Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,22 (4067 ocen i 518 opinii) Zobacz oceny
10
377
9
453
8
907
7
1 129
6
702
5
296
4
109
3
62
2
23
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Let It Snow
data wydania
ISBN
9788364481406
liczba stron
312
język
polski
dodała
BlackBerry

W Wigilię miasteczko Gracetown kompletnie zasypuje śnieg. Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbuksie mogą prowadzić do spotkania z miłością. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa...

W Wigilię miasteczko Gracetown kompletnie zasypuje śnieg. Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbuksie mogą prowadzić do spotkania z miłością. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia świąt, zdarzyć się może wszystko.

Podróż wigilijna
Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy
Święta patronka świnek

Trzy nastrojowe i dowcipne zarazem, powiązane ze sobą romantyczne opowiadania, napisane przez troje znanych amerykańskich pisarzy to wspaniały świąteczny prezent nie tylko dla miłośników powieści Johna Greena.

 

źródło opisu: Bukowy Las, 2014.

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2014/09/04/zapowiedz-sniezna-no...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2987

Zapraszam do dyskusji i wygodniejszej lektury:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2016/04/220-w-sniezna-noc.html

Czasem chcę się zapchać literackim fast foodem, odpocząć od głębi psychologicznej, odprężyć się przy bezmyślnym czytadle. I wtedy sięgam po amerykańskie młodzieżówki, znane jako literatura young adult. Najlepiej te "dziewczyńskie", oparte na romansie. Czasem moje oczekiwania zostają w pełni zaspokojone (a nawet otrzymuję więcej, jak w przypadku Eleonory i Parka - recenzja), a czasem wręcz przeciwnie (patrz: Musimy coś zmienić - recenzja). Podobna motywacja kierowała mnie przy wyborze W śnieżną noc. I w zasadzie czuję, że swój cel osiągnęłam.

Jest to zbiór trzech mikropowieści (?) o nastoletniej miłości. Akcja wszystkich toczy się w zasypanym zwałami śniegu miasteczku Gracetown w Wigilię Bożego Narodzenia. Niesprzyjające warunki pogodowe i kilka nietypowych wydarzeń odmienią życie kilkorga bohaterów.

Po krótkim zastanowieniu stwierdzam, że właściwie nie warto recenzować każdej opowieści z osobna. Są po prostu zbyt do siebie podobne. Naprawdę, po raz kolejny przeraża mnie amerykański sposób produkcji pisarzy. Tych trzech mikropowieści nie da się w zasadzie odróżnić. Gdyby napisał je ten sam autor, pod względem stylu i języka nie zmieniłyby się wcale. Styl historyjek określiłabym jako zerowy. To znaczy ktoś je napisał, całkiem sprawnie, lekko i zabawnie, ale nie mają żadnych walorów artystycznych/estetycznych. Język natomiast jest prosty i młodzieżowy. Warto też wspomnieć o samej formie opowieści. Teoretycznie to mikropowieści, są podzielone na rozdziały itd. Tyle że objętość to zasługa wyłącznie olbrzymiej czcionki i ogółem napęczniałej szary graficznej. Wystarczyłoby tylko nieco przeredagować te historie, aby zmieniły się w opowiadania o łącznie długości mniejszej niż sto stron... Ale wówczas nie sprzedałoby się to za 34,90 zł.

Jeśli chodzi o same fabuły, to one również mają pewne cechy wspólne. Jeśli chodzi o autorów, to bliżej poznałam tylko Johna Greena (moje recenzje jego książek znajdziecie tutaj) - Maureen Johnson przewinęła się jedynie jako współautorka niektórych opowiadań z Kronik Bane'a (klik), a Lauren Myracle w ogóle nie kojarzę. Dla mnie charakterystyczną cechą powieści Johna Greena, oprócz specyficznego humoru, jest nierealność opowiadanych historii. To nie są typowe historie przeciętnych nastolatków, co zawsze delikatnie mnie irytowało. I tutaj również wszystkie "powieści" zaliczają się do tej kategorii. Można to lubić albo nie. Ja chyba zachowam stosunek ambiwalentny.

Opowiastki same w sobie są jednak bardzo przyjemne. Idealne dla kogoś szukającego odprężającej lektury i komu nie przeszkadza drobny (albo spory) brak logiki w działaniach bohaterki pierwszej powieści. Najmocniejszym elementem całość jest z pewnością sposób, w jaki poszczególne historie przenikają się i łączą. Jak bohaterowie ukazywani są z różnych punktów widzenia. Reasumując, będzie to miła lektura dla miłośniczek young adultów. Reszta może sobie chyba odpuścić.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cud chłopak

Nie jestem w stanie opisać tego jak ta historia mnie poruszyła. Po pierwsze uwielbiam książki pisane w pierwszej osobie, czuję się wtedy jakbym uczes...

zgłoś błąd zgłoś błąd