Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Genialni. Lwowska szkoła matematyczna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,71 (592 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
94
8
188
7
173
6
56
5
11
4
7
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Antoni Łomnicki i wielu innych uczonych tworzyło w latach międzywojennych tzw. lwowską szkołę matematyczną. Współpracując ze sobą, bądź rywalizując, przeciwstawiając matematykom z Warszawy i Krakowa, dokonali wielu odkryć, zdobyli sławę, zaszczyty i zrobili międzynarodowe kariery wykładowców, a Ulam został współtwórcą pierwszej...

Stefan Banach, Hugo Steinhaus, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Antoni Łomnicki i wielu innych uczonych tworzyło w latach międzywojennych tzw. lwowską szkołę matematyczną. Współpracując ze sobą, bądź rywalizując, przeciwstawiając matematykom z Warszawy i Krakowa, dokonali wielu odkryć, zdobyli sławę, zaszczyty i zrobili międzynarodowe kariery wykładowców, a Ulam został współtwórcą pierwszej bomby atomowej. Ich burzliwe losy, osiągnięcia, kariery naukowe i pozanaukowe, dramatyczne dzieje kończące się w wielu przypadkach śmiercią od kul hitlerowskich okupantów, opisuje Urbanek na tle zmieniającego się życia politycznego i kulturalnego Polski w czasie dwudziestolecia międzywojennego, w trakcie i po II wojnie światowej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Iskry , 2014

źródło okładki: www.iskry.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1364
almos | 2014-12-17
Przeczytana: 16 grudnia 2014

Wspaniała książka o niezwykłych ludziach i wyjątkowym zjawisku: lwowska szkoła matematyczna w II Rzeczpospolitej to był chyba jedyny czas, gdy polscy naukowcy byli w absolutnej czołówce światowej, nigdy wcześniej ani potem to się nie zdarzyło. A najjaśniej świeciła tam gwiazda Stefana Banacha, geniusza matematycznego, jednego z największych w historii. Książka opisuje wzlot i upadek tej niezwykłej szkoły

Urbanek poprzez losy czterech matematyków: Hugona Steinhausa – eleganta i aforysty (twórcy genialnego aforyzmu: Ziemia – kula u nogi), Stefana Banacha, Stanisława Mazura – matematyka-komunisty i Stanisława Ulama, świetnie oddaje zupełnie wyjątkową atmosferę intelektualną owych czasów, gdy grono matematyków siedziało całymi dniami w kawiarni Szkockiej myśląc nad problemami, dyskutując, i rozwiązując trudne zagadnienia. Przy okazji powstawały prace epokowe dla rozwoju matematyki. Ulam wspominał później, że podobną atmosferę intelektualnego wrzenia przeżył tylko w USA w czasie II wojny światowej, gdy najtęższe głowy na planecie pracowały nad budową bomby atomowej.

W tle jest Lwów, miasto magiczne, większe od Krakowa i dużo bardziej otwarte na napływające ze świata nowinki, miasto o intensywnym życiu intelektualnym i artystycznym. Oczywiście były też rzeczy niefajne, na przykład ekscesy antysemickie które w latach 30-tych paraliżowały normalne funkcjonowanie uniwersytetu. Poza tym, jak wspominał Steinhaus, na innych wydziałach uniwersytetu nie było tak różowo: „Profesorowie zmieniali swoje katedry w prywatne folwarki, bezwzględnie wykorzystywali pracę zależnych od nich docentów i asystentów, „mianowali swoje kochanki asystentkami (lub przeciwnie – czynili asystentki – kochankami)”. Skąd my to znamy...

Może za mało autor podkreśla naukowe znaczenie szkoły lwowskiej, to była przed wojną absolutna czołówka światowa. Dość powiedzieć że inny geniusz, John von Neumann, wielokrotnie przyjeżdżał do Lwowa bezskutecznie kusząc Banacha niebotycznymi apanażami, jeśliby ten się tylko zdecydował na przenosiny do Ameryki (teraz wiemy, że gdyby Banach się zgodził, raczej przedłużyłby sobie życie...).

Wojna to wszystko zniszczyła, sprawili to Niemcy, bo Sowieci w czasie swego panowania we Lwowie w latach 1939-41 nie tykali matematyków. Hitlerowcy rozstrzeliwali, zsyłali do obozów, mordowali, i wszystko się skończyło. Banach zmarł tuż po wojnie, nie mógąc przeboleć utraty ukochanego Lwowa. Steinhaus przeniósł się do Wrocławia, gdzie był jednym z twórców wrocławskiej szkoły matematycznej. Hołubiony przez komunistów odnosił się do nich z pogardą: „W ankietach personalnych, które w Peerelu wypełniało się przy każdej okazji, w rubryce pochodzenie pisał: „arystokracja plus burżuazja”. Na pytanie, czy przekraczał granicę Związku Radzieckiego, odpowiedział, że to granica ZSRR przekraczała jego. I to dwukrotnie.” Mazur był w Warszawie, robił karierę polityczną, z której szybko zrezygnował zraziwszy się do realnego komunizmu, a Ulam w Ameryce został jednym z twórców bomby wodorowej. A wszyscy przeżyli najlepszy swój czas naukowy, i chyba najlepsze lata życia, we Lwowie.

Nie zrozumiem dlaczego nie nakręcono filmu o tych ludziach, skoro powstał film o matematyku Johnie Nashu (Piękny umysł) to dlaczego nie ma filmu o Stefanie Banachu? Historię jego życia (trudne dzieciństwo, obrona doktoratu, profesura w wieku 30 lat, losy wojenne itd.) czyta się nieledwie jak powieść sensacyjną. Czy musimy wciąż robić filmy o naszych spektakularnych klęskach, a nie możemy zrobić filmu o naszych sukcesach?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sekretne życie drzew

Sądziłam, że książka ta będzie rzetelnym i ciekawym wykładem, a tymczasem jest bajaniem. Owszem, zawiera dużo faktów, ale są one raczej powszechnie zn...

zgłoś błąd zgłoś błąd