Kryzys sumienia

Wydawnictwo: Koncept Design
7,81 (27 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
1
8
6
7
5
6
3
5
1
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Crisis of conscience
data wydania
ISBN
8392483200
liczba stron
511
słowa kluczowe
Świadkowie Jehowy
kategoria
historyczna
język
polski

Ta książka po prostu wstrząsnęła Świadkami Jehowy. Wnikliwa obserwacja najwyższej rady religijnej i jej dramatycznej władzy nad życiem ludzi. Autor tej książki był przez wiele lat członkiem Ciała Kierowniczego - najwyższego organu Świadków Jehowy. Stojąc na tym stanowisku był świadkiem wydarzeń, które podważyły jego zaufanie do organizacji. Przeżył wtedy tytułowy "kryzys sumienia", który w...

Ta książka po prostu wstrząsnęła Świadkami Jehowy. Wnikliwa obserwacja najwyższej rady religijnej i jej dramatycznej władzy nad życiem ludzi. Autor tej książki był przez wiele lat członkiem Ciała Kierowniczego - najwyższego organu Świadków Jehowy. Stojąc na tym stanowisku był świadkiem wydarzeń, które podważyły jego zaufanie do organizacji. Przeżył wtedy tytułowy "kryzys sumienia", który w konsekwencji doprowadził do opuszczenia szeregów Świadków Jehowy. W swojej książce opierając się na niezbitych dowodach (często na tajnych dokumentach niedostępnych zwykłym Świadkom Jehowy) wprost ukazuje prawdziwe oblicze organizacji. Większość zawartych w niej fotokopii dokumentów jest unikatowa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 58
Majar | 2013-09-02
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od kiedy to Świadkowie Jehowy są sektą???Przecież to zarejestrowany prawnie w państwie Polskim związek wyznaniowy.Sekta jest - odłączeniem się od nauk danej wspólnoty,stworzeniem swoich praw i zasad w oparciu o dogmaty i filozofie ludzkie - a od czego odłączyli się Świadkowie skoro jako jedyna grupa wyznaniowa żyją zgodnie z naukami Biblii i kultywują prawdziwy chrystianizm w świecie całkowicie już upadłym pod względem rozumienia i praktykowania nauk Chrystusa???Czy ludzie nie widzą czy nie chcą widzieć jak się do czego doprowadziły lata tyranii rozmaitych ''jedynych słusznych''kościołów,że o Polsce nie wspomnę - gdzie dalej społeczeństwo jest pełne zaściankowości,mało zorientowane w świecie,klepie stare wymyślone przez rozmaitych dogmatyzerów tradycje rażąco niezgodne z Biblią,uwłaczające Bogu i człowiekowi???Podobno Świadkowie potrzebują,hm,terapii..a co powiedzieć z milionami zabitych i torturowanych w średniowiecznym reżimie religijnym którym nie dano jakiejkolwiek terapii,wsparcia,zrozumienia?z systemami politycznymi które popierały kościoły a ludzie przelewali krew na wojnach i frontach,o ofiarach pedofili i haniebnym traktowaniu sierot przez zakonnice?O antysemityzmie którego łonem jest kościół?O tym co się dzieje w Watykanie i o ogromnym majątku jakim dysponuje kościoły podczas gdy ich wierni z trudem godzą koniec z końcem?O braku nadzieji w sercach i umysłach wiernych kościołów chrześcijańskich - pełnych obaw,zwątpień,miotających się bez celu i sensu w tym świecie i nieznajdujących oparcia w swoich instytucjach wyznaniowych?O TYM,ŻE CHOĆ MAMY WIEK XXI - kultywuje się pogańskie obrzędy i tradycje z przed setek,inne tysięcy lat - i jeszcze ma się czelność mówić - WIERZĘ W BOGA?Że w mało którym domu podobno chrześcijańskim jest Słowo Boże,że ludzie nie potrafią wymienić nawet 4 ewangelii,imion choćby 4 proroków,nie wiedzą kim był apostoł Paweł albo co to znaczy z punktu widzenia Biblii - Armagedon?Żeby chrześcijanin nie wiedział takiej rzeczy a na wieść mniej lub bardziej spektakularnych pogłosek o końcu świata - dostaje szaleństwa???Mam okazję obserwować zachowania ludzi - którym nawet terapia już nie pomoże - narkomania,upadek moralny zaczynający się już w gimnazjum i niszczący osobowość i relacje społeczne,fasada pobożności i uprzejmości zaledwie na czas świąt - a w domach i rodzinach antagonizmy,nienawiść,niezrozumienie,przemoc,niesamowita pogoń za pieniądzem,dobrami,tytułami,pozycją,wandalizm,gwałty,pedofilia,akty przemocy - szkoda już wymieniać dalej co się dzieje,choćby tylko w naszym kraju,na naszych osiedlach,jacy ludzie przychodzą do gabinetów psychiatrycznych a jacy leżą na oddziałach,jakie jest zachowanie dzieci an placu zabaw i w jakim kierunku zmierza ich emocjonalność będąca wynikiem marginalnej niemal świadomości egzystencjonalno - moralnej i światopoglądowej ich rodziców,jak wrogo nastawieni są do siebie ludzie i jakie żniwo zbiera brak stabilności osobowościowej,brak zasad i wartości oraz kręgosłupa moralnego w społeczeństwach.Z jakich domów rekrutuje się to społeczeństwo?Ośmieszy się ten kto powie,że ze Świadków Jehowy!Wszyscy wiemy z jakich domów - to nie,jak się kiedyś w patologiczny sposób wyrażano ''kociki''tak robią,to nie dzieci tych co po domach chodzą,nie buddyści,nie ateiści nawet...komu tu jest potrzebna terapia?Kto tu kogo powinien terapeutyzować,najpierw w kwestii moralności???Jak przebywam i pracuję z ludzmi,badam ich zachowania i je obserwuję od lat - tak jeszcze nie spotkałam - tak właśnie - tych podobno najliczebniejszych i najprawdziwszych chrześcijan - którzy dysponowaliby choćby jakimś SENSOWNYM SŁOWEM PRAWDY I BYLI GŁOSICIELAMI PRAWOŚCI BOŻEJ I RZECZYWISTYMI NAŚLADOWCAMI CHRYSTUSA... stan wiedzy społeczeństw podających się za chrześcijańskie jest katastrofalny - i dlatego tego typu publikacje znajdują w nich nabywców bowiem żerują na ich braku wiedzy,braku analitycznego myślenia,płytkim światopoglądzie,żądzy sensacji,całkowitej nieznajomości Pisma Świętego jedynie dogmaty a dogmat katolicki wogóle nie powinien być brany pod uwagę w rozmowach o Bogu - jeśli już to Biblia - no ale ją trzeba znać a na powiedzmy,200 osób wychodzących z mszy niedzielnej lub klęczących pod jednym z sanktuariów - ANI JEDNA nic w tej materii jeszcze nie powiedziała...Bolesne lecz prawdziwe.Żeby być,tak czy owak Świadkiem - pewną wiedzą TRZEBA dysponować a do wspólnoty przystępuje się w obecności świadków i świadomie wyraża zgodę - więc jaka sekta?A jak to jest w kościele?Zanim człowiek zacznie mówić już podejmuje się za niego decyzję i czyni członkiem takiej a nie innej wspólnoty i mniej lub bardziej dogmatyzuje nie pozostawiając prawa wyboru i nie uczy szacunku do ludzi o odmiennych przekonaniach religijnych,światopoglądzie,przynależności politycznej czy sposobie na życie.Jesteśmy daleko po światowej czołówce ludzi wolnych od uprzedzeń,zamknięci w swoich tradycjach i zaściankach,krzywym okiem patrzących na to co inne,ludzi światłych i pozbawionych uniformów swoich racji,zdolnych do konstruktywnego dialogu i racjonalnego wyłuszczenia swoich poglądów...(to można zawsze się do Danii przejechać....).Książka jest niczym innym tylko kryzysem sumienia tego człowieka - analizą jego kryzysu i wewnętrznego problemu psychologicznego.Nie stwierdzam natomiast by można było mówic o kryzysie we wspólnocie Świadków - mimo też ludzkich ułomności i słabości - dobrze jak na nasze czasy ''odżywionych duchowo'',silnych moralnie,łatwiej pokonujących problemy natury psychicznej czy egzystencjonalnej a także wielu chorób - widać w nich życie,cel i sens życia,radość,optymizm i siłę oraz oparcie jakie im daje wiara której hebrajski odpowiednik znaczy tyle co PEWNOŚĆ - i oni ją mają!Dajcie im tylko na miesiąc całe jedno miasto,a udowodnią wam psychologicznie i naukowo - jak się prawdę odróżnia od kłamstwa (nie będzie aktów wandalizmu,gwałtów,interwencji policji,dewastacji,napadów rabunkowych,zaśmiecania,włamań,pobić).Wówczas zobaczymy kto tu kryzys przeżywa - czystą metodą doświadczalną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poszukiwana

Ciekawa książka z elementami psychologicznymi . Młoda dziewczyna zmaga się z chorobą i dowiaduje się , że aby przeżyć musi ocalić .... no właśnie ......

zgłoś błąd zgłoś błąd