas po prostu wybiera to, co on chce robić w przyszłości chce żyć i być szczęśliwym z tego, czego dokonał, a nie tylko egzystować jak to robił jego ojciec, który pracował tylko tyle ile był oto konieczne. Polubiłam go, bo był taki normalny. Bez wywyższania się czy też poniżania przed innymi. Chciał po prostu czerpać z życia garściami na tyle na ile pozwalała mu jego klasa społeczna. A to, do czego posunął się podczas II wojny światowej… Nie wiem czy zrobiłabym to samo… Jego występek z jednej strony podziwiam, ale z drugiej strony potępiam.
Kolejna rodzina to Blanchardowie i poznajemy ich w momencie, gdy głowa rodziny Jules informuje swoją byłą kochankę o tym, że urodziła mu się upragniona – po dwóch synach – córka. Problemem jest tylko fakt, że żona nie zgadza się, aby nazwać dziewczynkę Josephine. Jules dawno temu obiecał kochane, że to właśnie jej imię będzie nosiła jego córka, jako podziękowanie za to, co zrobiła dla niego w przeszłości. Kobieta zwalnia go z tego obowiązku, a jednocześnie wysłuchuje jego planów jak po śmierci ojca otworzy w Paryżu ogromny sklep – coś jak obecne centra handlowe. Wdraża we wszystko swojego najstarszego syna Gerarda, który uważa, że ojciec powinien interesować się tylko hurtem, bo sprzedaż detaliczna przynosi największe straty. A skandal wisi w powietrzu… Czy polubiłam tę rodzinę? Sama nie wiem. Nie stali się moimi ulubieńcami. Po prostu byli po byli. Ich losy zdecydowanie mniej mnie ciekawiły niż pozostałych rodów. Skandal, o którym mowa w opisie w obecnych czasach wcale nie byłby skandalem i może, dlatego to mnie wcale nie wzruszyło. Musiałam cały czas pamiętać, że akcja dzieje się w dawnej Francji i wtedy to była dla rodziny hańba. Jedno tylko się nie zmieniło na przestrzeni lat, że facet zawsze może uciec od odpowiedzialności, a kobieta nigdy.
Arystokratyczny ród de Cygne, który przypisał sobie, że rycerz z „Pieśni o Rolandzie” jest ich przodkiem oraz jeden z „Trzech Muszkieterów” również – Atos d’Artagnan to kolejna rodzina, której losy poznajemy. Pierwszą postacią, a w zasadzie główną, której losy będziemy śledzić do samego końca jest Ronald D’Artagnan Dieudonne de Cygne, który spaceruje z księdzem po ogrodach. Ma wtedy sześć lat. Autor przez długi czas omijał tę rodzinę w kolejnych rozdziałach. Dał jeden z ich przeszłości, który bardzo mi się podobał. Ronald miał bardzo dobre kontakty z ojcem, który po śmierci żony, gdy synek miał siedem lat nie ożenił się z żadną inną kobietą. Chłopak w końcu decyduje się zostać żołnierzem. Mijają lata, a on dalej nie wie, że pewnej nocy był o krok od śmierci. Gdy dociera do niego ta plotka od razu postanawia działać. Początkowo to jego wątek chciałam poznać najbardziej, ale z czasem autor poświęcał mu mniej czasu, więc mój entuzjazm zdecydowanie osłabł, gdy w końcu znowu się pojawił, ale ostatecznie to jak Rutherfurd poprowadził ten wątek podobało mi się i uważam, że zrobił to prawie po mistrzowsku.
Le Sourdowie to rodzina, która nie popiera monarchii ani rządów kościoła. W późniejszych okresach są za rewolucją w Rosji, czyli podpina się ich pod komunistów. Jacques le Sourd ma tylko matkę, bo ojciec został rozstrzelany przez monarchistów podczas walk o Paryż. Kobieta mówi synowi, kto jest odpowiedzialny za śmierć ojca ten poprzysięga zemstę na tej rodzinie. Mimo upływu lat Jacques nie zapomniał o swojej obietnicy i śledzi syna tego człowieka. A ich losy splatają się w wielu miejscach Paryża. Jest nawet o krok od spełnienia swojej obietnicy. Miał nawet dwie takie sytuacje, ale coś go przed tym powstrzymywało. W zasadzie mam mieszane odczucia odnośnie tego, co autor tutaj zawarł. Świetnie, że każda z tych rodzin była z innej klasy społecznej, wyznawała inne wartości i inaczej się zachowywała, ale Le Sourdowie byli chyba najbardziej pomijani. Więcej ich pojawiało się w okresie II wojny światowej, ale to też nie porywało.
Książka ma wiele wątków, ale nie sprawiło mi problemów, żeby się w nich pogubić. W odróżnieniu od „Niezwykłych kobiet Romanowów” tu łatwiej orientowałam się w powiązaniach i relacjach. Mnie najbardziej zainteresował wątek arystokratycznego rodu de Cygne oraz le Sourdów.
Jeśli zaś chodzi o to czy autor oddaje magię, widoki Paryża to odpowiadam, że Rutherfurd odrobił lekcje i raczy nas fenomenalnymi opisami Miasta świateł. Idealnie oddawał klimat czasów, które opisywał. Chociaż zaczynamy akcję od XIX wieku to autor, co jakiś czas wplatał rozdziały z wcześniejszych lat, dzięki czemu przybliżał nam panujące relacje między poszczególnymi rodami czy też cechy charakterów przypisane do danej rodziny. Na dodatek taki zabieg pokazał nam jak bardzo zmienił się Paryż na przestrzeni wszystkich lat.
Czy się pomyliłam odnośnie książki? Nie, zdecydowanie jest to pozycja, której warto poświęcić każdą chwilę. Ja miałam ten problem, że nie mogłam się w niej zatopić całkowicie i czytałam ją przez miesiąc z powodu braku czasu. A ta pozycja zdecydowanie zasługuje na to, aby poświęcić jej więcej czasu, gdy znowu się wraca do czytania, a nie tylko godzina dziennie. To jest naprawdę dobra książka, którą będę polecać wszystkim, ale wiem, że ze względu na gabaryty mało osób się na nią zdecyduje.

„Miłość nadchodzi nagle, nieproszona, nieoczekiwana, i zostaje na pewien czas, a potem odchodzi daleko, do miejsca, gdzie znów jest nieosiągalna." ~ Edward Rutherfurd, Paryż, Warszawa 2014, s. 441.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwór cierni i róż

Książka ta jest tak niesamowita, że niejestem w stanie nic sęsownego o niej poeiedzieć. Jest pełna miłości i przygody. Zakochałam się w niej od pierws...

zgłoś błąd zgłoś błąd